
Przegląd wydarzeń w 5. kolejce serie A. 27-28.09.2008
Palermo - Reggina 1-0. Fabrizio Miccoli: cztery gole w czterech meczach. Środowi rywale rossonerich chyba już niedługo pobędą z trenerem Orlandim.
Torino - Lazio 1-3. Kolejne dwa trafienia Mauro Zarate i biancocelesti znów są liderem mistrzostw. Wszystko perfekcyjnie oprócz wpadki z Milanem jak na razie w ekipie Delio Rossiego.
Bologna - Napoli 0-1. Pierwszy gol w mistrzostwach Argentyńczyka Denisa wysuwa neapolitańczyków na drugie miejsce w tabeli. Bologna jedyne punkty ma za zwycięstwo z Milanem.
Samp - Juve 0-0. Znów Stara Dama się zacięła w meczu, który powinna wygrać. W środę z Catanią a teraz w Genui zamiast sześciu mają dwa punkty więcej.
Fiorentina - Genoa 1-0. Gila załatwia trzy punkty dla violi na przełamanie. Po fatalnym występie z Lazio w środę atmosfera nie była we Florencji zbyt dobra.
Catania - Chievo 1-0. Drugi gol i drugi decydujący dla wychowanka Juve Paolucciego. "Słonie" pod wodzą Waltera Zengi wygrywają to co mogą.
Roma - Atalanta 2-0. Będący na fali goście nie skorzystali na kryzysie wicemistrzów. Bergamaskich załatwili Panucci i Vucinic.
Lecce - Cagliari 2-0. Sardi pozostają z dorobkiem zero nawet po meczu z beniaminkiem z Puglii. Prezydent Cellino nadal jednak ufa trenerowi Allegriemu.
Udinese - Siena 2-1. Co za powrót do pierwszego składu Fabio Quagliarelli: gol i asysta napastnika z Neapolu.