|
Inter chciał zminimalizować szanse Milanu na Ligę Mistrzów w
przyszłym sezonie, natomiast „Rossoneri” pragnęli odłożyć koronację Interu.
Swój cel osiągnęli podopieczni Carlo Ancelottiego, którzy w 267. derbach Mediolanu pokonali Inter 2-1! Pierwsza połowa oraz druga do czasu strzelenia
bramki na 2-0 należała do Milanu, potem do głosu doszli „Neroazzurri”, ale
zdołali odpowiedzieć tylko jednym golem. Kaka', który rozgrywał dzisiaj dobre zawody zaliczył asystę przy golu Inzaghiego i sam dołożył jedno trafienie. Dodatkowo
Cagliari pokonało Fiorentinę 2-1, a to oznacza, że Milan wskoczył na 4. miejsce
w tabeli. Roma uporała się Sampdorią i zmniejszyła stratę do Interu do 3
punktów. Zwycięstwo „Rossonerich” zapewniło emocjonującą końcówkę sezonu.
Forza Milan!
Pierwsze
minuty spotkania prowadzone były w żywym tempie, jednak nie przełożyło się to
na sytuacje strzeleckie. Akcje Milanu były z łatwością były powstrzymywane
przez defensywę Interu, natomiast z wrzutki „Nerazzurich” były skutecznie
przecinane. W 12 minucie groźnie z dystansu mierzył Ambrosini, niestety jego
uderzenie minęło bramkę Cesara. Chwilę później ‘wyczyn’ defensywnego pomocnika „Il
Diavolo” skopiował Clarence Seedorf. Milan wyraźnie przycisnął i zawodnicy
Interu coraz częściej imali się fauli. Po jednym z nich żółty kartonik obejrzał
Nelson Rivas. W 20 minucie w świetnej sytuacji po podaniu Kaki znalazł się
Filippo Inzaghi, lecz trafił w Julio Cesara. Następnie seria rzutów rożnych dla
„Rossonerich”, która nie przyniosła oczekiwanego rezultatu.
Potem rywale
próbowali się odgryźć, ale odpowiedzieli tylko niecelnym strzałem Hernana
Crespo. W drugiej części pierwszej połowy nadal przewagę mieli piłkarze Milanu,
raz co raz atakowali. Gospodarze grali środkiem, próbowali także sił
skrzydłami, jednak rzadko przekładało się to na sytuacje bramkowe. Swoje okazje
mieli Inzaghi i Gattuso, lecz ten pierwszy nie dosięgnął futbolówki, a
uderzenie Rino wybronił Cesar. W 42 minucie kontuzjowanego Favalliego zmienił
Marek Jankulovski. W doliczonym czasie gry kolejną bardzo dobrą okazję po
zagraniu Kaki miał SuperPippo, ale piłka po jego „szczupaku” o centymetry
minęła słupek. Parę chwil później sędzia zaprosił obie jedenastki do szatni.
Od samego
początku drugiej połowy, AC Milan kontynuował ofensywną grę. Już w pierwszej
akcji „Rossoneri” wywalczyli rzut rożny, jednak go nie wykorzystali. Inter na
boisku nie istniał, umowni gospodarze dominowali i w końcu przyniosło to
skutek. Powiedzenie do trzech razy sztuka w przypadku Inzaghiego i Kaki
znalazło dzisiaj potwierdzenie! Ricky po świetnej akcji dośrodkował w kierunku
Pippo i ten tym razem po strzale głową pokonał golkipera Interu! W 56 minucie
2-0! Fatalny błąd popełnił Maicon, Ambrosini wybił mu piłkę, ta trafiła do
Kaki, a ten bez problemu pokonał Cesara! Po tym golu Milan przeszedł do
defensywy i w konsekwencji Inter zaczął stwarzać groźne sytuacje. Na szczęście
bardzo dobrze radził sobie Kalac. Najpierw wybronił bardzo mocne uderzenie z
dystansu Maniche, a potem poradził sobie ze strzałem Crespo, który znajdował się na
czystej pozycji.
W 66 minucie „Il Diavolo” wyprowadzili groźny kontratak,
niestety został on źle rozegrany i Nerazzurri zaczęli od rzutu wolnego, gdyż
został odgwizdany spalony. Moment po tej akcji Carlo Ancelotti zdjął z murawy
Gattuso i w jego miejsce desygnował Christiana Brocchiego. W 75 minucie przed
linią pola karnego faulował Massimo Ambrosini, za co zobaczył żółtą kartkę. Do
rzutu wolnego podszedł Cruz i pięknym strzałem nie dał szans Kalacowi. Na
ostatni kwadrans Ancelotti wpuścił Alexandre Pato, który zmienił Inzaghiego. Parę
minut później żółty kartonik dla Bonery i kolejny stały fragment gry dla
Interu, tym razem bez konsekwencji dla Milanu.
„Nerazzurri” zwietrzyli szansę
na chociażby remis i rzucili się do ataku. Największe zagrożenie stwarzali po
stałych fragmentach gry. W 82 minucie po rzucie rożnym z głowy uderzał
Materazzi, na szczęście nie trafił w światło bramki. Następnie rzut wolny z
bardzo podobnej pozycji jak przy bramce kontaktowej mieli goście, tym razem
uderzał Chivu, na szczęście Kalac wyciągnął się jak struna i wybił piłkę na
korner. Sędzia doliczył aż 4 minuty i w ostatnim fragmencie spotkania „Il
Diavolo” bronili się całym zespołem. W ostatniej minucie meczu rzut wolny z 25
metrów mieli gracze Interu, ale Chivu fatalnie przymierzył i pan Rosetti
zakończył mecz! Milan - Inter - 2 -1!
Noty Milan:
Ancelotti 7; pełna dominacja przez większą część spotkania jego zespołu, mogła się podobać.
Kalac 6; plamę na dobrym występie Australijczyka kładzie fatalne ustawienie przy rzucie wolnym, egzekwowanym przez Cruza. Golkiper AC Milan nie może popełniać takich błędów...
Bonera 6; poprawny występ Włocha, choć bez fajerwerków. Skupiony raczej na defensywie, żółta kartka po faulu na pędzącym Suazo.
Nesta 7,5; profesor. Znakomicie kierował defensywą rossonerich. Często wychodził do przodu.
Kaladze 6,5; kolejny dobry mecz Gruzina. Wyjaśniał większość dośrodkowań kierowanych w pole karne gospodarzy.
Favalli 6; bez większych błędów, jednak zagrożenie dla rywali, płynące z jego ofensywnych wejść lewą stroną, można przyrównać do zera. Kontuzja zmusiła go do opuszczenia boiska przed końcem pierwszej połowy.
Gattuso 6,5; gdyby nie jego znakomita interwencja, Cambiasso zapewne z najbliższej odległości pokonałby Kalaca. Waleczny, choć nie jak za dawnych lat.
Pirlo 6; przynajmniej dla mnie, największe rozczarowanie po stronie Milanu w tym meczu. Na palcach jednej ręki można policzyć dobre prostopadłe piłki od włoskiego rozgrywającego; stałe fragmenty gry też mu specjalnie nie wychodziły.
Ambrosini 6,5; niczym się nie wyróżniał, mimo to - gwarancja spokoju w środku pola.
Kaka' 7,5; asysta i bramka w arcyważnym meczu. Czego chcieć więcej?
Seedorf 6,5; to z Holendrem Kaka' konstruował większość akcji ofensywnych. Poza tym biegał, walczył - zupełnie jak nie on.
Inzaghi 7; z początku nieskuteczny, ale jak to się mówi - do trzech razy sztuka. Łatwo urywał się czy to Materazziemu, czy Rivasowi.
Jankulovski 6; kontynuacja gry Favalliego.
Brocchi 6; taka mała podróbka Gattuso, trochę pobiegał i to na tyle z jego dzisiejszego występu.
Pato b.n; zmienił w końcówce Pippo; zdążył się popisać 'głupotą' lekkomyślnie podając do rywala, z czego wynikła dość nerwowa sytuacja. Mimo to - brak noty.
Arbiter Rosetti 7,5; kilka drobnych błędów, które jednak nie miały wpływu na przebieg spotkania.
|