|
Gourcuff - młoda gwiazda? |
|
|
|
09.12.2006. |
Yoann Gourcuff to nazwisko jeszcze kilka miesięcy temu nic nie mówiło zwykłemu kibicowi Milanu. Jednak w połowie czerwca Adriano Galliani zdecydował się na kupno tego młodego Francuza. Wtedy to wielu tifosich zaczęło się zastanawiać nad przydatnością Gourcuffa w drużynie rossonerich.
Przeważały opinie: „Jest młody. Dobrze, że przyszedł przyda się w przyszłości” jednak nie brakowało głosów, że to błąd, przecież to zawodnik ze słabego Rennes, nie ma nawet występu w narodowej reprezentacji Francji,
a przecież młodsi od niego już grali. Niektórzy
twierdzili także, że skoro Francuzi „puścili” go za jedyne 3 mln Euro
to przecież nie może być zbyt dobry. Mimo wszystko jego transfer nie
wzbudzał aż tak wielu emocji można by rzec – dobrze, że jest, ale jakby
go nie było to też nie było by źle. Cisza nad Gourcuffem trwała kilka
tygodni, aż do meczu inauguracyjnego rozgrywek Ligi Mistrzów z AEK-iem
Ateny, wtedy to Francuz oczarował kibiców swoją grą i piękna bramką.
Później był jeszcze nie zły mecz z Ascoli i ...
kontuzja przerwała dobrą passę Francuza. Yoann pauzował kilka dobrych
spotkań po czym wrócił w meczu z Anderlechtem, zagrał 66 minut i nie
zaprezentował się zbyt dobrze. Na szczęście przyszła przerwa na mecze
reprezentacji i to dało Gourcuff’owi czas na spokojny trening,
zaprocentowało to kolejnymi dobrymi występami. Yoann czarował
zagraniami w meczach z Messiną, Cagliari czy Lille. Niestety koledzy
nie poszli w jego ślady i popisy Gourcuffa zeszły na boczny plan, gdyż
zaczęto zajmować się słabymi występami drużyny. Gołym okiem widać
jednak jak wielki talent drzemie w tym młodym piłkarzu, mówi się o nim
– „Nowy Zidane”, porównuje się go do Kaki, Ronaldinho czy nawet
do Platniego. Oczywiście musimy pamiętać, że ma on dopiero 20 lat i do
wspomnianych wcześniej gwiazd brakuje mu jeszcze wiele, ale bardzo
prawdopodobne iż kwestią czasu jest gdy uczeń przebije swoich mistrzów.
Teraz w czasie gdy rossoneri przeżywają ogromny kryzys, gdy seryjnie
przegrywają mecze, my kibice musimy dostrzegać jakieś pozytywy, a takim
na pewno jest gra Gourcuffa, bo gołym okiem widać nie przeciętne
umiejętności tego chłopaka.
Czy już można powiedzieć, że mamy nową gwiazdę? Nie odpowiem na
to pytanie, bo chyba jeszcze na to za wcześnie, Yoann na pewno ma
„papiery” na wielkie granie i na pewno może dołączyć do plejady
wielkich gwiazd „Rossonerich”,
ale musi jeszcze sporo się napracować musi dojrzeć, a także być bardzo
cierpliwym, bo przecież Milan to wielki klub, tu nie wystarczy być
dobrym czy bardzo dobrym, tu trzeba być futbolowym geniuszem.
|
|
Wpisał: lukas89
|