Gorycz, porażka i kompromitacja. Tego coraz więcej na Mundiali, a dokładnie tyle samo ile zwycięstw, radości i magii. Tydzień minął szybko, ale działo się wiele, jednak tylko w Afryce, i to boli… Tak więc, Wasz ukochany, subiektywny i przystojny redaktor zaprasza na kolejną porcję humoru w dzisiejszej, już czwartej i nieco krótszej odsłonie „Felietonowej soboty”.
Były gracz Milanu ostrzegł Melo przed powrotem do Brazylii. Ronaldo powiedział: „Felipe Melo lepiej niech nie wraca do Brazylii na wakacje”. Jeśli to była groźba, to boję się o Melo, jeśli dobra rada to wiem dlaczego tak wielu piłkarzy występuje zagranicą.
Milan przedłużył umowę z Dolce&Gabbana. Wszystkim nam ulżyło, nasi gracze dalej będą piękni, ale jak na mój i moich koleżanek, (bo pytałem o zdanie) lepiej przydałby się kontrakt z ortodontami, bo Ronaldinho może ma ładne koszule, ale nie zęby…
Grali jak nigdy, przegrali jak już od 8 lat przegrywają. Mowa oczywiście o Brazylii, która za sprawą pomocnika z najlepsiejszego włoskiego klubu (mowa o Juventusie) poległa z Holandią. Ale co tam! Juventus i tak wierzy, że jest dobry, i że ma najlepszych grajków!
To dziś koniec, następnym razem będzie więcej. Dlaczego? Bo po prostu nie mam o czym pisać. Strona jest w 100% poświęcona Milanowi a nie działo się dużo ciekawych rzeczy. Były tylko ploteczki, których nie trawię. Tak więc, miłej nocy!