06.03.2010, 20:45, stadion: Stadio Olimpico, rozgrywki: Serie A
 AS Roma |
0 - 0 |
 AC Milan |
| 3 |
Strzały na bramke (celne) |
3 |
| 11 |
Strzały na bramke (niecelne) |
12 |
| 5 |
Rzuty różne |
5 |
| 16 |
Faule |
19 |
| 0 |
Spalone |
2 |
| 3 |
Żółte kartki |
3 |
| 0 |
Czerwone kartki |
0 |
| 45% |
Posiadanie piłki |
55% |
| |
30' |
Flamini |
| |
38' |
Bonera |
| Burdisso |
41' |
|
| Toni za Baptistę |
58' |
|
| |
71' |
Abate za Antoniniego |
| |
72' |
Beckham za Flaminiego |
| |
78' |
Inzaghi za Borriello |
| Pizarro |
80' |
|
| Taddei |
85' |
|
| |
90' |
Pirlo |
Roma bezbramkowo zremisowała z AC Milanem na Olimpico 0:0 w meczu kolejki i tym samym obydwie drużyny bardzo ułatwiły drogę do scudetto największemu ich rywalowi w walce o mistrzostwo - Interowi.
Pierwsza połowa pełna walki w środku pola. Nic dziwnego, że nie widzieliśmy więc wielu sytuacji podbramkowych. Jeżeli jednak mielibyśmy już mówić o jakimś bezpośrednim zagrożeniu "świątyń" obydwu ekip to najgroźniejszym zagraniem na jakie stać było Romę były dwa strzały Julio Baptisty (jeden obroniony przez Abbiatego, drugi niecelny), natomiast Julio Sergio mógł mieć pewne obawy przy niecelnym strzale Borriello i wybiciu piłki głową nad poprzeczką własnej bramki przez Burdisso.
Romie w pierwszych 45 minutach wyraźnie brakowało napastnika. Baptista i Vucinić bardzo często wracali po piłkę do pomocy i w napadzie Giallorossich brakowało graczy. Z kolei Milan miał na boisku aż dwóch snajperów, ale brakowało im piłek, mimo iż Rossoneri z minuty na minutę grali coraz pewniej. Mało widoczni byli jednak Ronaldinho i Pirlo, za to bardzo dobrą partię rozgrywał Flamini i wzorowo podłączający się do akcji ofensywnych Bonera i Antonioni. Za pierwsze 45 minut na wielkie słowa uznania zasługują również środkowi defensorzy obydwu ekip.
Po przerwie sytuacja na boisku nieco się rozluźniła, a większa ilość miejsca oznacza większe zagrożenie pod bramkami. Początek zdominował Milan. Rossoneri grali mądrze, bo grali piłką i raz za razem wchodzili z groźną akcją w pole karne Romy. Szczęściem Giallorossich jest fakt, że Borriello z Huntelaarem i Ronaldinho mieli dzisiaj niedokładnie ustawione celowniki, więc efektu bramkowego nie było.
W odpowiedzi ze strony gospodarzy strzał głową wprowadzonego po przerwie Toniego minimalnie minął słupek bramki Abbiatiego. Z kolei w samej końcówce golkiper Milanu przeniósł nad poprzeczką piłkę po "bombie" Riisego, a chwilę później w ostatniej akcji meczu Toni po raz kolejny niecelnie główkował po rzucie rożnym.
Remis na rękę Interowi, chociaż szans Milanu i Romy na scudetto póki co skreślać nie można. Sam mecz mógł się podobać, ale zabrakło w nim tego najważniejszego piłkarskiego elementu, na który to fani najbardziej czekają...
legacalcio.pl ...
więcej
Poniżej możesz ocenić poszczególnych zawodników grających w tym meczu. Pamiętaj, że możesz tylko raz ocenić zawodników w każdym meczu, nawet jeżeli nie oceniłeś wszystkich graczy.
|