poniedziałek, 06 październik 2008, 18:14
Brak słów....
poniedziałek, 06 październik 2008, 18:28
poprostu żenada to co było wczoraj na boisku.
poniedziałek, 06 październik 2008, 18:29
Gdyby wygrali, to niezasłużenie...
poniedziałek, 06 październik 2008, 19:03
nie bojmy sie slow: samba Milanu nie zagrała w Cagliari
poniedziałek, 06 październik 2008, 19:19
adr komentarzy:

28
dokładnie tak, nie bójmy się tego powiedzieć
poniedziałek, 06 październik 2008, 20:01
nasze ka-pa-ro niezagrało zdobrze podobnie jak inne trijo brazylijskie ale z manchcesteru el-jo-ro ale u nich to przynajmniej jakos brzmi:P
poniedziałek, 06 październik 2008, 20:20
Kaparo lepiej brzmi
poniedziałek, 06 październik 2008, 20:48
czy ja wiem...
poniedziałek, 06 październik 2008, 21:31
Kaparo brzmi najlepiej ;)
poniedziałek, 06 październik 2008, 22:34
a Gila już 4 bramy strzelil...:P
poniedziałek, 06 październik 2008, 23:59
Nie wstydzę się i nie boję się powiedzieć , że Milan zniżył się na dno tabeli Serie A... To była tragedia!
olo-xn : Co do Gilardino to ja wole zostawić bez komentarza;] całe tylko szczęście , że w Milanie już go nie ma:D
wtorek, 07 październik 2008, 09:57
tak się składa że nie widziałem tego meczu ani nie czytałem żadnych komentarzy, opisów, itd. odnośnie tego..ale z tego co tu piszecie to aż dreszcze przechodzą..musiało być naprawde źle
wtorek, 07 październik 2008, 15:16
piłkarz meczu: Biondini (?)
wtorek, 07 październik 2008, 16:43
Według mnie:
piłkarz meczu: Ambrosini
Chyba jako jedyny grał na poziomie starając się coś wnieść do tego spotkania... ale samemu się nie da rady;/ Milan powinien mieć zgranie, na które powinniśmy jeszcze trozkę poczekać;]
wtorek, 07 październik 2008, 18:08
A wedlug mnie On byl najslabszy na boisku...co z tego ze sie stataral skoro prawie kazde jego zagranie konczylo sie strata...no i prtzede wszystkim to Ambrosini sprpkurowal najgrozniejsza sytuacje dla cagliari...ogladalem ten mecz na canal+ z kilkoma osobami i kazdy twierdzil ze Ambro jest najslabszy na boisku...
wtorek, 07 październik 2008, 18:12
Musze przyznac ze widac bylo zaciecie i chec walki u Ambrosiniego, ale co z tego skoro umiejetnosci brak....Nie wiem skad takie wysokie noty dla Niego...
czwartek, 09 październik 2008, 19:31
bo byl liderem Morelas