Przegląd 37. kolejki serie A. 11 maja 2008.
Inter - Siena 2-2. Mistrzowie rozgniewali kibiców, którzy szykowali się na fetę. Marco Materazzi uznany przez prasę najgorszym piłkarzem kolejki po zmarnowaniu rzutu karnego (świetna postawa bramkarza Manningera), który mógł dać kolejny tytuł nerazzurrim. Kharja po pięknym golu wyrównującym pomaga Romie (jest stamtąd wypożyczony) na zbliżenie się do lidera na punkt przed ostatnią serią.
Roma - Atalanta 2-1. Wielka radość na Olimpico po wygranej giallorossich (cudny rzut wolny de Rossiego) i nowinach z Mediolanu. Chłopcy Spallettiego potrzebują w niedzielę trzech punktów w Catanii i braku zwycięstwa Interu w Parmie. Zapowiadają się niesamowite emocje...
Juventus - Catania 1-1. Punkt na wagę złota dla "słoni", o których utrzymaniu zadecyduje spotkanie z Romą. Pozostający od początku maja w próżni (pewne trzecie miejsce) bianconeri szczycą się dziś dwoma najlepszymi snajperami w lidze: del Piero i Trezeguet, mającymi po 19 trafień.
Fiorentina - Parma 3-1. Najpierw była radość gości po objęciu prowadzenia przez Budana, potem powrót violi na czwarte miejsce (gole Santany, Semiolego i Osvaldo). Parma ma nóż na gardle, mecz z Interem a mogła spaść z ligi już teraz, gdyby nie wyrównujący gol del Piero w meczu Juve - Catania.
Napoli - Milan 3-1. Klubowi mistrzowie świata nie mieli prawa przegrać w Neapolu walcząc o czwarte miejsce. Beniaminek po Juve i Interze bije u siebie Milan. Prawdopodobne pożegnanie bohatera meczu Słowaka Marka Hamszika (rozchwytywany na rynku transferowym) z żywiołową publiką na stadionie św. Pawła.
Genoa - Lazio 0-2. Największa chimera sezonu wygrywa na Marassi (piękna akcja Pandeva, gol Rocchiego). Najlepszy strzelec ligi Borriello zaczął na ławce rezerwowych a jego Genoa pożegnała się z marzeniami o europejskich pucharach i mianem najlepszego beniaminka.
Reggina - Empoli 2-0. Kalabria utrzymuje serie A (podobnie jak przed rokiem w ostatnim meczu z Milanem decydujący gol Amoruso); Gigi Cagni ze swoimi młodzieżowcami będzie walczył do końca. Zadanie trudne, bo Toskańczycy muszą nie tylko wygrać ze zdegradowanym już Livorno ale i liczyć na porażkę Catanii i brak zwycięstwa Parmy.
Udinese - Cagliari 0-2. Niesamowici sardyńczycy zdobywają serca nowych kibiców po pięknej kampanii o uniknięcie spadku, co stało się faktem wraz ze zwycięstwem na Friuli. Gospodarze wypadli z gry o Champions League.
Livorno - Torino 0-1. Amaranti pierwszym spadkowiczem, czyli dopełnienie obrazu beznadziei w klubie z Armando Picchi. Prezydent Spinelli na ławce rezerwowych to już groteska, czego nie zawahali się przyznać po meczu sami piłkarze. Toro zostaje w lidze.
Palermo - Sampdoria 0-2. Amauri żegna się z Favoritą z opaską kapitańską na ramieniu. Dziewiąty gol w sezonie Cassano. Sampa nadal może wyprzedzić na mecie Milan i zakończyć rozgrywki na piątym miejscu.