|
Przegląd 25. kolejki serie A
Juventus - Torino 0-0. Największe brawa za wtorkowe derby zebrał sędzia Rizzoli, który zaprzeczył słabej ostatnio dyspozycji włoskich rozjemców.
Inter - Roma 1-1. Do samego końca zanosiło się na odrobienie przez rzymian trzech punktów do lidera. Nic z tego. Piękny gol Zanettiego pozwolił utrzymać nerazzurrim +9 pkt. Absurdalne wykluczenie dla Mexesa.
Fiorentina - Livorno 1-0. Premierowy gol Senegalczyka Papa Waigo, który zastąpił Semiolego a ten z kolei zagrał zamiast również kontuzjowanego Mutu. Pazzini nie trafił do pustej siatki. Livorno w coraz gorszej sytuacji.
Palermo - Empoli 2-0. Gole piłkarzy defensywnych Simplicio i Rinaudo (niespodziewanie w pierwszym składzie). Kolejny wielki mecz Brazylijczyka Amauriego, który pod koniec kwietnia powinien dostać włoski paszport i być może bilet do kadry mistrzów świata na Euro.
Atalanta - Sampdoria 4-1. Koniec dobrej serii blucerchiatich po doppiettcie Doniego. Najlepszy bodaj mecz kolejki.
Genoa - Napoli 2-0. Neapoletańczyk Borriello zaliczył asystę, wypracował i sam wykonał karnego, dzięki czemu zapewnił marassim dziewiąte zwyięstwo w mistrzostwach i pozycję lidera marcatorich dla siebie (już 16 goli).
Lazio - Reggina 1-0. Starcie dwóch świetnych byłych napastników w obu ekipach: Makinwy i Bianchiego. Triumfował Włoch, który poprawnie wykonał rzut karny. Lepiej prezentował się jednak Nigeryjczyk.
Siena - Cagliari 1-0. W 88. minucie (gol Maccarone) piłkarze z Sardynii prawdopodobnie przesądzili o swoim spadku z serie A. Kolejny świetny mecz ex-milanisty Locatellego.
Parma - Udinese 2-0. Druga z rzędu porażka bianconerich. Lucarelli i Cigarini (karny) uratowali posadę trenerowi di Carlo, który nie potrafił wygrać z Parmą od grudnia.
|