Przegląd 34. kolejki serie A. 19-20.04.2008
Torino - Inter 0-1. Powrót na ławkę granaty Gianni de Biasiego nie pomógł i turyńczycy spychają się w otchłań. Inter w strugach deszczu dał się wyszaleć rywalom po czym dzięki bramce Cruza kontrolował wydarzenia na Olimpico.
Roma - Livorno 1-1. Remis, który prawdopodobnie kończy marzenia o mistrzostwie. Na obliczach gości uśmiech mógł zagościć po wolnym Diamiantiego. Poza tym rossoneri (mecz na Picchi w niedzielę) nie mają się czego obawiać. Totti zerwał więzadła i czeka go pół roku przerwy.
Fiorentina - Palermo 1-0. Gol ex-milanisty Donadela na zgubę Milanu. Viola zachowuje czteropunktową przewagę a w czwartek czeka ją pierwsze starcie w półfinale pucharu UEFA w Glasgow.
Sampdoria - Udinese 3-0. Cassano i doppietta Bellucciego. Blucerchiati nie powinni się tak cieszyć z tej wiktorii z bezpośrednim rywalem w walce o europejskie puchary, bo za chwilę grają z Fiorentiną, potem Romą i Juve.
Parma - Napoli 1-2. Urok walki o utrzymanie: cztery czerwone kartki na Tardini plus trener Reja odesłany na trybuny. Partenopei wygrywają po karnym Domizziego (doliczony czas pierwszej połowy) i uderzeniu Bogliacino. Parma prowadziła dzięki Budanowi i było ok, dopóki nie posypały się kartki.
Atalanta - Juve 0-4. Del Piero po triplettcie w Bergamo nie może już zostać pominięty w powołaniach na Euro. Bianconeri zapewnili sobie udział w eliminacjach Champions League, wciąż walczą o wicemistrzostwo (pięć punktów do Romy).
Siena - Genoa 0-1. Czyżby bianconeri za szybko uwierzyli w utrzymanie? Marassi (trafienie Konko w pierwszej połowie) coraz bliżej europejskich pucharów. Świetna postawa brazylijskiego bramkarza Rubinho.
Cagliari - Empoli 2-0. Sardi pewnie na dobre żegnają strefę spadkową (gole Acquafreski i Finiego, który podobnie jak Pisano został potem wyrzucony z boiska). Toskańczycy razem z Regginą i Livorno zdobyli najmniej punktów w lidze.
Catania - Lazio 1-0. Siódmy gol Spinesiego (karny) plus dwie poprzeczki gospodarzy. Mały krok 'słoni' na drodze do utrzymania. Biancocelesti grają fatalnie na wyjeździe, na dodatek kończyli mecz na Massimino w dziewiątkę (wyrzuceni Zauri i Dabo).