|
Cagni: "Pippo ma to we krwi" |
|
|
|
09.05.2008. |
 Trener Empoli, Gigi Cagni wypowiedział się na temat napastnika Milanu, Filippo Inzaghiego:
"Przez te wszystkie lata jego technika się poprawiała. Pippo nie jest
fenomenem, kiedy znajduje się przy piłce. On zawsze podstępnie o nią
walczy. Czego go nauczyłem, kiedy byłem jego trenerem? Prawie niczego.
Kiedy ktoś ma w krwi zdobywanie goli, wtedy nie potrzebuje żadnych
nauczycieli. Ja tylko korygowałem jego styl poruszania się, a on to
udoskonalał". "Inzaghi pracuje ciężko każdego dnia i wierzy w każdą
piłkę, którą goni lub, która jest za jego
plecami.
Przy strzeleniu swojego pierwszego gola w finale Ligi Mistrzów w
Atenach, gdy Pippo zmienił kierunek lotu piłki po rzucie wolnym, każdy
nazwał to szczęściem. To nie był przypadek. Po prostu on rusza do
każdego podania, to jest jego szczęście. Jego siłą jest fakt, iż nie
przejmuje się błędami. Może zmarnować 50 goli, ale za 51 razem trafia
do siatki rywala".
|
|
Wpisał: Victor
|