Strona główna Blogi Forum Typer Relacje Live Kontakt RSS FEED
Milan
Milan
2 - 1
Novara
Novara

13.05.2012 - Serie A, San Siro - 15:00
Chelsea
Chelsea
AC Milan
Milan
28.07.2012 - World Football Challenge,
Sun Life Stadium - 23:55  

Bigos po mediolańsku

niedziela, 04.09.2011 przez frost07 edytowano przez artur1318 @04.09.2011 / ocena:
biogspomed

No i nieźle się nam w tym czerwono-czarnym garze zagotowało, co nie? Najpierw strajk i przesunięcie inauguracji sezonu, później losowanie fazy grupowej Ligi Mistrzów, w którym los umieścił nas w grupie z najsilniejszą ekipą na świecie, wreszcie brak Pana X i nieobecność Pippo Inzaghiego w pucharowej kadrze rossonerich. I wiecie co? Myślę, że wszystko idzie w dobrym kierunku...

To były naprawdę długie dwa miesiące
 
Ale zanim przejdę do sedna, pozwolę sobie najpierw na małe usprawiedliwienie. Na stronie portalu wybuchła nam istna blogowa rewolucja. Użytkownicy postanowili wziąć sprawy we własne ręce, zamiast czekać, aż jaśnie wielmożny hrabia frost wydzierga coś na swojej ubrudzonej kurzem i prawie zapomnianej klawiaturze. Wiem, wiem, dawno się nie udzielałem, ale częściowo wynikało to z przyczyn niezależnych ode mnie. Przez dłuższy czas nie miałem dostępu do sieci, ponieważ mój pomysłowy ojciec postanowił odciąć neta, by moja równie pomysłowa siostra bardziej skupiła się na zdaniu matury, niż na dodawaniu coraz to nowych fotek do swojej galerii na Facebooku. Cel szlachetny, lecz sposób i wykonanie pozostawiało sporo do życznia… Ja nie miałem kontaktu ze światem, a liczba zdjęć na profilu mojej siostry i tak rosła w zastraszająco szybkim tempie. Mecze towarzyskie Milanu oglądałem w przelocie, podczas wizyt u moich kolegów lub u mojej dziewczyny, chociaz akurat na te ostatnie wizyty nie mogę wcale narzekać ;p. No nic… Było, minęło. Ale powiem Wam szczerze, że ten ponad miesięczny rozbrat z internetem czegoś mnie nauczył – otóż… lepiej jest mieć internet…

A komentarz do meczów sparingowych jest tylko jeden: Max, poćwicz z nimi te karne! Ja mogę nawet tam goły na bramce stać i możecie we mnie strzelać, tylko weź ich naucz strzelać te solone (ale jestem sprytny, nie?) jedenastki!
 
Blaugrana i mistrzów liga
 
Wylosowaliśmy Barçę i, w przeciwieństwie do niektórych, bardzo się z tego faktu ucieszyłem. Dlaczego? Najpierw każdy wątpiący powinien sobie zadać pytanie, czy rozgrywki Ligi Mistrzów to tylko prosta podwórkowa gra, czy walka o wielkie pieniądze i prestiż w piłkarskim świecie? Prestiżu nie zdobywa się poprzez wygrane ze średniakami, lecz dzięki zwycięstwom z najsilniejszymi. Liga Mistrzów to nie liga kalkulacji, gdzie głównym celem każdej drużyny jest wylosowanie trzech z ostatniej fazy eliminacyjnej. Liga Mistrzów to rozgrywki dla najlepszych, a skoro Milan się do nich zalicza, to nawet, gdyby przyszło mieć w jednej grupie jeszcze Man U i Bayern, to trzeba temu zadaniu podołać, a nie liczyć na szczęśliwy układ gwiazd. Mecze z Barceloną przyciągną przed telewizory miliony kibiców, a co za tym idzie też dziesiątki dodatkowych sponsorów, przez co oba kluby, za prawa do transmisji telewizyjnej, otrzymają jeszcze większe pieniądze. Po drugie: W końcu dowiemy się, w którym miejscu w Europie tak naprawdę znajduje się Milan. To będą mecze bez wymówek. Wygra silniejszy, a porażka słabszego nie będzie hańbą. 
 
Sugerując się najnowszą historią występów Milanu w LM można przypuszczać, że oba mecze z Barceloną będą w wykonaniu rossonerich niezapomnianym piłkarskim widowiskiem. Oczy całego piłkarskiego świata skierowane będą właśnie na ten pojedynek. Tysiące kibiców na stadionie i miliony przed telewizorami. Blaski fleszy dziennikarzy z całego świata. Flesze mają niewątpliwie na niektórych naszych graczy zbawienny wpływ. Wspomnicie jeszcze moje słowa, gdy zobaczycie o 20 lat młodszego Seedorfa, Nestę, który będzie biegać o dwa razy szybciej i Ibrę, który tym razem nie poda piłki do Croucha. Ajj, sory. Crouch nie gra przecież w Barcelonie! No to tym bardziej nie zobaczycie tego podania! (o ja, ale żart… żal…) Nie zarzucam naszym piłkarzom braku zaangażowania. Szanuję każdego z nich, lecz nikt mi nie wmówi, że podświadoma motywacja przed takim spotkaniem jest identyczna, jak na przykład przed meczem z ligowym beniaminkiem.  
 
Kontynuując kwestię motywacji, bardziej, niż dziesięciogodzinnej drogi do Dusseldorfu (która w chwili pisania tej części tekstu była jeszcze przede mną), obawiam się nastawienia zawodników do meczów z Viktorią Pilzno i BATE Borysów. Tam fleszy może być już nieco mniej, a i oczy piłkarskiego świata zwrócą się chętniej na pojedynek Valencii z Chelsea... Tych, którzy nie wiedzą o czym mówię, odsyłam do zapoznania się z sytuacją przed ostatnią kolejką fazy grupowej sprzed 2 sezonów, kiedy to ekipa Leonardo splamiona poziomem gry w obu spotkaniach z FC Zürichem, musiała liczyć na zdecydowane zwycięstwo Realu w ostatnim meczu. Nikt chyba nie chce powtórki z rozrywki… Dwa teoretycznie słabsze, rzucone na pożarcie gigantom, zespoły mogą sporo namieszać w grupie, szczególnie przy braku koncentracji w czerwono-czarnych szeregach. Ale tyczy się to też Barcelony. Zainteresowanym polecam ku przestrodze mecz Barcy z Rubinem Kazań.
 
W kontekście Ligi Mistrzów, oprócz kwestii motywacji, martwi mnie jeszcze jedna rzecz, otóż opóźniony start Serie A. Żaden sparing nie zastąpi rytmu ligowego, kiedy zawodnicy podświadomie czują, że każdy mecz wart jest trzy punkty, które w ostatecznym rozrachunku mogą okazać się decydujące. Jeśli zabraknie rytmu, zabraknie też zgrania i nie pomoże nawet wzmożony trening. Max, lepiej coś wymyśl… Primera División już nie strajkuje.
 
Pozostaje jeszcze kwestia Pippo. To niebywały żal, że musiało się tak stać. Od początku swojej pracy Allegri imponował mi swoją konsekwencją i zdecydowaniem działania. Zaufam mu i tym razem, bo sądzę, że wie co robi, co nie wyklucza oczywiście faktu, że sama decyzja nie była dla trenera łatwa. Czytając komentarze niektórych użytkowników dochodzę do wniosku, że bycie trenerem to wcale nie jest taka trudna praca… W sumie, gdybym nie zajmował się tym, czym obecnie się zajmuję (tu pozwolę sobie przemilczeć, bo w Polsce jest to nadal nielegalne --> tragedia, żart z cyklu betonowych), to sam z chęcią zostałbym szkoleniowcem. Bułka z masłem! Ale moi drodzy, Football Manager to jedno, a życie to drugie. Czasem trzeba podejmować tak trudne decyzje, jak ta, mimo iż sądzę, że sam Allegri zrobił to bardzo niechętnie. Milan to firma, a firma musi na siebie zarabiać i w miarę możliwości nie przynosić strat. Dlatego zatrudnia pracowników w najlepszej dyspozycji. W lutym nowy nabór, bo zwalniają się etaty. Pippo ma duże szanse, bo rozmowę kwalifikacyjną ma już dawno za sobą. Najpiękniejszą z dnia 23. maja 2007 roku.
 
Panowie X i co dalej?
 
To w końcu jest ten Pan X  czy go nie ma? A może jest ich dwóch: Nocerino i Aquilani? A może da się z tego w jakiś sensowny sposób ułożyć matematyczne działanie, hmm? Minus (Nocerino dla niektórych takowym jest) i minus (Aquilani dla niektórych takowym jest) daje plus. Lekko przekrzywiony i wydłużony znak „plus” daje nam literę X i chyba na tym koniec analogii z wymarzonym tu przez niektórych graczem światowej klasy. Ale czy jest aż tak źle?

Od początku byłem zdania, że Pan X jest pomysłem mało prawdopodobnym, aczkolwiek nie miałbym nic przeciwko kilku solidnym wzmocnieniom, przede wszystkim w linii pomocy. Myślę, że Milan już dawno, mówiąc brzydko, „zaklepał” sobie transfer Ganso i będzie na niego czekał tak długo, ile będzie to konieczne. W obwodzie stoi jeszcze Montolivo, gdyby sprawa z Ganso się nie powiodła. Osobiście wole dwóch tak ambitnych grajków jakimi są nasi nowi piłkarze, niż zawodników pokroju Robbena, którzy mimo swego oczywistego piłkarskiego geniuszu, stale zmagają się z długotrwałymi kontuzjami. A klub kosztują 4 razy tyle, co Nocerino i Aquilani razem wzięci. 

Przy ocenie mercato Milanu nie należy też zapominać o El Shaarawy’m oraz Taiwo i Mexesie. Pierwszy nie pokazał jeszcze pełni swoich możliwości (bynajmniej ja nie widziałem nawet cząstki, bo nie dane mi było obejrzeć sparingu z Como), drugi zachowuje się na razie na boisku jak pozostawione bez opieki na zatłoczonym dworcu dziecko, wybijając piłkę z pola karnego na oślep (odsyłam do meczu z Bayernem na Audi Cup), a Mexes nadal leczy kontuzję. Liczę, że niebawem cała trójka przyniesie drużynie wymierne korzyści, a dodatkowo Taiwo nauczy się wreszcie czegoś po włosku, bo sądzę, że większość jego problemów wynika z trudności z porozumieniem się z drużyną i trenerem.

Gdyby spojrzeć na całe mercato Milanu obiektywnie, to nie było ono takie całkiem słabe. Już mówię dlaczego: przede wszystkim dlatego, że wyzwoli w grupie element wewnętrznej rywalizacji, co pomoże podnieść poziom całego zespołu. A niewykluczone, że w styczniowym okienku ktoś do nas dołączy. Ponadto chciałbym jeszcze zwrócić Waszą uwagę na piłkarza, którego teoretycznie można nazwać „nowym nabytkiem”, mimo że „transfer” odbył się z Allievi Nazionali. Mowa o Kingsley'u Boatengu, który bardzo dobrze spisywał się w meczach towarzyskich w trakcie sezonu przygotowawczego. Najpierw ustrzelił bramkę w Malmö, później bardzo dobrze zaprezentował się w meczu z Interem podczas Trofeo TIM. Zaś podczas Trofeo Luigi Berlusconi - MSC Crociere Cup trafił w słupek bramki strzeżonej przez Gianluigiego Buffona, lecz zanim do tego doszło, w wspaniały sposób odebrał piłkę pod swoim polem karnym, doskonale odegrał do partnera z drużyny i jak strzała popędził na bramkę rywali, niczym Marcin Urbaś za swoich najlepszych czasów. A przecież ten chłopak ma dopiero 17 lat! On być może nawet nigdy w swoim życiu nie widział na żywo nagiej kobiety, no chyba że wszedł własnej matce do łazienki podczas kąpieli…
 
Bywajcie zdrowi!!

Udostępnij

Komentarze
niedziela, 04 wrzesień 2011, 08:22 razor150 / komentarzy: 291 /
Bardzo fajnie się czyta.O Lidze Mistrzów myślę podobnie jak Victor.Wstęp z humorem,chociaż i tak dodałeś dużo artykułów .Więc nie pomyślałbym,że miałeś zablokowany dostęp do internetu.
niedziela, 04 wrzesień 2011, 14:14 Roger Federer / komentarzy: 1291 /
Podczas tego samego turnieju trafił w słupek bramki strzeżonej przez Gianluigiego Buffona.

To nie w Trofeum ojca Berlu?
niedziela, 04 wrzesień 2011, 14:19 Krakers / komentarzy: 97 /
razor, to napisał frost a nie Victor ;)

A co do felietonu to bardzo trafny i zabawny, mnie osobiście zabolał brak Pippo w składzie na Ligę Mistrzów, jednak Allegriemu po ostatnim sezonie ciężko zarzucić niekompetencję, dlatego też wierzę, że Milanowi wyjdzie to na dobre :) Czekam niecierpliwie na kolejny felieton ;)
niedziela, 04 wrzesień 2011, 14:29 frost07 / komentarzy: 75 /
Roger Federer
poprawione - to było jednak w turnieju o puchar berlu ;]
niedziela, 04 wrzesień 2011, 15:15 Snajpi / komentarzy: 7188 /
Gorzej, jak Ibra sie zatrzymal w 2010 na wiosne i nie dosc, ze bedzie gral piach to odda pilke Xaviemu i powie "No co, przeciez dobrze, ze mu podalem, ja gram w najlepszej druzynie swiata, przeszedlem do nich by wygrac LM. Oh, przepraszam, zapomnialem, ze jestem teraz w Milanie".
niedziela, 04 wrzesień 2011, 16:58 artur1318 / komentarzy: 10618 /
Felieton bardzo dobry, jak nie lepszy. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby "taka słaba" Victoria Pilzno sprawiła nam większe problemy niż swego czasu Zürich. Mistrz Czech w kwalifikacjach nie przegrał żadnego meczu, do tego w dwumeczu niespodziewanie wyeliminował Kopenhagę 5:2, Kopenhagę, która w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów była sporym zaskoczeniem.
niedziela, 04 wrzesień 2011, 17:01 Maldini97 / komentarzy: 534 /
Leżę na ziemi i się śmieję :D

Brawo frost07 ! :)
niedziela, 04 wrzesień 2011, 17:25 woddy1899 / komentarzy: 3404 /
W sumie felieton śmiechowy, ale napisany po ludzku. Miło się go czytało w niedzielne popołudnie przed wyjściem z dumu :-)
niedziela, 04 wrzesień 2011, 19:13 munmind17 / komentarzy: 2084 /
kozackie ;)
niedziela, 04 wrzesień 2011, 20:18 Robstar / komentarzy: 440 /
ostatnie zdanie mnie rozp** :D
niedziela, 04 wrzesień 2011, 22:09 ventotene4 / komentarzy: 2872 /
No, na prawdę dobry felieton, zabawny, ujmujący ciekawe stwierdzenia i fakty :D.
wtorek, 06 wrzesień 2011, 15:24 wolfie18 / komentarzy: 245 /
dobry felieton a co do Boatenga tego 17 latka mam nadzieję że nie będzie z nim jak z Merkelem czy Strasserem bo oni też dobrze grali a teraz będą się błąkać w serie b i w rezerwach klubów ze środka tabeli w seria a
wtorek, 06 wrzesień 2011, 20:51 Piłeczka / komentarzy: 2 /
Interesująco, treściwie i zabawnie :] Jestem Twoją wierną fanką ;]
poniedziałek, 26 wrzesień 2011, 09:47 Utiz83 / komentarzy: 2099 /
Mysle ze Kingsley juz widzial nie jedna kobiete nago nie jest znowu taki mlody zeby tak nie mialo byc :D Ale dobre to bylo Bardzo milo sie czytalo Pozdrawiam :)
wtorek, 06 grudzień 2011, 15:36 kamilkedzierski / komentarzy: 36 /
;DD
Skomentuj

Niestety, ale tylko zarejestrowani uzytkownicy moga dodawac komentarze...


Login:  
Hasło:
Nie masz konta?! Zarejestruj się
Zapomniałeś hasła?!

Wszystkich użytkowników, którzy nie moga sie wylogować prosimy o usuniecie wszystkich plikow cookies zwiazanych z acmilan24.com, dla FireFox Narzedzia, Opcje, Prywatnosc, usun pojedyncze cookies. Zmiany zwiazane sa z wprowadzeniem Blogów. Za zaistniala sytuacje przepraszamy

Regulamin w skrócie...
  1. Rejestracja jest darmowa i jednoznaczna z zaakceptowaniem Regulaminu.
  2. Redakcja zastrzega, iż niniejszy regulamin może ulec zmianie, bez konieczności informowania użytkowników.
  3. Nieznajomość regulaminu nie zwalnia z odpowiedzialności cywilno prawnej.




Sklep piłkarski Adidas AC Milan

Lp. +/- Drużyna Me. G+/G- Pkt.
1. Juventus 38 68/20 84
2. Milan 38 74/33 80
3. Udinese 38 52/35 64
4. Lazio 38 56/47 62
5. Napoli 38 66/46 61
Lp. +/- Zawodnik Strzelił
1. Zlatan Ibrahimović 28
2. Diego Milito 24
3. Antonio Di Natale 23
4. Edinson Cavani 23
5. Rodrigo Palacio 19
Lp. +/- Zawodnik Strzelił
1. Zlatan Ibrahimović 39
2. Antonio Nocerino 11
3. Kevin-Prince Boateng 10
4. Robinho 10
5. Antonio Cassano 8










Wszelkie prawa zastrzeżone 2005-2011r. www.acmilan24.com


, Ogłoszenia rolnicze, Weterynarz,