Strona Główna I Forum I Live I Typer I FAQ
Pippo Inzaghi dla La Gazzetta dello Sport
ImageFilippo Inzaghi udzielił wywiadu dla La Gazzetta dello Sport. Snajper Milanu mówił przede wszystkich o nowym sezonie i letnich nabytkach rossonerich. Pippo wspomina także przeszłość.

Inzaghi, przybyło wielu mistrzów, ale fani czekają na bramki w twoim wykonaniu, począwszy od niedzieli.
'Oni są fantastyczni. Aplauz po ostatnim meczu Ligi Mistrzów był magiczny. To dodaje nam sił. W tym roku chcemy się poświęcić dla naszych kibiców. Jestem pewien, że będziemy walczyć ...
Czytaj całość…
Podsumowanie marca Drukuj Email
01.04.2007.
Bilans marca:
Serie A: 4 mecze (2-1-1), 7 pkt/12 pkt (58%)
UEFA CL: 1 mecz (1-0-0), 3 pkt/3 pkt (100%)
w sumie: 5 meczów (3-1-1), 10 pkt/15 pkt (66%)
bramki 7 - 4

Mordercza dawka meczów w kwietniu pozwoli odpowiedzieć na pytanie, czy Milan ma odpowiedni charakter, by osiągnąć swoje cele na ten sezon. Już za kilka tygodni będziemy wiedzieć, czy rossoneri przejdą szczebel ćwierćfinału w Champions League. W ciągu miesiąca powinno się wyjaśnić, czy chłopcy Ancelottiego dalej liczą się w walce o udział w eliminacjach Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Na razie zachowują duże szanse na zrealizowanie tych planów. Niemniej, żeby je wypełnić trzeba będzie pokazać niezwykły charakter. Przed nami miesiąc wielkiej próby.

Jest jeden scenariusz, który pozwoli nawet darować niepowodzenie w ukończeniu ligi na conajmniej czwartym miejscu. To wygrana w Champions League. Powtórzenie największego osiągnięcia Milanu Ancelottiego sprzed czterech lat będzie ekstremalnie trudne. W przeciągu tygodnia zostaną rozegrane 3 i 11 kwietnia mecze ćwierćfinałowe z Bayernem. W poprzednim sezonie "Bawarczycy" w 1/8 finału wielką przeszkodą dla "Rossonerich" się nie okazali. Dzisiaj obie ekipy, pozbawione już liderów, którzy decydowali o ich obliczu jeszcze rok temu, przystępują do walki o najlepszą czwórkę Champions League. Zwycięzca tych rozgrywek zapewnia sobie miejsce w kolejnej edycji. Ryzykowanie postawienia wszystkich sił na Europę kosztem walki o korzystną ligową lokatę byłoby szaleństwem. Tak samo działanie odwrotne. Rok temu Milan walczył o półfinał z Lyonem, a o mistrzostwo z Juventusem. Podczas batalii na dwóch frontach w końcu musi pojawić się kryzys. A jeśli zespół jest w nim już od pewnego czasu, może przyjdzie w końcu stabilizacja formy?

Milaniści sami wyrządzają sobie krzywdę. Po co było aż 120 minut grać w rewanżu z Celtikiem? W efekcie zupełnie naturalnie brakło im sił kilka dni później podczas derbów. Na czarno-niebieskim San Siro Milan prowadził do przerwy po golu Ronaldo, który oczywistym nie mógł grać w tygodniu ze Szkotami. Po przerwie w bardzo łatwy sposób roztrwoniona przewaga zabiła piękne marzenia. Dwie derbowe porażki nie przytrafiły się rossonerim od 20 lat. Najlepszy mecz ostatnich tygodni rozegrali "Rossoneri" na własnym terenie z Chievo. Cudny gol Oddo pozwalał przypuszczać, że nowy milanista dobrze wkomponował się w zespół. Niestety, był od początku bardzo dziwnie skrępowany w ofensywie a drugi dobry mecz rozegrał tylko przeciw Atalancie. Przeciw graczom z Bergamo ponownie zabłysnął Massimo Ambrosini. Zdobył zwycięską bramkę, która jest kolejnym potwierdzeniem jego niezłej dyspozycji po powrocie po kontuzji. O Ambro nie zapomniał selekcjoner Donadoni, pyta o niego również Fiorentina. Czyżby po tylu latach płowowłosy pomocnik miał opuścić Mediolan. A może negocjacje z violą to mały szantaż na Milanie, który nie chce z nim przedłużyć kontraktu na jego warunkach? Zamiast Ambrosiniego w meczu z Romą zagrał nie będący w pełni formy Pirlo. Andrea po raz pierwszy w karierze założył opaskę kapitańską w meczu, w którym rywale nie zamierzali sobie zrobić krzywdy. Dlatego też np. Gilardino nie trafił do pustej siatki.

Ambrosini ma kontakt do 2008 roku. Tymczasem aż jedenastu milanistów przedłużyło swoje umowy z klubem do roku 2011. Są to Gattuso, Gilardino, Gourcuff, Grimi, Jankulovski, Kaka', Kaladze, Oddo, Oliveira, Pirlo i Seedorf. Niedawno zakończyły się powodzeniem negocjacje w sprawie nowego kontaktu (do 2010) Didy. Mamy więc ogniwa, które przetrwają jeszcze w Milanie ładnych parę lat. Tymczasem ostatnie miesiące w klubie grają Cafu, Fiori, Costacurta i prawdopodobnie też Maldini. Wspaniały kapitan ma przed sobą 600. występ w serie A (licząc mu baraż sprzed lat, to jubileusz przypadł na derby), ale nieustannie zmaga się z kontuzją kolana. Na szczęście powróci na spotkania z Bayernem.

Inna sprawa to młodość w Milanie. Yoann Gourcuff nie cieszy się zbytnim poparciem ze strony Ancelottiego. Młody Francuz ma w sobie ogromny potencjał. Gdyby grał w pierwszym składzie, dajmy za to, za Seedorfa, być może trafiłby już do dorosłej reprezentacji "Tricolores". Grają w niej przecież Rio Mavuba czy jeszcze młodszy od "Gofra" Lansane Diarra. Syn trenera Lorient jest liderem "tylko" reprezentacji U-21 wicemistrzów świata. Yoann ujawnił, że latem bliżej mu było do Lyonu aniżeli do Mediolanu. Do przejścia akurat do zespołu "Rossonerich" namówił go właśnie zatroskany o rozwój młodzieńca ojciec Christian.

Na ławie siedzi inny żółtodziób, Leandro Grimi. Jego historia jest bardzo podobna do innej, zupełnie epizodycznej, której bohaterem jest piłkarz nie tyle zapomniany, co nigdy nie będący specjalnie znany. Otóż trzy lata temu niejaki Harvey Delano Esajas, przyjaciel Clarence'a Seedorfa z czasów juniorskich w Ajaxie, dołączył właśnie dzięki znajomości z numerem 20 Milanu, do zespołu Primavery. 12 stycznia 2005 roku w meczu Coppa Italia z Palermo na San Siro trener Ancelotti w 87. minucie wpuścił go na boisko za Ambrosiniego. Holender był świadom, że to jest pierwszy i ostatni występ w czerwono-czarnej koszulce, więc popisał się nawet jednym efektownym rajdem lewym skrzydłem, który mało co nie skończył się golem. Niemal dokładnie dwa lata później (11 stycznia) Milan też grał w Coppa Italia na Stadio Meazza. Rywalem było Arezzo, które również poległo 0-2. Ostatnie pół godziny grał w zespole gospodarzy Argentyńczyk Grimi. Pobiegał sobie trochę na lewej obronie (jak Esajas) i od tej pory w oficjalnym mecz już nie wystąpił. A Carletto zupełnie nie wiadomo dlaczego zabiera go na ławkę rezerwowych niemal w każdym spotkaniu. Równie dobrze mógłby go zastąpić na niej jeden z bardziej chwalonych piłkarzy Primavery Matteo Darmian albo nawet... Mauro Tassotti. Ileż można oglądać kolegów na boisku i "uczyć się zespołu" (to słowa Ancelottiego), gdy nie dostaje się nawet odrobiny szansy na pokazanie swoich umiejętności w warunkach meczowych.

Obyśmy nie stali się świadkami obrazków, gdy to stara gwardia Ancelottiego snuje się po boisku, podczas gry młodzi (których przecież wielu i tak nie ma) grzeją wygodne fotele za linią boczną. Brak świeżości zadecydował o ostatecznie słabym finiszu ostatniego sezonu. Trener Carlo prawdopodobnie zostanie jednak w klubie na kolejny sezon. Dlaczego więc zachowuje się jakby to były już jego ostatnie dni w Milanie i na niczym kompletnie mu nie zależało? Wielki sprawdzian przede wszystkim dla niego w meczach ćwierćfinałowych Champions League i w batalii o premiowane eliminacjami tych rozgrywek miejsce w serie A.







Komentarze
Dodaj nowy
Mirek15 Registered | 2007-04-01 19:26:13
avatar Najwięcej meczów w historii Milanu zagrał Esajas!!Całe 5 minut!!
adr Manager | 2007-04-01 19:54:31
avatar przyjemnie się czyta ... :)
kamil_brok3 Registered | 2007-04-08 19:03:53
avatar W marcu Milanowi słabo szło ale mam nadzieje ze za to w Lize Mistrzów wygrają z Bayernem
mike Manager | 2007-04-08 19:18:41
Niech wygrają nie tylko z Bayernem ale całą Ligę Mistrzów :)
Tylko zarejestrowani uzytkownicy moga pisac komentarze!
Wpisał: catofdeath   
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
iss sport
 
Zamów darmową prenumeratę

Zdjęcie Tygodnia





"Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej"
strzelcy Milanu
Strzelcy AC Milan
1. ? 0
2. ? 0
3. ? 0
4. ? 0
5. ? 0

Najlepsi Strzelcy Serie A
Strzelcy Serie A
1. ? 0
2. ? 0
3. ? 0
4. ? 0
5. ? 0
Sprowadzenie Ronaldinho do Milanu, to:
 


10 Online

 
* Redakcja * Regulamin Serwisu* Forum * to sing up bonus
Copyright 2006 all rights reserved. Powered by joomla Wykonanie i Opieka Logi.pl
Strongman* Biskupin * bombki * KP Start Torun