 Nowy nabytek Milanu, Mathieu Flamini wyjaśnił motywy swojego odejścia z Arsenalu: "Jeśli Arsenal zaoferowałby mi nowy kontrakt w czerwcu zeszłego roku, to dzisiaj nadał byłbym ich graczem. W czerwcu powiedziałem Arsenalowi, że chcę przedłużyć mój kontrakt, więc oczywiście podpisałbym nową umowę, ale oni tego nie chcieli. Powiedzieli, że najpierw chcą zobaczyć moje umiejętności. To było dla mnie trudne na początku. Musiałem to postrzegać jako wyzwanie, ale nie będę kłamał, to nie było łatwe. Jeśli przydarzyłaby mi się poważna kontuzja, to moja dalsza kariera stałaby pod znakiem zapytania, ponieważ kończył mi się kontrakt. Ale teraz nie chcę myśleć o tych rzeczach, odpukać. Na szczęście zagrałem dobrze
i
mogę być z siebie dumny. Zaczęliśmy
rozmawiać w grudniu, ale ja wiedziałem, że to będzie przełomowa decyzja. W
tamtym okresie graliśmy co trzy dni jeden mecz i nie chciałem za wiele
myśleć o przedłużaniu umowy, ponieważ koncentrowałem się na kolejnych
spotkaniach".
"To było dla mnie trudne, kiedy zaczęły napływać oferty z
dużych klubów. Mam wielki szacunek dla Arsena Wengera, ale ja nie
odszedłem dla pieniędzy. To nie prawda. Nie chcę komentować tego, co on
powiedział albo tego co czułem, kiedy czytałem te wszystkie opinie na
mój temat. Jednak powiem: odszedłem do Milanu, ponieważ to jest jeden z
największych klubów na świecie z milionami fanów, gdziekolwiek jesteś,
wielka historia i jedna z największych gablot z pucharami. Milan jest w
finale Ligi Mistrzów co kilka lat. Arsenal to także wielki klub i mają
ambicje, ale wybrałem Milan. Jeśli myślicie, że było mi trudno opuścić
Arsenal, to macie rację. Do ostatniej chwili nie mogłem podjąć
ostatecznej decyzji. To Ci łamie serce, kiedy widzisz tych wszystkich
fanów, którzy chcą, żebyś został. Nawet po meczu z Evertonem oni nie
byli pewni, czy odejdę. Ja sam też nie byłem pewny. Potem przeszedłem
testy medyczne w Milanie i poszedłem do Arsena. Nie brakowało emocji,
ale on zaakceptował moją decyzję".
"Ci którzy myślą, że odszedłem dla
pieniędzy, powinni zobaczyć moje zarobki, ponieważ one są takie same,
jak wtedy gdy przychodziłem do Arsenalu jako 20-latek. Jeśli pieniądze
są jedynym powodem, dla którego grałem w Arsenalu, to dlaczego moja
pensja nie zmieniła się przez cztery lata kontraktu? Miałem szansę,
żeby przenieść się do największych klubów w Europie. Nawet jeśli
zostałbym w Arsenalu, to i tak zarabiałbym duże pieniądze. Podjąłem
decyzję ze względu na przyszłość. Jestem w połowie Włochem i to była
szansa, żeby powrócić do moich korzeni. Mój ojciec Ronald, jest teraz
najdumniejszym człowiekiem na świecie, ponieważ w końcu wróciłem do
Italii".
Mówi się, że odejście Flaminiego zapoczątkuje falę transferów z Arsenalu, a głównymi kandydatami do odejścia są Cesk Fabregas i Alexander Hleb: "Szczerze mówiąc nie wiem, co się stanie z Ceskiem czy Alexem. Moi koledzy z zespołu wiedzieli, że muszę podjąć decyzję i uszanowali to. Oni wiedzą, że jednego dnia może przyjść dla nich czas na podjęcie jakiegoś wyboru. Cesk bardzo próbował wpłynąć na moją decyzję. Jesteśmy wspaniałą ekipą oraz przyjaciółmi zarówno na boisku jak i poza nim. Moi koledzy chcieli, żebym został. Byli wspaniali, dlatego nigdy ich nie zapomnę".
Flamini wyjawił także, iż miał mega ofertę z Anglii: "Niektórzy mówią, że odszedłem dla pieniędzy. Jednak równie dobrze mogłem iść do innego zespołu z Anglii, który gwarantował mi o wiele większe zarobki niż w Arsenalu. Podjąłem decyzję bez względu na mój szacunek i przywiązanie do klubu".
|