03.11.2010, 20:45, stadion: San Siro, rozgrywki: Liga Mistrzów
 AC Milan |
2 - 2 |
 Real Madryt |
| 4 |
Strzały na bramke (celne) |
10 |
| 7 |
Strzały na bramke (niecelne) |
21 |
| 2 |
Rzuty różne |
7 |
| 20 |
Faule |
14 |
| 9 |
Spalone |
1 |
| 4 |
Żółte kartki |
2 |
| 0 |
Czerwone kartki |
0 |
| 41% |
Posiadanie piłki |
59% |
| Boateng |
28' |
|
| |
45' |
Higuaín |
| Abate |
56' |
|
| Ibrahimović |
57' |
|
| Inzaghi za Ronaldinho |
60' |
|
| Inzaghi |
68' |
|
| |
70' |
Pepe |
| Gattuso |
70' |
|
| |
73' |
Benzema za Higuaín |
| Ambrosini za Pato |
73' |
|
| Inzaghi |
78' |
|
| |
80' |
León za Pepe |
| Seedorf za Gattuso |
85' |
|
| |
90' |
Albiol za Özil |
| |
90' |
León |
| |
90' |
Carvalho |
Pomimo faktu, że to drużyna Realu Madryt do końca spotkania goniła wynik, to jednak z czystym sumieniem można powiedzieć, że to Milan zremisował z Realem, a nie na odwrót.
"Milan musi być swoim przeciwieństwem z pierwszego meczu" - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej Zlatan Ibrahimovic. Co prawda w grze Rossonerich widać było większy spokój niż podczas meczu na Bernabeu, ale tak jak poprzednio Blancos byli stroną dominującą. Królewscy zaatakowali od pierwszych minut mając nadzieję, że po raz pierwszy w historii pokonają Milan na jego własnej ziemi. Już w 3' trybuny San Siro zadrżały gdy na bramkę Abbiatiego uderzał Higuani - bramkarz Rossonerich zdołał wybronić to uderzenie. Kilka minut później dobrej sytuacji nie wykorzystał obrońca Realu - Pepe. W odpowiedzi Milan przeprowadził akcję, którą wykończyć chciał Boateng, jednak jego strzał nie zaskoczył Casillasa. Następnie rozpoczął się na nowo koncert Realu. Piłka uderzona głową przez Huguaina została wybita z linii bramkowej przez Pirlo, który następnie zablokował również dobitkę Cristiano Ronaldo. Milan starał sie odpowiedzieć i w '23 wydawało się, że znajdujący się sam na sam z bramkarzem Królewskich Ibra, nie może nie zdobyć bramki, a jednak - snajper Milanu uderzył prosto w bramkarza. Kolejną, dobrą sytuację na objęcie prowadzenia Rossoneri mieli w '36 kiedy to Ibra dość sprytnie, aczkolwiek troszkę neudolnie próbował lobować Ikera Casillasa - piłka o kilkanaście centymetrów minęła bramkę Realu. I połowa pod znakiem przewagi Blancos zbliżała się ku końcowi i gdy wydawało się, że obydwie drużyny zejdą do szatni z czystym kontem, Real zaczął niebezpiecznie "klepać" pod polem karnym Milanu, aż w końcu Di Maria znalazł lukę i prostopadłym podaniem wypracował Huguainowi sytuacje sam na sam, którą Argentyńczyk bezbłędnie wykorzystał. Do przerwy 0:1 dla Królewskich.
Pomimo prowadzenia, Real nie zamierzał odpuszczać i druga połowa rozpoczęła się od naporu na bramkę Abbiatiego. Potężny strzał Ronaldo bramkarz Milanu sparował poza końcową linię boiska, a próbującego szczęścia Özila powstrzymał Gianluca Zambrotta. Kibice Rossonerich na próżno oczekkiwali przełomu w grze Milanu - takowy nie nadszedł, aż do '68. 9 minut wcześniej Allegri postanowił dokonać zmiany - witany okrzykami radości, na boisko wbiegł Filippo Inzaghi, a murawę opuścił bezbarwny Ronaldinho. We wspomnianej '68 stadion San Siro eksplodował. Ibrahimovic wykorzystał błąd Pepe, który próbował wybić piłkę spod własnego pola karnego - Zlatan przejął futbolówkę i popędził lewą stroną boiska. Widząc wbiegającego w pole karne Inzaghiego Szewd zdecydował się na dośrodkowanie. Iker Casillas spodziewał się raczej piłki odchodzącej od bramki, tymczasem pomylił się i w ostatniej chwili wygarnął piłkę zmierzjacą w jej światło - SuperPippo tylko na to czekał - wybijana futbolówka znalazła się na jego głowie, a następnie w siatce Królewskich. Ta bramka dodała sił i odwagi Rossonerim, czego efektem w '78 była kolejna bramka, której autorem był po raz kolejny Pippo Inzaghi. Był to dość kontrowersyjny gol, gdyż jak pokazały powtórki Inzaghi w momencie podania od Gattuso był na conajmniej metrowym spalonym, sędzia jednak nie przerwał gry i weteran Milanu strzałem po ziemi ponownie umieścił piłkę w siatce. Stadion trząsł sie w posadach z radości fanów Milanu, a Mourinho drżał ze złości - cóż w końcu słowa: "Sędzia tego spotkania jest świetny" wyszły z właśnie z jego ust. Mecz powoli dobiegał końća, a piłkarze Realu wciąż nie odpuszczali - raz na bramkę Abbiatiego uderzał Karim Benzema i dwa razy Özil, ale żaden z tych strzałów nie znalazł drogi do siatki. Spotkanie zostało przedłużone o 5 minut i wszystko wskazywało na to, że 3 pkty zostaną w Mediolanie, Milan jednak nie zdołał wytrzymać. Zlatan Ibrahimovic starał się przytrzymać piłkę pod polem karnym rywali, czego konsekwencją była jeszcze jedna akcja Realu Madryt, zakończona bramką. W '94 minucie Królewscy znowu "rozbroili" obronę Rossnerich, Benzema świetnie odnalazł Pedro Leona, a ten wpakował piłkę do siatki.
Z jednej strony ogromny pech - strata bramki w czwartej minucie doliczonego czasu gry, ale z drugiej kontrowersyjna bramka Inzaghiego i dominacja Realu, która mogła przynieść znacznie więcej bramek i przedwczesny koniec meczu na korzyść Blancos. Cóż, faktem jest, że Real po raz kolejny nie potrafił zdobyć Mediolanu, a także, że Milan zwiększył nieco swoje szanse na awans do finałowej rundy Champions League (równoległe spotkanie Auxerre z Ajaxem zakońćzyło się zwycięstwem Francuzów, dzięki czemu Milan pozostaje na drugim miejscu w grupie G).
AC Milan 2:2 Real Madryt
Składy obydwu drużyn:
AC MILAN: Abbiati; Abate, Nesta, Thiago Silva, Zambrotta; Boateng, Pirlo, Gattuso ('85 Seedorf); Ronaldinho ('59 Inzaghi); Ibrahimovic, Pato ('72 Ambrosini)
REAL MADRYT: Casillas; S.Ramos, Pepe ('84 Pedro Leon), Carvalho, Marcelo; Xabi Alonso, Khedira; C. Ronaldo, Özil ('95 Raul Albiol), Di Maria; Higuain ('73 Benzema)
...
więcej
Poniżej możesz ocenić poszczególnych zawodników grających w tym meczu. Pamiętaj, że możesz tylko raz ocenić zawodników w każdym meczu, nawet jeżeli nie oceniłeś wszystkich graczy.
|