
Przegląd wydarzeń 3. kolejki serie A. 20-21.09.2008
Juve i Inter znów na czele ligi włoskiej. Oba zespoły zajmowały czołowe miejsca poprzednio w 2002 roku.
Palermo - Genoa 2-1. Sycylijczycy wygrali dwa mecze z rzędu pierwszy raz od kwietnia. Wielka zasługa nowego trenera Davide Ballardiniego, który w poprzednim sezonie uratował Cagliari przed degradacją. Czyżby teraz obierał z rosaneri kurs na Champions?
Udinese - Napoli 0-0. Tak samo ciężko zobaczyć remis bianconerich (dopiero drugi w ostatnich czternastu spotkaniach) jak i azzurrich bez gola (trafiali do siatki rywali w każdym z ostatnich dziesięciu pojedynków ligowych i to aż 21 razy). Tragiczna dyspozycja sędziego Orsato.
Lecce - Siena 1-1. Mario Beretta podjął u siebie zespół, który dwukrotnie uratował przed spadkiem do serie B. Beniaminek nieźle zaczyna sezon.
Fiorentina - Bologna 2-0. Kolejny gol Gilardino dla violi, która wymieniła poważnie skład na mecz z rossoblu', którzy z kolei jedyne punkty w sezonie zdobyli na San Siro z Milanem.
Roma - Reggina 3-0. Przełamanie giallorossich i piękny gol Aquilaniego. Powrót Francesco Tottiego. Kalabryjczycy nie mają łatwo na początku sezonu.
Torino - Inter 0-3. Mistrzowie Italii robili co chcieli na stadionie Olimpijskim w Turynie. Bomba Maicona. Granata bezradni po kontuzji swojego fantasisty Rosiny.
Sampdoria - Chievo 1-1. W fatalnych warunkach atmosferycznych nie było na Luigi Ferraris wielkiego futbolu. Przynajmniej ładny gol Pellissier.
Catania - Atalanta 1-0. Na Sycylii zakończył się piękny sen bergamaskich o liderowaniu serie A. Decyduje piękny gol lewą nogą Paolucciego (wychowanka Juve).
Cagliari - Juventus 0-1. Sardi przetestowali rezerwowego bramkarza bianconerich Manningera, ale to dopiero w końcówce jak już Amauri ładnym wolejem wyprowadził Juve na prowadzenie.