Podsumowanie 27. kolejki Serie A
Genoa - Juve - 0:2. Świetny mecz "Starej Damy"; "Wilczycy" nie da chyba rady dogonić, ale po wynikach tej kolejki wykorzystali w 100% szansę umocnienia się na swojej pozycji. Pewne 3 punkty, lecz walka o 3. miejsce będzie do końca
Catania - Cagliari 2:1. Niestety, Cagliari walczące rozpaczliwie o utrzymanie nie dało rady okupującej 15. miejsce Catanii, mimo prowadzenia od 22. minuty. Gole Silvestriego w 44' i samobój Caniniego w 48' załatwiły sprawę. Catania coraz bliżej utrzymania w Serie A, Cagli jedną nogą w Serie B.
Lazio - Livorno 2:0. Lazio wyraźnie zwyżkuje, zapewne trochę wiatru dodał im sobotni (01/03) mecz na San Siro...
Gole "starej gwardii"(Rocchi i Pandev), obecnie 36 punktów, może się skonczyć w pucharze UEFA.
Parma - Sampdoria 1:2. Drużyna Parmy nie przeżywa najlepszego okresu; kolejna przegrana, choć tym razem w jakimś normalnym stosunku, jednak nie wróży dobrze. Sampdoria zaś na kursie.
Siena - Fiorentina 1:0. Siena nie przestaje mnie zaskakiwać w tym sezonie. Choć może bardziej pasuje to do Violi: nie jest to drużyna na miarę trzeciego czy czwartego miejsca w serie A i udowadnia to przy każdej nadarzającej się okazji. Wygrać z Juve 3:2 w ostatnich minutach i cieszyć się jak ze zdobycia Mistrzostwa Włoch co najmniej... A potem polec w Sienie
Nie bardzo...
Torino - Atalanta 1:0. Il Toro w formie, miło się ogląda ich grę; Atalanta jak zwykle oscyluje w okolicach środka tabeli i wyraźnie dobrze im z tym
Palermo - Udinese 1:1. Chyba bez zaskoczenia, Simplicio 32' - Felipe 65'. Mecz średniaków wynikem pogodzonych
I
nter - Reggina 2:0. Gole "Ibry" i Burdisso rozstrzygnęły mecz w I połowie. Co poradzić? "Duma Mediolanu" idzie po wszystko w Serie A. Powodzenia z L'poolem.
Napoli - Roma 0:2. No nie wypada kibicować Romie, ale kapitalny wynik, zwłaszcza w kontekście utrzymania pozycji. Napoli chyba zbyt długo świętowało ogranie mistrza...
Empoli - Milan 1:3. Biedakom się trafił Milan po "świetnym" występie w dwumeczu z Arsenalem. Cóż... wynik jak należy, Kaka' zaczął coś grać, Ambro też wsadził głowę gdzie trzeba i kiedy było trzeba. W końcu pewne 3 punkty. Oby tak dalej, choć martwi liczba traconych ostatnio goli.