|

Witajcie Bracia i Siostry Milaniści! To mój pierwszy felieton w Nowym Roku roku, dlatego pomyślałem sobie, że rozsądnym będzie zająć się tematem, o którym rzadko dyskutujemy w podnewsowych komentarzach - bynajmniej nigdy nie jest to sednem omawianej sprawy. Dziś będzie o języku, a zatem zabiorę głos o zabieraniu głosu.
Muszę przyznać, że uwielbiam czytać wywiady z piłkarzami oraz sztabem szkoleniowym Milanu. Serio. Wywiady pomeczowe i konferencje prasowe z udziałem włodarzy oraz piłkarzy Rossonerich mają tę niebywałą właściwość, że jestem w stanie z bardzo dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, jakie pytanie zostanie zaraz zadane i jak się na nie odpowie. To doprawdy fascynujące, jak jednomyślni są nasi pupile! Odpowiadają w prawie identyczny sposób. Myślałem nawet o utworzeniu pewnego wzoru wypowiedzi dla piłkarzy Milanu. Prezentowałby się mniej więcej w ten sposób:
„Ja (tu imię i nazwisko piłkarza) cieszę się, że tu jestem. Milan jest jak wielka rodzina. Dobrze jest być częścią największego klubu na świecie - na każdego mogę tu liczyć. Wszyscy są moimi przyjaciółmi, ale najlepszy kontakt mam z (tu imię i nazwisko najlepszego kolegi z drużyny). Gdy tylko dowiedziałem się o zainteresowaniu ze strony Milanu, nawet się nie wahałem. Chcę tu zostać tak długo, jak długo będę pomocny drużynie i jak długo będzie potrzebował mnie trener (tu nazwisko trenera) - najlepiej do końca kariery. Chciałbym podziękować doktorowi Gallianiemu oraz prezydentowi Berlusconiemu za otrzymaną szansę. Na pewno jej nie zmarnuję.”
Piłkarz najpierw mówi, że jest szczęśliwy w Milanie (nawet jeśli nie łapie się na ławkę), później mówi, że czuje się ważną częścią drużyny (mimo że Łysy próbuje go wepchnąć za darmo średniakowi z K-League), później mówi, że Milan jest dla niego jak rodzina, a wszystkie osoby związane z klubem są jego przyjaciółmi (ukłon w stronę Leonardo). Oczywiście używam tu dużego skrótu myślowego, więc nie bierzcie tego dosłownie, ale spójrzmy na ostatnią wypowiedź Marka Van Bommela: „Zawsze gdy spotykaliśmy ze Zlatanem się na boisku dochodziło do ognistych spięć, gdyż każdy z nas ma silną osobowość i pragnie zwyciężać. Teraz jednak jesteśmy przyjaciółmi.” Widocznie musiała być to do tej pory taka utajona przyjaźń albo panowie zakochali się w sobie podczas pierwszego spotkania w Milanello - inaczej nie potrafię sobie tego wytłumaczyć...
Bardzo rzadko zdarza się, by w ogóle któryś ze sportowców powiedział od siebie coś ciekawego, szczerego, a zarazem nieprzewidywalnego. Coś, co w jakimś stopniu odzwierciedlałoby jego rzeczywiste odczucia, zadowalało dziennikarza i znudzonych kiepskim meczem widzów przed telewizorami. Oczywiście nie chodzi mi o tanią sensację, historię dawnego romansu czy plany spisku knutego za plecami trenera, ale naprawdę nudzi mnie już ta nijaka powtarzalność słów...
Moja naiwność nie jest jednak aż tak wysublimowana, by niezamierzenie znęcać się nad naszymi dzielnymi wojownikami, dlatego tłumaczę sobie tę piłkarską nowomowę paroma czynnikami w znaczącym stopniu ograniczającymi swobodę wypowiedzi. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że każdego piłkarza obowiązuje coś takiego jak umowa. Umowa ściśle określa prawa i obowiązki piłkarza. Podpis obu stron widniejący na danym egzemplarzu obliguje strony do respektowania warunków porozumienia. Każdy przejaw niesubordynacji którejkolwiek ze stron znajdzie swoje rozstrzygnięcie w sądzie. Coraz częściej w profesjonalnych kontraktach zawodników widnieje zapis o niekrytykowaniu władz klubu oraz trenera - robi tak wiele europejskich klubów, by nie dopuścić do popsucia atmosfery wewnątrz grupy poprzez nader emocjonalne słowa któregoś z kopaczy. Taką formę autocenzury da się jeszcze wytłumaczyć. Poza tym nie sądzę, by którykolwiek z piłkarzy posunął się do wejścia na drogę sądową z klubem, który jest go w stanie zniszczyć finansowo i psychicznie. No dobra, Adrian Mutu był w stanie, ale to przypadek beznadziejny…
Ponadto zdaję sobie sprawę, że sportowcy są również w pewien sposób ograniczeni prawami rynku. Cristiano Ronaldo nie pokaże się w supermarkecie w koszyku z innym szamponem od tego, który promował oraz nie doradzi koledze innego samochodu, niż ten, który swoją osobą reklamuje (chociaż panna Spears piła Colę podczas kampanii reklamowej Pepsi, której była twarzą - musi mieć chyba jakieś układy z Mutu…). To samo tyczy się słów - trzeba uważać co się mówi i kiedy, bowiem sponsora łatwo spłoszyć. Postawa poza boiskiem jest w tym aspekcie również bardzo istotna.
Chyba nigdy nie było mi dane wysłuchać swobodnej, szczerej, inteligentnej i przejrzystej treściowo wypowiedzi sportowca. Najbliżej był chyba Tomasz Gollob (który sam raczej nie uchodzi za najlepszego mówcę), który kiedyś wypowiadał się na temat swojej kontuzji łokcia. Zrobił to w sposób przejrzysty, płynny i zabawny. Nigdy wcześniej ani później nie dane mi było doświadczyć wypowiedzi choć zbliżonej do tej pana Tomka.
Pominąwszy niedogodności natury estetyczno-językowej nieuchronnie skłaniamy się ku zdecydowanemu rozstrzygnięciu problemu. Słowa nie zawsze grają na boisku, ale ich rola jest nie do przecenienia (finał Francja-Włochy) Musimy jednak pamiętać, że Milan to przede wszystkim firma, a więc przedsiębiorstwo, które musi na siebie zarabiać (lub przynosić jak najmniej strat), a żaden z jego pracowników nie powinien swoimi wypowiedziami wprowadzać nerwowej atmosfery w grupie. Pewnie dla większości z nas - kibiców, zawodnicy Milanu po każdym meczu mogliby śpiewać utwory Trubadurów lub recytować wspak Bogurodzicę, byle tylko grali pięknie i wygrywali. My nie musimy tego rozumieć. Ważne, by piłkarze rozumieli się ze sobą na boisku. Najlepiej bez słów.
Udostępnij
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 09:30 nesta123 / komentarzy: 43 / 
Dzienki
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 09:33 szymon1983 / komentarzy: 361 / 
tez to zauważyłem, myślę że nie doczekamy się ciekawszych wypowiedzi, ale ciekawsza gra jest najciekawsza ;-)))
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 10:00 Burton72 / komentarzy: 2078 / 
Świetne, 6 !
Pisz częściej kolego, bo fajnie się czyta :)
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 11:07 Krakers / komentarzy: 97 / 
Nie mogłem się doczekać Twego felietonu...i warto było czekać, ekstra! :)
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 11:41 18RossO99 / komentarzy: 1331 / 
Jeżeli czytam jakiś felieton to najczęściej nie czytam go w całości, bowiem gdy przeczytam sam początek, a ten mnie nie zainteresuje to wychodzę z założenia, że i cały felieton nie będzie w stanie mnie zainteresować. Nie chodzi mi tu o styl pisania felietonistów, bo każdy ma swój ukochany styl, którym pisze mu się najlepiej ale twój już w samym początku mnie wciągnął i powiem szczerze, że nie żałuję tych minut na przeczytanie tego tekstu. Oby tak dalej. :)
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 12:03 polak666 / komentarzy: 7939 / 
Szczerze,szczerze naprawdę szczerze. Ale powiedzmy szczerze,ile piłkarzy spokorniało przechodząc do Milanu? No właśnie.
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 12:46 Bonczek58 / komentarzy: 4575 / 
Każe się podpinam pod ocenę.
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 13:49 woddy1899 / komentarzy: 3404 / 
Super ! Naprawde pozytywna praca i wydaje mi się że napisana szczerze i prawdziwie ;) Dobra robota :D
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 15:51 Victor / komentarzy: 2900 / 
Tego nie da sie nie zauwazyc. Mnie, jako newsmana, poraza to od dawna, bo musze w kolko tlumaczyc to samo. Dlatego nie lubie robic wypowiedzi pomeczowych zawodnikow, konferencji trenera. Tam nie ma nic ciekawego :] W kolko te same teksty.
Frost ładnie zauwazyl, ze zawodnicy ze swoim jezykiem nie moga wychodzic poza pewien szablon. Najlepszy przyklad to Kaladze, ktory po niefortunnej wypowiedzi wylecial z Milanu :) 5+
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 16:34 jakubs / komentarzy: 6375 / 
Bardzo ciekawy felieton. Co do aspektu "rodzinnej atmosfery" to sądzę, że nie jest to mit a najszczersza prawda :)
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 16:39 frost07 / komentarzy: 75 / 
Jakubus
Kaka też tak twierdził...
Gdzie w grę wchodzą duże pieniądze, tam nie ma miejsca na sentymenty.
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 18:52 kamillk721 / komentarzy: 531 / 
Bdb felieton, pozdro Frost !!
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 19:36 FiascodaGama / komentarzy: 620 / 
Myślę, że z Milanu tylko Seedorf i może Ibra są w stanie powiedzieć coś co chociaż w małym stopniu różni się od szablonu.
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 19:50 frost07 / komentarzy: 75 / 
I trafiłeś w sedno z tym Seedorfem. Czytałem kiedyś wywiad z nim i nie mogłem uwierzyć, że mówi to piłkarz. Gość naprawdę ma coś w głowie, nie mówiąc już o znajomości języków obcych, czym może się pochwalić. Zna sześć lub siedem.
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 21:24 Robstar / komentarzy: 440 / 
bardzo dobry fileton ale tak szczerze to się troche nudziłem jak to czytałem oczywiście bez obrazy Victor ;D
Ja uwarzam że karzdy piłkarz mówi to samo bo mu tak karzą !
napewno za tymi samymi wypowiedziami kryje sie berlu albo inny fester ;p
Poruszyłeś dobry temat ale strasznie nudny oczywiście znów bez obrazy
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 21:43 Rossoneri fan / komentarzy: 221 / 
niezly felietonik :]]
|
|
|
|
sobota, 29 styczeĹ 2011, 22:48 DevLord / komentarzy: 1030 / 
mnie jakoś to nie zaciekawiło interesuje mnie gra piłkarzy a nie ich wypowiedzi pomeczowe czy życie prywatne
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 01:07 AcMilan1889 / komentarzy: 341 / 
A mnie właśnie wypowiedzi interesują. Ciekawi mnie np czy Boateng lubi sie z Thiago Silvą i czy po treningu wyskakują na piwo, i czy Flamini ma nowy samochód. Takie rzeczy niektórych ciekawią, a jeśli kogoś nie to nie jest zmuszany do czytania. ;]
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 03:59 frost07 / komentarzy: 75 / 
Apropos komentarza DevLorda:
Miałbym taką małą prośbę do wszystkich czytających felietony (nie tylko moje, lecz w ogóle), by nie oceniać prac na podstawie poglądów piszącego i własnych, tylko innych wyznaczników, takich jak: styl, język, pomysł, itp.
Nie ma to większego sensu, bo każdy ma inne zainteresowania i przekonania, więc krytykując w ten sposób, nie jest to krytyka rzeczowa, tylko personalna, a to chyba nie miejsce na to. Wszelkie zażalenia personalne mile widziane na PW ;p
Nikt nie musi czytać, jeśli temat go nie interesuje - można poczekać na kolejny tekst lub wrócić do starszych. Kto jednak ma ochotę, zapraszam do lektury i dyskusji, ale proszę o zdrowe podejście do tematu. :)
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 09:24 Nechoya / komentarzy: 2197 / 
Ok, napisał Victor, to ocenię a przeczytam za chwilę. ;p
Jak ktoś wcześniej zauważył, są kluby. które po prostu mają dobrą atmosferę w szatni. Mi się wydaje, że Milan jest jednym z nich, bo ciężko mi w to uwierzyć, że "Milan to jedna wielka rodzina" z ust piłkarzy to tylko slogan reklamowy... Okazałoby się, że Milan to tylko firma, i równie dobrze możemy kibicować
firmie Microsoft, jak klubowi.
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 09:58 Michał / komentarzy: 1498 / 
frost07 nie ze wszystkim się w 100% zgadzam, ale z ogólnym przesłaniem nie sposób dyskutować. Zarząd robi chyba nowym piłkarzom kursy 'dobrej wypowiedzi'.
Od siebie dorzucę tylko, że lubię czytać wypowiedzi Gattuso, a co do przedstawicieli innych dyscyplin sportowych, to ciekawe bywają wywiady z bokserami.
Btw. ten felieton jest trochę jak te wypowiedzi Milanistów - kompletnie nieagresywny. A że niektórym się nie podoba, to co zrobisz... :)
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 10:07 wolfie19 / komentarzy: 5192 / 
mi sie zdaje że berlu im daje jakieś teksty oni sie uczą tego na konferencje a potem jest gir
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 13:23 Victor / komentarzy: 2900 / 
Robstar, Nechoya
Ja nie pisalem tego felietonu! :)
Macie tam Dodane przez frost07, edytowane przez Victor ;]
DevLord
Jesli Ciebie to nie interesuje, to wstrzymaj sie od glosu. To tak samo jakbys powiedzial: " 'Pan Tadeusz' jest slaby, bo nie lubie Mickiewicza".
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 16:31 Robstar / komentarzy: 440 / 
spoko odrazu spjrzałem że jest Victor
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 18:29 zonda222 / komentarzy: 784 / 
Ciekawy felieton ;)
|
|
|
|
niedziela, 30 styczeĹ 2011, 21:28 kami2 / komentarzy: 1452 / 
Milan należy do sekty Iluminatów bo Berlusconi to cioteczna siostra Davida Rockefelera dla tego są jedną wielką rodziną która czci Sowę Bohemi biegając w czerwonych czarnych kostiumach po lasach USA dlatego co roku wyjeżdżamy na turne do jankesów
|
|
|
|
poniedziaĹek, 31 styczeĹ 2011, 12:26 Cleaver / komentarzy: 7153 / 
Fajny fielieton :}
PS.
Zapomniałes o "delikatnych momentach" :D
|
|
|
|
poniedziaĹek, 31 styczeĹ 2011, 23:23 Milanistka / komentarzy: 344 / 
Ostatnio też doszłam do wniosku że każdy piłkarz mówi to samo. Ciekawe czy po sprzedaży do innego klubu zmienią zdanie :>
|
|
|
|
Ĺroda, 02 luty 2011, 18:04 rudyAC96 / komentarzy: 207 / 
ekstra felieton ale chcialbym wiecej felietonow o zachecaniu kibicow do talentu PATO bo to wlasnie ON siegnie z milanem po wszystko i bedzie odgrywal glown role
|
|
|
|
Ĺroda, 02 luty 2011, 20:14 frost07 / komentarzy: 75 / 
Bedziesz miał ;p o ja... ;p
|
|
|
|
czwartek, 03 luty 2011, 21:44 Camill / komentarzy: 2631 / 
Za te pieniądze, które oni zarabiają każdy z nas wyuczyłby się podobnego wierszyka... liczy się wizerunek klubu... normalny człowiek nie sra do własnego gniazda - to chyba oczywiste...
|
|
|
|
czwartek, 03 luty 2011, 22:44 frost07 / komentarzy: 75 / 
Camill, ja też bym się nauczył, ale przecież nie o to mi chodziło w felietonie...
Poza tym odsyłam do jednego z moich powyższych komentarzy. No chyba że felieton był fatalnie napisany i argumentowany, to zwracam honor co do oceny.
|
|
|
|
piÄ
tek, 04 luty 2011, 10:29 Camill / komentarzy: 2631 / 
Jak dla mnie nie napisałeś nic nowego i tyle... być może stąd ta zaniżona ocena... przywykłem do lepszych prac w Twoim wykonaniu;]
|
|
|
|
piÄ
tek, 04 luty 2011, 22:56 marcl14 / komentarzy: 1032 / 
frost07
co masz do kaki? to nie on sie sprzedal tylko my go sprzedalismy i dobrze o tym wiesz...
|
|
|
|
piÄ
tek, 04 luty 2011, 23:26 frost07 / komentarzy: 75 / 
marcl14
Przypomnij sobie wywiady z tamtego okresu, kiedy to Galliani mówił, że żaden piłkarz nie będzie trzymany na siłę. Myślisz, że musieliśmy Kakę sprzedawać? Na pewno nie. Z kasy Berlusconiego można by drugi silny klub zbudować od podstaw - nie kasa była problemem, tylko zmiana polityki klubu. Kilka czynników się na siebie nałożyło - to prawda, ale nie mów, że to wina klubu.
Kaka w wielu wywiadach zaprzeczał, bo chciał mieć spokój. A to, że Milan potrzebował pieniędzy to inna sprawa.
|
|
|
|
poniedziaĹek, 07 luty 2011, 11:27 Vegas / komentarzy: 367 / 
Jeśli chodzi o wypowiedzi sportowców to polecam Kubicę. Nie jestem jego fanem ale za szczerość wypowiedzi przed kamerami ma u mnie 5 w indeksie ;)
|
|
|
|
poniedziaĹek, 07 luty 2011, 13:51 frost07 / komentarzy: 75 / 
Vegas
Racja, racja. Gość mówi to, co myśli bez owijania w bawełnę i śmieje się z tego całego napompowanego świata F1.
|
|
|
|
wtorek, 08 luty 2011, 18:57 artur1318 / komentarzy: 10618 / 
Tak jak Twoje poprzednie felietony, ten również jest świetny. Czekam na kolejny. ;)
|
|
|
|
Ĺroda, 09 luty 2011, 12:23 adonai2901 / komentarzy: 8 / 
To jest mój pierwszy wpis na tej stronie więc pozytywnie i powiem że artykuł dokładnie trafia w sedno sprawy.Mam dość czytania wypowiedzi poszczególnych zawodników bo i tak wiem że ich wypowiedź mnie znudzi. Ale z drugiej strony dziś przeczytałem wypowiedź obrońcy lazio który stwierdził iż rzymian nie stać na lm i byłem lekko zniesmaczony tym newsem. Nie mogłem zrozumieć skąd ten brak wiary w gościu który powinien walczyć n a boisku dla klubu i kibiców. Więc może lepiej iż niektórzy zawodnicy obdarzeni skromniejszym talentem do wyrażania emocji mówią ustaloną wcześniej formułkę i w spokoju mogą zająć się tym za co im płacą czyli grą.:)
|
|
|
|
Ĺroda, 09 luty 2011, 15:29 arturro / komentarzy: 1524 / 
Ja równiez utozsamiam swoje odczucia na temat wypowiedzi zawodników , z tym o czym mowa w felietonie . Czasem mam wrazenie jakbym słuchał jakiejs sekty . Wszyscy na jedno kopyto w kółko to samo . Brawo dla autora
|
|
|
|
Ĺroda, 23 luty 2011, 01:38 mnichu1995 / komentarzy: 701 / 
Przyjemny i fajny felietonik :>
|
|
|
Niestety, ale tylko zarejestrowani uzytkownicy moga dodawac komentarze...
|
Wszystkich użytkowników, którzy nie moga sie wylogować prosimy o usuniecie wszystkich plikow cookies zwiazanych z acmilan24.com, dla FireFox Narzedzia, Opcje, Prywatnosc, usun pojedyncze cookies. Zmiany zwiazane sa z wprowadzeniem Blogów. Za zaistniala sytuacje przepraszamy
Regulamin w skrócie...
- Rejestracja jest darmowa i jednoznaczna z zaakceptowaniem Regulaminu.
- Redakcja zastrzega, iż niniejszy regulamin może ulec zmianie, bez konieczności informowania użytkowników.
- Nieznajomość regulaminu nie zwalnia z odpowiedzialności cywilno prawnej.
| Lp. |
+/- |
Drużyna |
Me. |
G+/G- |
Pkt. |
| 1. |
Juventus |
68/20 |
|
| 2. |
Milan |
74/33 |
|
| 3. |
Udinese |
52/35 |
|
| 4. |
Lazio |
56/47 |
|
| 5. |
Napoli |
66/46 |
|
| Lp. |
+/- |
Zawodnik |
Strzelił |
| 1. |
Zlatan Ibrahimović |
| 2. |
Diego Milito |
| 3. |
Antonio Di Natale |
| 4. |
Edinson Cavani |
| 5. |
Rodrigo Palacio |
| Lp. |
+/- |
Zawodnik |
Strzelił |
| 1. |
Zlatan Ibrahimović |
| 2. |
Antonio Nocerino |
| 3. |
Kevin-Prince Boateng |
| 4. |
Robinho |
| 5. |
Antonio Cassano |
|