Strona główna Blogi Forum Typer Relacje Live Kontakt RSS FEED
Milan
Milan
2 - 1
Novara
Novara

13.05.2012 - Serie A, San Siro - 15:00
Chelsea
Chelsea
AC Milan
Milan
28.07.2012 - World Football Challenge,
Sun Life Stadium - 23:55  

Sztuka wygrywania

poniedziałek, 15.09.2008 przez miwa edytowano przez Krakers @21.09.2008 / ocena:
ancelotti19

Trudno mi było w to uwierzyć. 90 minut i koniec. Mamy puchar. I tyle, można krzyczeć wniebogłosy, rozpocząć celebrację wielkiego triumfu. Każdy fan Rossonerich musiał chyba być przygotowany na to, że o wyższy numerek w eblemacie na rękawkach koszulek trzeba będzie stoczyć ciężką i długą bitwę. Dogrywką, a i rzutami karnymi kończyły się dwa ostatnie finały Milanu w Champions League. Old Trafford w 2003 i Ataturk dwa lata temu spać szybko nie poszły. Teraz, po znakomicie rozpoczętym sezonie, w którym nie wiadomo było nawet do końca czy Rossoneri otrzymają pozwolenie na grę w Europie a po pozytywnej decyzji władz UEFA przeżyli huśtawkę nastrojów przede wszystkim na krajowym podwórku, Milan wygrywa Puchar Mistrzów. Heroiczna postawa we wcześniejszych fazach, geniusz Kaki, instynkt Inzaghiego, wola Maldiniego i wielka forma Nesty staną się symbolem tego sezonu. Nie dwie klęski z Interem, nie upokorzenia ze słabeuszami i nie inne następstwa Calciopoli.

Puchar Mistrzów dla Milanu, Stadion Olimpijski opustoszał, piłkarze zostali powitani w Mediolanie, po finale Champions League pozostała historia. Dzięki triumfowi w Atenach Milan został najlepszym zespołem klubowym w historii futbolu. "Puchar z dużymi uszami" był już jego szesnastym międzynarodowym trofeum. Na ten wspaniały wynik składają się: 7 Pucharów Europy, 2 Puchary Zdobywców Pucharów, 4 Superpuchary Europy i 3 Puchary Interkontynentalne. To nic, bo w niedalekiej przyszłości Rossoneri otrzymają szansę na powiększenie doroboku o kolejne dwa tytuły. 31 sierpnia w Monaco zagrają o Superpuchar z Sevillą, w grudniu wycieczka do Japonii po Klubowe Mistrzostwo Świata. Real Madryt i Independiente Avellaneda mają po 15 międzynaorodowych triumfów. Niektórzy statystycy obok Milanu widzą na piedestale historii Boca Juniors, która miała jednak do wygrania więcej rozgrywek amerykańskich i okołoamerykańskich.

 

Wielki finał z Liverpoolem okazał się udanym rewanżem za stambulską batalię dwa lata temu. Scenariusz meczu był teraz, mimo podobnych szerokości geograficznych, klimatu, sztabów, piłkarzy a nawet wyniku do przerwy, zupełnie inny. Rossoneri mieli przepis na sukces, który skrupulatnie realizowali. Liverpool w żadnym momencie nie był w stanie złapać swojego właściwego rytmu. Zwarty szyk goliatów Gattuso i Ambrosiniego ustępował duetowi defensywnych pomocników The Reds, Xabiemu Alonso i Mascherano pod względem czysto piłkarskim, ale na pewno nie cech wolicjonalnych. Czerwono-czarni osiągnęli sukces, bo praktycznie nie pozwolili angielskiej machinerii na rozpoczęcie meczu. Tylko wychowani na włoskich stadionach wiedzą, jak w skuteczny sposób można wybić rywala z równowagi. Jak go subtelnie szturchnąć, by całą sytuację obrócić na swoją korzyść i by arbitrowi do głowy nie przyszło przypadkiem, że tak naprawdę faulował faulowany. Życie obrzydził Zendenowi Rino Gattuso, który jakby ustawicznie następował na odcisk Holendrowi i w efekcie ten skupił się na odganianiu wstrętnej muchy miast wnieść coś do gry The Reds. Mistrz w konktaktach międzyludzkim w polu karnym, Pippo Inzaghi tym razem swoich umiejętności w tym względzie prezentować nie musiał. Zresztą ile razy to on się znalazł w "szesnastce" Liverpoolu prócz dwóch bramkowych trafień? Przy okazji wyrazy szacunku dla człowieka, który oddaje jeden strzał na bramkę i zdobywa dwa gole. Czy Gila wpasowałby się równie umiejętnie w obraz tego finału? Raczej nie i dlatego posunięcie z wytypowaniem do gry Inzaghiego było genialnym posunięciem Ancelottiego. Superpippo zatoczył koło w tym sezonie. Jego gole pozwoliły wyeliminować Crveną Zvezdę w eliminacjach, on rzucił na kolana Liverpool w finale.

 

Szkoda byłoby, gdybyśmy po analizie finału doszli do wniosku, że europejski futbol podąża dziś w kierunku obrazu ukazanego nam właśnie w pojedynku Milan - Liverpool. Jeden napastnik i obsługujący go ofensywny pomocnik w przodzie a także duet bocznych i defensywnych pomocników zaprezentował Rafael Benitez. Milan w tym sezonie przyzwyczaił już do niesymetrycznego ustawienia drugiej linii bez bocznych pomocników z wracającym w poczynaniach obronnych na lewą pomoc Seedorfem. Występ jedynego napastnika Rossonerich jest uzależniony zupełnie od podań partnerów. Czasami ma w meczu jedną sytuację, czasem dwie. Inzaghi miał jedną a zaliczył doppiettę. Pewnym żalem może napawać fakt, że żadna z ekip nie pokazała w Atenach takiej gry, z jakiej jest znana. Minimalizm w poczynaniach ofensywnych wymaga, by być skutecznym, doskonałości. Futbol to również gra błędów. Nic więc dziwnego, że najlepsze, oprócz gola sytuacje dla Liverpoolu sprowokowali indywidualnymi kiksami milaniści. Raz ładnie do Gerrarda podał nawet... sędzia.

 

Cóż by to była za historia! Pippo Inzaghi nastrzelony przez Pirlo trafia do bramki ramieniem, wyrównuje Steve Gerrard po podaniu od arbitra. Niesmak pozostał po zachowaniu trenera Beniteza, który nawet odbierając podziękowania od prezydenta UEFA wymownym znakiem wskazywał, że pan Fandel zakończył mecz przedwcześnie. Ten piłkarski narkoman i bezduszny dyktator swoje chwile radości już miał. Świętowanie rozpoczęło się w Mediolanie.


Udostępnij

Komentarze

Nie ma żadnych komentarzy!

Skomentuj

Niestety, ale tylko zarejestrowani uzytkownicy moga dodawac komentarze...


Login:  
Hasło:
Nie masz konta?! Zarejestruj się
Zapomniałeś hasła?!

Wszystkich użytkowników, którzy nie moga sie wylogować prosimy o usuniecie wszystkich plikow cookies zwiazanych z acmilan24.com, dla FireFox Narzedzia, Opcje, Prywatnosc, usun pojedyncze cookies. Zmiany zwiazane sa z wprowadzeniem Blogów. Za zaistniala sytuacje przepraszamy

Regulamin w skrócie...
  1. Rejestracja jest darmowa i jednoznaczna z zaakceptowaniem Regulaminu.
  2. Redakcja zastrzega, iż niniejszy regulamin może ulec zmianie, bez konieczności informowania użytkowników.
  3. Nieznajomość regulaminu nie zwalnia z odpowiedzialności cywilno prawnej.




Sklep piłkarski Adidas AC Milan

Lp. +/- Drużyna Me. G+/G- Pkt.
1. Juventus 38 68/20 84
2. Milan 38 74/33 80
3. Udinese 38 52/35 64
4. Lazio 38 56/47 62
5. Napoli 38 66/46 61
Lp. +/- Zawodnik Strzelił
1. Zlatan Ibrahimović 28
2. Diego Milito 24
3. Antonio Di Natale 23
4. Edinson Cavani 23
5. Rodrigo Palacio 19
Lp. +/- Zawodnik Strzelił
1. Zlatan Ibrahimović 39
2. Antonio Nocerino 11
3. Kevin-Prince Boateng 10
4. Robinho 10
5. Antonio Cassano 8










Wszelkie prawa zastrzeżone 2005-2011r. www.acmilan24.com


, Ogłoszenia rolnicze, Weterynarz,