Przed rewanżowym spotkaniem Milanu i Juventusu kibice rossonerich zadawali sobie pytanie, czy przedsezonowe zapowiedzi włodarzy i sztabu trenerskiego, jakoby drużyna miała z równie dużym zaangażowaniem walczyć na wszystkich piłkarskich frontach, nie okażą się obietnicą bez pokrycia. Rywalizacji pikanterii nadawał fakt, że ekipie dowodzonej przez Massimiliano Allegriego ani razu w tym sezonie nie udało się pokonać turyńczyków w serii spotkań ligowych. Zmianę niekorzystnej statystyki miało przynieść przekonujące zwycięstwo w ramach rozgrywek o Puchar Włoch, co umożliwiłoby mistrzom kraju walkę o trofeum ze zwycięzcą drugiego półfinału - Napoli lub Sieną.
Na początku spotkania drużyna Milanu prezentowała się lepiej. Piłkarze Allegriego byli bardzo aktywni w środku pola, a do akcji ofensywnych raz po raz dołączali się boczni obrońcy - Antonini oraz Mesbah. Rossoneri starali się zaskoczyć rywala wysokimi dośrodkowaniami, jednak na taki wariant rozegrania akcji gospodarze byli dobrze przygotowani. Z łatwością neutralizowali ataki przyjezdnych. Milan mógł wyjść na prowadzenie już w 13. minucie spotkania. Chiellini faulował Zlatana Ibrahimovicia tuż przed polem karnym, za to otrzymał od sędziego słowne upomnienie. Do piłki podeszło trzech piłkarzy w czerwono-czarnych koszulkach. Nietrudno się jednak domyślić, kto był wykonawcą stałego fragmentu gry. Piłka po strzale Szweda trafiła jedynie w mur. Do tej chwili bramkarze obu ekip nie mieli wiele pracy. Drużynom brakowało dobrego ostatniego podania. Tak było aż do 28. minuty, gdy pogubiona obrona rossonerich nie powstrzymała ataku turyńczyków.
Piłkę do wychodzącego na pozycję Lichtsteinera doskonale dograł Pirlo, ten z kolei odegrał futbolówkę do włoskiego weterana Del Piero, który nie zwykł marnować takich okazji. Jeszcze zanim piłka znalazła się w siatce Marco Amelia zasygnalizował sędziemu Orsato zagranie ręką napastnika bianconerich, ale na niewiele się to zdało. Juventus prowadził 1:0 i szedł za ciosem - na całe szczęście strzał Vučinicia oraz kiks Mexesa nie przyniosły gola gospodarzom. Szansę na bramkę miał też Milan. Dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry prawą stroną boiska urwał się El Shaarawy i podał do wbiegającego w pole karne Ibrahimovicia. Na drodze stanął mu jednak Chiellini przecinając podanie. Orsato do pierwszych przepisowych 45 minut pierwszej połowy doliczył kolejne dwie, w przeciągu których wyśmienitą okazję zmarnował Giaccherini. Pierwsza połowa spotkania zdecydowanie na korzyść Juventusu.
W przerwie meczu boisko opuścił Zlatan Ibrahimović, który już wcześniej narzekał na złe samopoczucie. W jego miejsce na placu gry pojawił się Maxi López. Druga połowa zaczęła się od zdecydowanych ataków gospodarzy, którym zależało na szybkim zamknięciu wyniku. Co ciekawe, to rossoneri zdołali w tym czasie wyrównać.
Pięć minut po gwizdku rozpoczynającym drugą część gry doskonałe podanie z głębi pola precyzyjnym strzałem "szczupakiem" wykorzystał...
więcej
Poniżej możesz ocenić poszczególnych zawodników grających w tym meczu. Pamiętaj, że możesz tylko raz ocenić zawodników w każdym meczu, nawet jeżeli nie oceniłeś wszystkich graczy.