Carletto Ancelotti był obecny dzisiaj na konferencji prasowej w Milanello przed jutrzejszym meczem z Udinese w ramach ostatniej kolejki Serie A, która będzie decydująca o 'być albo nie być' Milanu w Lidze Mistrzów. Oto co mówił Mister:
"Atmosfera jest taka jak w ostatniej kolejce Serie A. Sytuacja jest szczególna, ponieważ nie wszystko zależy tylko od nas, ale my musimy się skupić na wypełnieniu swojego obowiązku. Napoli? To się
więcej nie powtórzy, ponieważ drużyna była przygotowana i mogła
zagrać całkiem inny mecz. Stało się, czekamy do jutra. Udinese posiada
znakomitą jakość, w ofensywie są bardzo niebezpieczni, fakt, że nie
grają o nic w tym meczu, pozwoli im zagrać bez napięcia. Musimy wygrać,
grając dobrze i z determinacją przez pełne 90 minut. Powinniśmy myśleć
o zwycięstwie i wtedy zobaczymy, co dalej. Jeżeli będziemy musieli
występować w Pucharze Uefa, zagramy tam z tym samym duchem, co w Lidze
Mistrzów."
"Kończący się sezon charakteryzuje się brakiem ciągłości. Problem tkwił
nie w psychice, a w fizyce. Mieliśmy wiele kontuzji, musieliśmy ciągle
stawiać na tych samych zawodników, którzy byli już zmęczeni. Torino?
Zagrają taki mecz jak Udinese, czy w ostatniej kolejce Siena lub
Napoli. Torino w zeszłym tygodniu utrzymało się w lidze, ale grając
jutro bez presji, również może uzyskać korzystny wynik. Fiorentina jest
w lepszej sytuacji, ponieważ może zarządzać całą sytuacją. Są szefami
własnego przeznaczenia, dokładnie tak samo, jak my byliśmy przed
tygodniem. Jeżeli zajmą czwarte miejsce, pogratulujemy im, ponieważ
rozegrali dobry sezon i zasłużyli na finał Pucharu Uefa."
"Sądzę, że Inter będzie w stanie utrzymać swoją przewagę. Mimo wszystko
walka o scudetto jest atrakcyjna, bo toczy się do samego końca. Nasze
mercato? Mamy zawodników, którzy odejdą i wzmocnimy te pozycje.
Gattuso? Nie mogę nic powiedzieć. Wiem tylko, że po zakończeniu sezonu
odbędzie się rozmowa i wtedy wszystko będzie jasne. Nie przygotowuję
się na stratę Gattuso. Rino zostanie. Ricardo Kaka'? Chce tak w jak w
przeszłości zagrać na pozycji drugiego napastnika. Wcześniej był
niezdecydowany co do tej pozycji, teraz jest już pewny. Cafu i Serginho
pozostawią za sobą doskonałą pamięć, rozegrali znakomite sezony,
pokazując przy tym profesjonalizm i szacunek dla rywala. Sądzę, że
jutro kibice podziękują im za wszystko. Myślę, że nie będzie więcej
pożegnań. Dida? Jutro zasiądzie na ławce. Jankulovski, tak jak i
Gourcuff, jutro nie będą dostępni. Jeżeli zajmiemy piąte miejsce,
dokonamy oceny, ale wraz ze sztabem będziemy myśleć jak spisać się
lepiej w przyszłym sezonie."
|