|
Strzelić pięć bramek na wyjeździe to wielka sztuka. Nawet jeśli zdarza się to na boisku ostatniej drużyny w lidze. Milan ostatnio ustrzelił wyjazdową "piątkę" w styczniu 2003 roku, pokonując notabene w takim samym stosunku co ostatnio Ascoli (5-2) Chievo w Coppa Italia. W erze Ancelottiego (od listopada 2001) to jedyne dwa takie przypadki. Za to już po cztery gole na własnym terenie inkasowały już od Rossonerich takie zespoły jak Inter, Messina czy Venezia.
Na sześć kolejek do zakończenia mistrzostw Milan ma cztery punkty przewagi nad piątym zespołem w tabeli (Palermo). Jest to sytuacja komfortowa, tym bardziej, że rosaneri z Sycylii nie zaliczają ostatnich miesięcy do udanych. Nie oznacza to oczywiście, że czerwono-czarni mogą już spokojnie spać, ale zapewnić sobie eliminacje Champions League powinni bezproblemowo. Jeśli nie zmieni się skład pierwszego kwartetu, w przyszłym sezonie w najważniejszych rozgrywkach europejskich Italię będą reprezentować po dwie rzymskie i mediolańskie ekipy. Milan wprawdzie nie ma już szans do bezpośredni awans do Ligi Mistrzów przez serie A, ale przecież nadal pozostaje w grze w obecnej edycji Pucharu Europy.
Wygrana w Atenach 23 maja jest wielkim marzeniem, ale i celem Rossonerich. W tej chwili, przed półfinałami, gdy sytuacja w lidze wydaje się klarowna, chłopcy Ancelottiego obierają kurs na Europę. Ten zespół na nowo nauczył się wygrywać. Zasługa w tym Carletto jest nie do przecenienia a trzeba pamiętać jakim atakom i presji był on poddawany od początku sezonu. Ancelotti z podopiecznymi ratuje honor kontynentalnej piłki stając naprzeciw angielskich potęg. On już będzie wiedział jak dokonać cudu na Old Trafford (wspaniałe wspomnienia sprzed czterech lat) i później, wierzymy, na Stadionie Olimpijskim w Atenach. Wykrystalizowany cel Milanu na finiszu sezonu jest jasny. Nie ukrywają tego również piłkarze. Rino Gattuso mówi, że wygrana w Champions League znaczy dla niego tyle co cztery mistrzostwa Włoch; Paolo Maldini w lidze nie grał od derbów 11 marca, byle tylko wystąpić przeciw Bayernowi i United; Ancelotti jak tylko może oszczędza swoich kluczowych graczy, by nie stała im się krzywda przed półfinałami.
| ASCOLI (3-4-1-2) |
| trener Nedo Sonetti |
4 |
6 |
5 |
| Dimitrio Eleftheropoulos |
4 |
5,5 |
5,5 |
| Matteo Melara |
5 |
5 |
5 |
| Riccardo Corallo |
4 |
5 |
4 |
| Stefano Lombardi |
4 |
5 |
4 |
| Paolo Foglio |
4,5 |
6 |
5 |
| Luigi Di Biagio |
5,5 |
5,5 |
5,5 |
| Viktor Boudianski |
4 |
5,5 |
5 |
| Simone Pesce |
4,5 |
6 |
5,5 |
| Stefano Guberti |
6,5 |
6,5 |
6,5 |
| Michele Paolucci |
5,5 |
6 |
6 |
| Andrea Soncin |
4 |
5,5 |
5 |
| -- |
| Giampietro Perrulli |
4 |
5,5 |
5,5 |
| Michele Fini |
4 |
6 |
5 |
| Marco Delvecchio |
|
| MILAN (4-3-1-2) |
| trener Carlo Ancelotti |
7 |
7 |
7 |
| Zeljko Kalac |
5 |
5,5 |
6 |
| Massimo Oddo |
6 |
5 |
5 |
| Alessandro Nesta |
7 |
7 |
6,5 |
| Daniele Bonera |
6 |
5 |
5 |
| Marek Jankulovski |
6,5 |
6 |
6 |
| Massimo Ambrosini |
6,5 |
6 |
6 |
| Andrea Pirlo |
6,5 |
6,5 |
6,5 |
| Clarence Seedorf |
7 |
6,5 |
6,5 |
| Kaka' |
7,5 |
7,5 |
7 |
| Ronaldo |
6,5 |
7,5 |
7 |
| Alberto Gilardino |
7 |
7 |
7 |
| -- |
| Gennaro Gattuso |
6 |
6 |
6,5 |
| Ricardo Oliveira |
5 |
5 |
| Leandro Grimi |
|
noty: acmilan24.com | Corriere dello Sport | Tuttosport
|