Carlo Ancelotti – patrząc na karierę piłkarską, jak i trenerską, można by rzec, iż Carlo to jedna z najjaśniejszych gwiazd jakie świeciły w Milanie. Jest to pierwszy człowiek, który zarówno jako zawodnik, jak i trener ACM zdobywał z klubem Puchar Europy. Ale po kolei...
Ancelotti na świat przyszedł w Reggiolo. Było to 10 czerwca 1959 r.
Na jego talencie piłkarskim poznał się Cesare Maldini, który młodego Carlo trenował w Parmie w latach 1978-1979, choć debiut w poważnej piłce (Serie C) zaliczył w tym klubie pod okiem innego trenera.
To jednak Maldini zrobił z niego bardziej ofensywnego pomocnika i pozwolił na dobre zadomowić się w pierwszej jedenastce. W kluczowym meczu sezonu, decydującym o awansie do Serie B, 19-latek strzelił 2 bramki, a u drzwi Parmy stanęli szefowie takich klubów jak Roma czy Inter.
Ostatecznie najbardziej zdeterminowanym w swoich działania był rzymski klub. Transfer do Romy okazał się strzałem w przysłowiową dziesiątkę. Nowo zakupiony pomocnik prawidłowo się rozwijał i szybko znalazł wspólny język z piłkarzami grającymi już w klubie. Debiut w reprezentacji (gol w debiucie, jak się później okazało była to jedyna bramka zdobyta przez Ancelottiego w Squadra Azzura) nastąpił w meczu z Holandią w ’81.
Niestety zmorą Carlo były kontuzje. Przez nękające go urazy stracił możliwość uczestnictwa w Igrzyskach Olimpijskich w Seulu czy MŚ w Hiszpanii. Ostatecznie w reprezentacji zagrał 26 razy.
W 1987 r. po zawodnika zgłosił się Milan. Ancelotti trafił akurat na wspaniały okres w dziejach klubu. Ówczesny trener rossonerich – Ariggo Sacchi, postawił na Carletto jako defensywnego gracza. Uwypuklił wszelkie jego atuty, takie jak odbiór piłki czy atomowy strzał, a ten odwdzięczył się świetną grą. Coraz częściej mówiło się o nim „Terminator”.
Również w szatni Ancelotti był bardzo przydatnym zawodnikiem, (na marginesie mówiąc, Gianni Rivera określił go kiedyś mianem najbardziej inteligentnego człowieka w całej historii klubu z Via Turati), do legendy przeszedł wywiad, którego udzielił przed rewanżowym meczem z Realem w półfinale Pucharu Mistrzów w ‘89. Mianowicie zagadnięty o to czy to prawda, że to piłkarze ustalają skład a nie trener Sacchi, odpowiedział, że owszem, to prawda i jeszcze się zastanawia nad wyborem składu, a dokładniej czy ma to być skład, który zmiażdży przeciwnika jak walec czy zmieli jak maszynka. Słowa okazały się prorocze, Real doznał jednej z najbardziej druzgocących porażek – 5:0.
Wraz z nastaniem Capello, grywał coraz mniej, aż w 1992 r. zakończył karierę piłkarską. W Milanie rozegrał 160 meczów i zdobył 11 bramek.
Kariera trenerska rozpoczęła się dla niego od wysokiego C. Ariggo Sacchi dał Ancelottiemu możliwość szlifowania warsztatu, zatrudniając go jako asystenta w reprezentacji Włoch.
Następnie, już na własny rachunek, w 1996 r. awansował z Reggianą do Serie A, a rok później, już jako trener Parmy, zdobył z nią wicemistrzostwo i awansował do Ligi Mistrzów. W Parmie pracował do 1999 r., skąd przeniósł się do Juventusu, z którym jednak wielkich sukcesów nie święcił.
W 2001 zajął w Milanie stanowisko zwolnione po Fatihu Terimie. Debiut trenerski na stadionie Giuseppe Meazzy przypadł na mecz z Peruggią 13.11.2001, a Milan wygrał 3:0.
Zarówno dla Diabłów, jak i samego Ancelottiego był to powrót na miejsce, które tak klubowi, jak i jemu jest pisane. Prezydent klubu, Berlusconi, miał przywitać go słowami:
” Witaj w domu!”
Uważa się, że to właśnie w ACM Carletto po raz pierwszy wypróbował swój autorski pomysł ustawienia 4-1-2-1-2. Również jego wymysłem było sprowadzenie do klubu Andrei Pirlo i ustawienie go jako „defensywnego playmakera”. Sam niegdyś grywał na podobnej pozycji, między obroną a pomocą.
W czasie 8 lat spędzonych w czerwono-czarnym klubie Carlo zdobył z nim wszystko, co można zdobyć w zawodowej piłce. W 2003 roku Puchar Włoch, Puchar Europy, Superpuchar Europy a także został uznany najlepszym trenerem Ligi Mistrzów. Rok później święcił sukcesy zdobywając Scudetto oraz Superpuchar Włoch. Kolejne trofea doszły w sezonie 2006/07. I tak najpierw triumf w Pucharze Europy a następnie, to już kolejny sezon, a właściwie jego otwarcie, wygrana w Superpucharze Europy oraz zwycięstwo w Klubowych Mistrzostwach Świata.
Po drodze było jeszcze kilka przegranych finałów, jak choćby pamiętny z Liverpoolem...
W sercach milanistów Ancelotti zapisał się jako świetny piłkarz i, chyba większość się ze mną zgodzi, jeszcze lepszy trener. Po przygodzie na San Siro oraz Stamford Bridge jako trener Chelsea (2009-2011 r.) Carletto swą podróż po boiskach świata kontynuuje w PSG.
Przygotował: Łukasz Hećman (Hetz 82)
Bibliografia:
„Słynne kluby piłkarskie – AC Milan”
Magazyn „Piłka Nożna”
Dziennik „Przegląd Sportowy”
Polska i Włoska Wikipedia
www.acmilan.com