
Klub wzywa wszystkich kibiców rossonerich do stawienia się na San Siro w niedzielne popołudnie. Mecz nie zadecyduje o tym czy Milan zagra w przyszłym sezonie w Champions League. O tym zadecydują dwie ekipy grające w tym samym czasie w Turynie: Torino i Fiorentina. Jeśli viola nie wygra z pewnym już utrzymania Toro, oczywiście pod warunkiem zwycięstwa milanistów, cel zostanie wykonany. W każdym innych wypadku klubowym mistrzom świata i najbardziej utytułowanemu klubowi świata pozostanie gra w pucharze UEFA. Ostatni mecz sezonu to również pożegnanie dwóch Brazylijczyków: Cafu i Serginho. Dla kogo jeszcze to spotkanie będzie ostatnim w koszulce w czerwono-czarne pasy?
Udinese. Do Champions League już nie pretendują (po porażce z Cagliari), mając pewne miejsce w pucharze UEFA. Choć dopiero w drugim rzucie dostali licencję na grę w europejskich pucharach. (Wcześniej potraktowano ich jak takie potęgi klubowe jak kazachski Irtysz Pawłodar czy północnoirlandzki Coleraine). Poza siódme miejsce już się nie ruszą.
Zespół zawieszony w próżni a trener Pasquale Marino kończy w chwale drugi kolejny sezon w serie A. Być może przeprowadzi poważne roszady w składzie, nie tylko mając na uwadze długa listę kontuzjowanych. Przed dwoma dniami uraz mięśniowy zgłosił d'Agostino i dołączył do m.in. Felipe, Obodo, Asamoah i Siqueiry. W środku pola lewonożnego rozgrywającego powinien zastąpić Pinzi.
W ataku sami neapolitańczycy: di Natale - Quagliarella - Floro Flores, lub Pepe za tego ostatniego. Ofensywa to zdecydowanie najmocniejsza strona bianconerich, którzy są najwyżej sklasyfikowanym zespołem z ujemnym bilansem bramkowym (47-49). Ciekawe, że zdobyli na wyjazdach ledwie dwa punkty mniej niż Milan grając na San Siro. W styczniu na Friuli wygrali rossoneri dzięki bramce Gilardino w doliczonym czasie.
Milan. Zawieszeni za kartki są Nesta i Gattuso, kontuzjowani oprócz Maldiniego, Ronaldo i Emersona również Jankulovski i Gourcuff. Czekamy na decyzję Ancelottiego odnośnie liczby napastników. Być może Seedorf zostanie wycofany na miejsce Gattuso, w innym wypadku w środka pola pojawi sie Brocchi.
Historia. Poprzednie spotkanie było okazją na pożegnanie z boiskiem Billy'ego Costacurty (zanim powiedział addio strzelił gola z karnego), dlatego mało kto przejął się porażką 2-3, chociaż w tabeli trwała rywalizacja z Lazio o trzecie miejsce.
Od ponad dziesięciu lat obie drużyny nie uznają kompromisów. Ostatni remis (0-0) padł w lutym 1998. Od tego czasu Milan wygrał sześciokrotnie, Udine trzy razy. Ponadto friulani wyrzucili mediolańczyków za burtę Coppa Italia (2004/05, 3-2 na Meazza).
Bilans Milanu u siebie z Udine: 32 (17-11-4). bramki 71-33. karne 10-1.
Spotkanie poprowadzi
Roberto Rosetti z Turynu. Bilans Milanu w meczach, które sędziował: 33 (18-9-7).
Prawdopodobne składy:
Milan (4-3-2-1): Kalac; Oddo, Bonera, Kaladze, Favalli; Brocchi, Pirlo, Ambrosini; Kaka', Seedorf; Inzaghi. trener Carlo Ancelotti
Udinese (3-4-3): Handanovic; Zapata, Coda, Lukovic; Mesto, Inler, Pinzi, Dossena; Pepe, Quagliarella, di Natale. trener Pasquale Marino