|
Berlusconi, Galliani, Ancelotti po meczu |
|
|
|
04.05.2008. |
 Dowodzące trio w Milanie - Silvio Berlusconi, Adriano Galliani i Carlo Ancelotti zabrali głos po zwycięstwie nad Interem 2-1. Oto co mówili:
Silvio Berlusconi: "Milan dzisiaj był wielki, zagraliśmy jak mistrzowie świata. Wygraliśmy ten mecz dzięki naszej technice. Dziesięć minut przed końcem meczu przeżywaliśmy ciężkie chwile, to tak jak w miesiącach kampanii wyborczej. Mamy w składzie świetnego Inzaghiego, powinniśmy sobie uświadomić, że on ma wrodzoną wadę do zdobywania bramek. Brakuje dwóch meczów, abyśmy zagrali w
Lidze Mistrzów."
Adriano Galliani: "Teraz musimy myśleć o nadchodzących dwóch
spotkaniach. Wszystko zależeć będzie od nas. Jeżeli zwyciężymy,
dotrzemy do ważnego celu. Sądzę, że jeżeli mierzylibyśmy się z
Arsenalem z tak dysponowanym Inzaghim i Kaką, być może dzisiaj
przygotowywalibyśmy się do kolejnego finału Champions League.
Potrzebujemy spokoju, zawsze to powtarzam, kiedy wokół zespół jest zbyt
duże napięcie. Milan zawsze będzie wielki, kibice nie powinni się
martwić. Flamini? Dzisiaj wieczorem przyjedzie do Mediolanu. Jeżeli
przejdzie badania medyczne, jutro będzie zawodnikiem Milanu. Piłkarze
chcą do nas dołączyć. Nigdy od żadnego nie usłyszałem, że jego decyzja
będzie uzależniona od tego, czy drużyna będzie występować w Lidze
Mistrzów."
Carlo Ancelotti: "To był wielki mecz, przez godzinę graliśmy
bardzo dobrze, postawiliśmy czoła konkurentowi tak, jak do tego się
przygotowaliśmy. Kiedy zatrzymywaliśmy ich i nie prezentowali swojej
siły i charakteru, widzieliśmy jak narzucamy im własny, techniczny styl
gry. Inter grał z rozwagą i to nam ułatwiło zadanie. Teraz jesteśmy na
czwartym miejscu, ale rozgrywki nie dobiegły końca. W następnych
meczach musimy zagrać z takim samym nastawieniem jak dzisiaj."
|
|
Wpisał: lukas89
|