|
Strona 4 z 7
ATAK
WYJŚCIOWE USTAWIENIE: Gilardino, Oliveira
Dopiero w tym roku, po 7 latach
przychodzi Milanowi zmagać się w ataku bez wsparcia wielkiego, wspaniałego
napastnika- Andriya Shevchenki. Przez ostatnie lata w pamięć kibiców zapadł
przede wszystkim duet- Sheva & Pippo. Dwaj skrajnie różnie napastnicy
byli jedną z najgroźniejszych par na świecie. Wielkie gwiazdy fantastycznie się
uzupełniały. Andriy cofał się po piłkę, rozgrywał, biegał po całym boisku i
absorbował rywali, a Inzaghi tylko czyhał w polu karnym i czekał na jakieś
podanie, albo błąd przeciwnika. Duet ten strzelił razem grubo ponad 200 goli.
Na dzień dzisiejszy, nie ma w Milanie napastnika o umiejętnościach
porównywalnych do Shevchenki. Najbliżej jest Oliveira, ale co już zdążyli
wszyscy zaobserwować, to niestety nie ten kaliber. Niewątpliwie wielkie
możliwości ma Gilardino, ale jest on bardzo podobnym piłkarzem do Inzaghiego i
wielki atak, mógłby stworzyć na pewno z Shevą,
ale raczej nie z Oliveirą. Okazało się, że Gila
i Pippo razem nie grają najlepiej,
więc niejako z konieczności występuje Brazylijczyk, który z pewnością ma
możliwości, ale wciąż czegoś mu brakuje.
Głównym zadaniem naszych
snajperów jest rzecz jasna wykańczanie podań partnerów. Bardzo często są to
prostopadłe piłki od Kaki, Pirlo i czasem Seedorfa, albo dobre dośrodkowania od
bocznych obrońców, lub wszędobylskich Kaki i Seedorfa. Obecni atakujący Milanu
raczej nie są zawodnikami, którzy sami stwarzają sobie sytuacje, dlatego ich
dorobek, forma i zdobycze są niemal w 100% uzależnione od gry pomocników i
bocznych obrońców.
|