|

Pod koniec zimowego Mercato, Adriano Galliani zaskoczył wszystkich, wypożyczając Manciniego z Interu Mediolan. W przed dzień zakończenia transferów przeczytałem nietypowe jak na niego słowa: „"Transfery? Niczego nie wykluczam. Nie potwierdzam, ani nie zaprzeczam. Zobaczymy jutro do godziny 19”. Osobiście byłem zaskoczony, zresztą jak pewnie większość fanów, ponieważ nasz tajemniczy „Łysy” za często nie wypowiadał tego typu zdań. Z początku uznałem to za kolejny fałsz gazet bądź żart. Następnego dnia nadszedł zdziwienia ciąg dalszy… Wracam ze szkoły, włączam Internet, strona startowa ACM24 i główny news: „Oficjalnie: Mancini w Milanie”.
Myślałem, że jest to definitywny transfer, a okazał się współwłasnością z możliwością wykupienia. Niby kolejna denerwująca zagrywka, bo można myśleć dalej o skąpstwie Silvo Berlusconiego. Teraz dopiero zszedłem na ziemię i pomyślałem, czy rzeczywiście Mancini jest wart pieniędzy? Czy może to dobrze, że przybędzie na pewien okres aby się sprawdzić. Przedstawiam teraz jego biografię, aby zobaczyć, iż Amantino nie zawsze potrafił sprostać oczekiwaniom…
Urodził się w jednej z dzielnic Belo Horizonte. Jak większość brazylijskich chłopców kopał piłkę na ulicach, aż w końcu trafił do szkółki jednego z najbardziej znanych klubów w mieście Atlético Mineiro. Do pierwszej drużyny został włączony w 1998, ale nie zagrał wówczas żadnego meczu. Rok później mając 19 lat zadebiutował w pierwszej drużynie i w tamtym sezonie zdołał nawet zdobyć premierowego gola w brazylijskiej Série A. Drużynie Atlético Mineiro szło w sezonie całkiem nieźle i najpierw zajęła siódme miejsce w sezonie zasadniczym, a w fazie play-off doszła aż do finału, w którym uległa Corinthiansowi i została wicemistrzem Brazylii. W 2000 roku Mancini z Atlético Mineiro nie odniósł już większych sukcesów.
Rok 2001 Mancini rozpoczął jako gracz klubu Portuguesa z São Paulo. Tam wreszcie wywalczył miejsce w podstawowym składzie i rozegrał 35 meczów w sezonie. Zespół ten jednak był typowym średniakiem w lidze i zajął dziewiąte miejsce w rozgrywkach stanu São Paulo. Grał na tyle dobrze, że trafił do São Caetano, drużyny która robiła furorę w lidze i pierwszą część sezonu zakończyła na pierwszym miejscu w Série A. W tej drużynie rozegrał 10 spotkań, w tym dwa w finale play-off o mistrzostwo Brazylii, São Caetano ostatecznie zostało wicemistrzem kraju. Na rok 2002 Mancini powrócił do swojego pierwszego klubu Atlético Mineiro. Dość niespodziewanie ujawnił tutaj swój strzelecki talent i zdobył aż 15 bramek w sezonie, a w meczu z Paraná Clube ustrzelił hat-tricka. Jednak zespół z Belo Horizonte odpadł już w pierwszej rundzie play-off przegrywając dwukrotnie z Corinthians 2:6 i 1:2.
We wrześniu 2002 roku po skończeniu sezonu w Brazylii, Mancini zdecydował się spróbować swoich sił w Europie. Na zasadzie wolnego transferu trafił do grającej wówczas w Serie B Venezii, jednak wydawało się, że po słabym sezonie (zagrał tylko 13 meczów) nie zrobi kariery we Włoszech.
Latem 2003 wpadł jednak w oko trenerowi Romy Fabio Capello i ten za darmo ściągnął Brazylijczyka do Rzymu. Mancini od razu wywalczył sobie miejsce w składzie Romy na lewej obronie. W Serie A Mancini zadebiutował 31 sierpnia w wygranym 2:1 wyjazdowym meczu pierwszej kolejki ligowej z Udinese Calcio. Jak się z czasem okazało sprowadzenie tego zawodnika do rzymskiego klubu było strzałem w dziesiątkę. Swoją pierwszą bramkę uzyskał w dziewiątej kolejce, 9 listopada w wygranych 2:0 derbach z S.S. Lazio. Jeden z najlepszych meczów w tamtym sezonie rozegrał przeciwko Interowi Mediolan, gdy dwukrotnie pokonał Francesca Tolda (zdobył bramki na 2:0 i 4:1). Ostatecznie dzięki dobrej grze całego zespołu Roma została wicemistrzem Włoch. Mancini był skuteczny również w Pucharze UEFA, gdy zdobył 2 gole w dwumeczu z Vardarem Skopje. Jednak w pucharze Romie poszło nie najlepiej i odpadła w 1/8 finału z Villarrealem.
Sezon 2004/2005 po odejściu trenera Capella był dla drużyny "giallo-rossich" dużo gorszy niż poprzedni. W Serie A Mancini zdobył cztery bramki w 34 meczach, ale Roma skończyła sezon dopiero na ósmym miejscu. Występ w Lidze Mistrzów także był dla rzymskiego klubu katastrofą. Nie wygrali oni żadnego meczu i zremisowali tylko jeden u siebie z Bayerem Leverkusen ratując remis w 90. minucie po golu Vincenza Montelli. Zajęli ostatnie miejsce w grupie nie kwalifikując się nawet do Pucharu UEFA. Jedynym pocieszeniem był awans do finału Pucharu Włoch, w którym jednak ulegli dwukrotnie Interowi, ale dzięki temu mogli zagrać w następnym sezonie w Pucharze UEFA.
Sezon 2005/2006 Roma rozpoczęła z Luciano Spallettim na ławce trenerskiej. Trener ten po słabej pierwszej części sezonu postanowił zmienić taktykę na bardziej ofensywną i ustawił m.in. na pozycji lewoskrzydłowego właśnie Manciniego. Wtedy to Roma ustanowiła rekordowe 11 kolejnych zwycięstw w lidze i duży w tym udział miał Mancini, który pod nieobecność Francesca Tottiego stawał się najlepszym strzelcem zespołu i strzelał bramki jak na zawołanie. W meczach z Udinese, Parmą, Lecce i US Palermo zdobywał po 2 bramki, a w całym sezonie uzbierał ich aż 12. Roma pomimo, iż zajęła dopiero piąte miejsce, to po ukaraniu degradacją Juventusu Turyn oraz minusowymi punktami Lazio i Fiorentinę, została wicemistrzem kraju. Dotarła także do finału krajowego pucharu, ale tam po raz kolejny uległa Interowi. 11 lipca 2008 Mancini oficjalnie został graczem Interu Mediolan. Kwota transferu opiewała na około 15 milionów euro. Przez 18 miesięcy zagrał w zaledwie 26 spotkaniach ligowych i nie zdobył żadnego gola.
Co chciałem udowodnić poprzez pokazanie jego biografii? Otóż nie tylko przedstawić go kibicom, ale również zwrócić uwagę na jego problemy…
Zawsze kiedy Mancini posiadał pewne miejsce w wyjściowej 11 grał świetnie, zachwycał, zdobywał gole, tak było między innym w Romie. Natomiast wtedy, gdy musiał walczyć o pierwszy skład, nadchodziły słabsze momenty. Nie potrafił poradzić sobie z przebiciem, czy to w Interze bądź w pierwszych sezonach kariery w Atlético Mineiro i późniejszych w Venezii. Oczywiście wiem, że były to lata aklimatyzacji czy nauki w grze seniorskiej, ale przykład Nerazzurrich posiadających wielu znakomitych piłkarzy, otwarcie pokazuje o braku motywacji do ciężkiej pracy, aby wywalczyć miejsce w wyjściowej jedenastce. A w Milanie ma być alternatywą dla Ronaldinho czy Pato. Nie może liczyć na ciągłe występy, gdyż w swoich szeregach posiadamy wielu ofensywnie usposobionych piłkarzy. Mam nadzieje, że nie powtórzą się jego problemy z przeszłości oraz sprosta opartym na nim oczekiwaniom. Akurat w ostatnich latach na każdym nowym zawodniku ciąży wielka presja, ponieważ jest wywyższany przez media i wychwalany za wcześniejsze występy w poprzednich klubach.
Nie każdy potrafił sobie z tym radzić, m.in. Ricardo Oliviera. Były także przypadki przeciwne np. Pato i mam nadzieję, że takim przypadkiem będzie również Mancini, zawodnik którego przede wszystkim pamiętam z piłkarskich Managerów. Tam po raz pierwszy o nim usłyszałem, a gdy zobaczyłem jego występy w Romie, byłem zafascynowany jego szybkością, techniką, wszystkim tym co powinien mieć dobry skrzydłowy.
Cieszę się, że będę mógł zobaczyć go w czerwono- czarnych barwach. Oby grał w nich jak najwięcej, zdobywał worki bramek i przede wszystkim zdobył jakieś trofeum.
Udostępnij
|
|
Ĺroda, 03 luty 2010, 18:33 Szczepan22 / komentarzy: 942 / 
Będzie grzał ławe i tyle z niego będzie
|
|
|
|
Ĺroda, 03 luty 2010, 19:34 Ayrton / komentarzy: 893 / 
W Manciniego nie wkładamy przynajmniej wielkich pieniędzy, a jeżeli zawiedzie to latem odejdzie i nikt nie będzie robił z tego większego problemu.
Bardzo dobry felieton, klarowny i konkretny.
|
|
|
|
Ĺroda, 03 luty 2010, 21:13 herlak / komentarzy: 420 / 
zgadza się Ayrton bardzo dobry felieton :)
|
|
|
|
Ĺroda, 03 luty 2010, 21:20 Lutas7 / komentarzy: 219 / 
no mam nadzieje że da sobie rade z presją i będzie kluczowym piłkażem pomagającym wygrać scudetto
|
|
|
|
Ĺroda, 03 luty 2010, 23:50 szymon1983 / komentarzy: 354 / 
fajnie jakby od czasu do czasu dobrze sie sprawdzil w pozycji skrzydlowego, ale w obronie (tak jak gral kiedys) bo tam czesto mamy spore problemy, moze Leo sprawdzi go i w ten sposob, moze okaze sie ze pomoze..
|
|
|
|
Ĺroda, 03 luty 2010, 23:53 Pato_PL / komentarzy: 252 / 
Mamy szczęście do takich piłkarzy - przykład Pirlo i Seedorf obaj po interze ;]
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 00:28 zbychoski / komentarzy: 722 / 
z tego co wiem, to Mancini jest wypożyczony z możliwością wykupu połowy karty po sezonie przez Milan.Poza tym(zaznacza,że nie jestem tego pewien) mam wrażenie,że za Capello Mancini grał w Romie na prawej stronie pomocy - na lewej obronie występował wówczas Vincent Candela.pozdrawiam
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 09:58 Cabziu / komentarzy: 71 / 
takie sobie...
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 12:51 Kowal / komentarzy: 651 / 
GeEeEenialny :)
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 16:06 polak666 / komentarzy: 7295 / 
Git jest.
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 20:35 tober12 / komentarzy: 1878 / 
Świetny felieton :)
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 20:44 wilmore / komentarzy: 10 / 
1. PRAWOskrzydłowy, skoro jeszcze chodzisz do szkoły, to mogłeś nie pamiętać.
2. Przychodził jako prawy obrońca, zresztą tam też był w Venezii testowany, tam zaczynał karierę w Romie. Miał być następcą Cafu, więc pozycja zapada w pamięć.
3. Nie ufaj tak ślepo wikipedii.
4. Jaka współwłasność z opcją wykupienia? Wypożyczenie z opcją wykupienia 50% jego karty, a więc z opcją nawiązania dopiero stosunku wspówłasności.
Sporo błędów jak na tekst złożony w większości ze skopiowanej notki z wikipedii. Na dodatek błędnie zredagowanej notki. ;)
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 21:29 zbychoski / komentarzy: 722 / 
faktycznie - tekst praktycznie przekopiowany z wikipedii.aż wstyd podpisywać się pod takim plagiatem - w dodadku z błędami rzeczowymi..
|
|
|
|
czwartek, 04 luty 2010, 23:19 Bonczek58 / komentarzy: 4574 / 
oh my God;D
|
|
|
|
sobota, 06 luty 2010, 14:03 sanitas / komentarzy: 776 / 
ale jednak trzeba 10 min poświęcić na to żeby przysiąść i sumiennie przekopiować;)
lepszego redagowania
|
|
|
|
sobota, 06 luty 2010, 20:31 błach / komentarzy: 1584 / 
chyba najlepszy felieton jaki do tej pory czytalem...
warto stawiac na niego
|
|
|
|
wtorek, 09 luty 2010, 07:14 MateuszACM / komentarzy: 2067 / 
Nie potrzebny transfer.
|
|
|
|
Ĺroda, 17 luty 2010, 01:30 Barano / komentarzy: 180 / 
nie-potrzebny(przymiotnik, nie z przymiotnikami piszę się razem)
|
|
|
|
Ĺroda, 24 luty 2010, 02:15 PEJA / komentarzy: 4128 / 
Mancini - zapchajdziura .
treść - copy, paste
|
|
|
|
piÄ
tek, 04 luty 2011, 16:35 wolfie19 / komentarzy: 5052 / 
cienias
|
|
|
Niestety, ale tylko zarejestrowani uzytkownicy moga dodawac komentarze...
|
Wszystkich użytkowników, którzy nie moga sie wylogować prosimy o usuniecie wszystkich plikow cookies zwiazanych z acmilan24.com, dla FireFox Narzedzia, Opcje, Prywatnosc, usun pojedyncze cookies. Zmiany zwiazane sa z wprowadzeniem Blogów. Za zaistniala sytuacje przepraszamy
Regulamin w skrócie...
- Rejestracja jest darmowa i jednoznaczna z zaakceptowaniem Regulaminu.
- Redakcja zastrzega, iż niniejszy regulamin może ulec zmianie, bez konieczności informowania użytkowników.
- Nieznajomość regulaminu nie zwalnia z odpowiedzialności cywilno prawnej.
| Lp. |
+/- |
Drużyna |
Me. |
G+/G- |
Pkt. |
| 1. |
Juventus |
33/13 |
|
| 2. |
Milan |
43/19 |
|
| 3. |
Udinese |
33/20 |
|
| 4. |
Lazio |
34/22 |
|
| 5. |
Inter |
34/29 |
|
| Lp. |
+/- |
Zawodnik |
Strzelił |
| 1. |
Antonio Di Natale |
| 2. |
Zlatan Ibrahimović |
| 3. |
Rodrigo Palacio |
| 4. |
Edinson Cavani |
| 5. |
Germán Denis |
| Lp. |
+/- |
Zawodnik |
Strzelił |
| 1. |
Zlatan Ibrahimović |
| 2. |
Kevin-Prince Boateng |
| 3. |
Antonio Nocerino |
| 4. |
Antonio Cassano |
| 5. |
Alexandre Pato |
|