|
06.05.2008. |
Massimo Ambrosini zasiadł dzisiaj przed mikrofonami 'Milan Channel' i udzielił wywiadu. Oto co mówił: "Dzisiaj w Milanello panował inny duch, niż w zeszłym tygodniu. Wróciliśmy w końcu tam, gdzie chcieliśmy, ale nie możemy jeszcze nic mówić. Najtrudniej może być właśnie teraz, musimy być bardzo mocni i skoncentrowani. Nic innego mi nie przychodzi na myśl - niedzielny mecz z Napoli będzie fundamentalny."
"Co najbardziej utkwiło mi w pamięci po derbach? Wielki zachwyt. Nie
mogliśmy zawieść w tym bardzo ważnym meczu z wielu powodów, które nie
sposób wymienić, jednak fani i my wiemy o czym mowa. Odnieśliśmy
sukces, pewnie wygrywając. Trudna końcówka meczu? Powinniśmy to
potraktować nie jako złe przygotowanie fizyczne, a to, iż zawsze kiedy
prowadzimy, zwalniamy w końcówce spotkania. Niepokój w ostatnich
dziesięciu minutach w niedzielę powinien nam posłużyć jako lekcja."
"W niedzielę po meczu powiedzieliśmy, że czekają nas jeszcze dwie
bitwy. Derby muszą być punktem odniesienia do tych meczów. Musimy być
mocni, wygrać pozostałe spotkania. W Napoli będzie bardzo gorąca
atmosfera i świetny doping dla gospodarzy, będzie to ich ostatni mecz w
tym sezonie przed własną publicznością. Chcę jednak powiedzieć, ze to
co nas nie zaskakiwało do tej pory, nie powinno nas zaskoczyć również
teraz. Radzimy sobie dobrze i powinniśmy to kontynuować."
|
|
Wpisał: lukas89
|