Legendy, legendy, legendy...
(od autora opracowania) Na pewno każdy fan Milanu, czy też znawca piłki w ogólności, czytając to opracowanie będzie niezadowolony z braku tego czy owego trenera bądź piłkarza. Każdy ma swoich faworytów i ulubieńców, jednakże postarałem się wybrać tych, bez których te ponad 100 lat istnienia klubu nie byłoby naznaczone tyloma sukcesami.
Po pierwsze trenerzy...
Zanim zajmiemy się panteonem mediolańskich trenerów, warto przytoczyć pewien fakt z historii klubu, który na pewno zainteresuje kibiców z nad Wisły.
Otóż w latach
1949-1952 trenerem Milanu był
Lajos Czeisler – Węgier ze szwedzkim paszportem. Jako trener zasłużył się dla klubu odzyskaniem po 44 latach mistrzostwa w ’51 roku. Ale nas nie to najbardziej interesuje w życiorysie tego trenera. Czeisler, zanim trafił na salony europejskiej piłki był trenerem kilku klubów w Polsce! Chociaż jego dorobek w Polskiej piłce jest żaden, to jednak warto przytoczyć, iż zawodu trenera uczył się trenując
Jutrzenkę Kraków ( 1921r. ) oraz dwukrotnie
Łódzki Klub Sportowy ( 1926 r., 1935-1936 r).
A teraz po kolei.
Herbert Kilpin – współzałożyciel, pierwszy kapitan i trener mediolańskiego klubu (wtedy pod nazwą Milan Cricket and Foot-Ball Club ).
Urodził się w Nottigham 24 stycznia 1870 roku. Jako piłkarz karierę zaczął w angielskim klubi Notts Olympic. Jako dwudziesto jednolatek wyemigrował do Włoch, pracując tam jako specjalista od włókiennictwa.
W mistrzostwach Włoch rozegrał
23 mecze i strzelił w nich
7 bramek. Prawa strona boiska należała do niego, grywał zarówno jako prawy obrońca oraz prawy pomocnik.
Futbol był jego pasją a czas wolny poświęcał właśnie jemu. Będąc piłkarzem Internazionale Torino uczestniczył w pierwszych mistrzostwach Włoch.
Pierwsze 3 tytuły (
1898,1899,1900 r.) zgarnęła drużyna Genui, ale
Kilpin, w czasie bankietu zorganizowanego przez tenże klub z okazji zdobycia drugiego tytułu mistrzowskiego wypowiedział prorocze słowa :
„To ostatnie zwycięstwo Genui, wkrótce będę w Mediolanie i zrobię z nich drużynę prawdziwych diabłów przed którymi będziecie drżeć!” – pomylił się tylko o rok. Milan w 1901 roku zdobył swoje pierwsze scudetto. Kolejna dwa dorzucił w latach 1906 i 1907, a wyżej wypowiedziane słowa był pierwszymi dającymi przydomek Milanowi – il diavolo.
Od pierwszej drużyny odszedł w 1908 roku, gdy włoska federacja zdecydowała o nie dopuszczeniu do rozgrywek, zespołów z obcokrajowcami w składzie. Przez jakiś czas Herbert pozostał jeszcze w klubie jako trener drużyn młodzieżowych, a po rozpoczęciu I wojny światowej powrócił do Anglii gdzie
zmarł 22 października w 1916 r. Pochówek Kilpina był bardzo skromny, ale dzięki staraniom działaczy Milanu, którzy przez wiele lat szukali jego grobu, udało się uroczyście przenieść mogiłę Kilpina na Cimitero Monumentale di Milano. Cmentarz, na którym spoczywają największe osobistości (m.in. można znaleźć tam grób
Giuseppe Verdiego)
Milan, bez Kilpina, marzenia o kolejnych sukcesach musiał odłożyć na wiele lat. Kolejny tytuł mistrz zdobył dopiero w
1951 r. za kadencji
Węgra Czeislera.
Mówiąc o Kilpinie, należy wspomnieć o Alfredzie Edwardsie – człowieku, który wraz z Herbertem założył Milan
Cricket and Foot-Ball Club oraz był jego pierwszym
il Prezidente.
Edwards pełnił we Włoszech rolę wicekonsula brytyjskiego.
Nereo Rocco – postać w historii Milanu i włoskiej piłki wybitna.
„El Paron” jak był nazywany, czyli „mistrz”, uważany jest za twórcę
catenaccio, defensywnego stylu gry, tak hołubionego przez lata we włoskiej piłce.
Na świat przyszedł
20 maja 1912 r. w Trieście. Jako skrzydłowy był zawodnikiem takich klubów jak Triestina, Napoli, Padova, natomiast trenerkę szlifował w Triestinie, Treviso i Padovie.
Jako piłkarz rozegrał
278 meczów w
Serie A, strzelił
69 bramek, a wszystko to w ciągu jedenastu sezonów. W reprezentacji z półwyspu apenińskiego zagrał raz.
Zmarł 20 lutego 1979 r.
Jako trener Triestiny, w 1947 roku, rozpoczął swoją przygodę z trenerką. Pierwszy sukces w jego karierze, to wprowadzenie Padovy do Serie A w 1953 r., z która w sezonie
1957/58 zajął 3 miejsce, co jest najlepszym wynikiem klubu w historii.
Rocco w plebiscycie z okazji stulecia istnienia klubu, został wybrany trenerem wszechczasów, warto nadmienić iż udział w plebiscycie wzięło
140 tys. tifosich.
Nereo Rocco to nie tylko legenda Milanu, ale także duma jego rodzinnego miasta. W Trieście w 1992 r. został wybudowany stadion, który otrzymał nazwę
Stadio Comunale Nereo Rocco w skrócie nazywany Rocoo.
Nils Liedholm –
„il Barone” (Baron) szwedzki piłkarz Milanu, który święcił z nim sukcesy zarówno jako zawodnik i jako trener.
Na świat przyszedł
8 października 1922 r. w Valdemarsvik w Szwecji.
Do Milanu trafił w
1949 roku ze szwedzkiego zespołu IFK Norrkoping i pozostał rosso nerim do końca piłkarskiej kariery.
Razem z
Grenem i
Nordahlem tworzyli niezapomniane trio
Gre-No-Li, które siało postrach w liniach obronnych każdej drużyny.
Jako asystent trener pracował od 1961 roku u boku
Nereo Rocco i piastował tą posadę do ’64, kiedy to zadebiutował w roli pierwszego szkoleniowca Il Diavolo.
Jako trener pracował też m.in. z Hellasem Werona, Fiorentiną oraz Romą. Właśnie klub AS Roma był ostatnim w jego trenerskiej karierze.
Nils zagrał dla Milanu w
394 meczach, w których
89 razy pokonał bramkarza rywali. Jako piłkarz czterokrotnie zdobywał tytuł
mistrzowski jako piłkarz (
1951, 1955, 1957, 1959 r. ) do tego dołożył dwa
Puchary Łacińskie ( 1951 i 1956 r.), złoty medal i
grzysk olimpijskich w Londynie w ’48 roku oraz
wicemistrzostwo świata z 1958 r., natomiast jako trener Milanu został
mistrzem Włoch w 1979 r.
Liedholm dał się poznać jako wielki piewca młodości i promowania młodych talentów, to za jego kadencji trenerskiej pierwsze kroki w seniorskiej drużynie rosso-nerich stawiali późniejsi bożyszcze tifosich z Mediolanu,
Franco Baresi,
Carlo Ancelotti czy
Paolo Maldini. A
Fabio Capello jako asystent Szweda uczył się przy nim trenerskiego zawodu.
„il Barone” to prawdziwa legenda rosso nerich, ale również całej włoskiej piłki, gdy zmarł
5 listopada 2007 r. całe
Calcio pogrążyło się w żałobie...
Oto co miał do powiedzenia o nim
Dino Zoff :
"Odszedł kawałek historii piłki nożnej. Był częścią serca wielkiego Milanu z lat 50-tych, później miał wspaniałą karierę jako trener. Zawsze był dżentelmenem, jego zachowanie było wzorcowe. Będąc trenerem dążył do tego, aby jego zespół grał dobry i piękny dla oka futbol."
Cesare Maldini – nazwisko znane jest w całej Europie, a w
Milanie znaczy nad wyraz wiele.
Rossoneri to tradycja w tej zacnej piłkarsko rodzinie. Najmłodszy wiekiem ( wnuczek Cesare ) Maldini gra w młodzieżowych drużynach Milanu, Paolo ( syn Maldiniego nestora ) to gwiazda klubu i reprezentacji Włoch, ale wszystko zaczęło się od urodzonego
5 lutego 1932 r. Cesare. Na świat przyszedł w Trieście.
Jego kariera zarówno jako piłkarza jak i trenera ma w swej historii wiele sukcesów. Pierwsze kroki stawiał w rodzinnym
US Triestina ( 1952 r. ), ale bardzo szybko trafił do Mediolanu. Przez
dwanaście lat ( 1954 – 1966 ) był środkowym obrońcą i kapitanem tegoż zespołu.
ACM nie miał sobie równych w
Serie A w tamtym okresie i w latach
’55, ’57, ’59, ’62 sięgał po
scudetto, oraz po raz pierwszy w swej historii po
Puchar Mistrzów. W 1963 r. to własnie
Cesare Maldni, jako kapitan rosso nerich, wznosił dumnie ku niebu
Puchar Europejskich Mistrzów Krajowych. Był pierwszym Włochem podnoszącym ten puchar. Jego udział w zdobyciu tego trofeum jest imponujący – obok
Altafiniego, był jedynym, który grał we wszystkich meczach turnieju, z wygranym finałem włącznie ( 2:1 z Benficą Lizbona )
W wieku
34 lat przeniósł się na rok do
AC Torino, gdzie zakończył karierę piłkarską.
W reprezentacji Włoch rozegrał
14 meczów, w tym udział w Mundialu ’62, który odbywał się na boiskach Chile.
Karier trenerską rozpoczął jako asystent wielkiego
Nereo Rocco.
Milan w tym czasie sięgnął po
Puchar Włoch w 1972 r., a będąc na krótko (1973 r.) pierwszym trenerem, doprowadził klub do kolejnego triumfu we włoskim
Pucharze oraz do zdobycia
Puchar Zdobywców Pucharów. Niestety seria pięciu porażek z rzędu w kolejnym sezonie, wymusiła jego dymisję.
W latach ’74 – ’80
Cesare uczył się zawodu w niższych ligach, trenując kolejno – Foggia Calcio, Ternana Calcio, AC Parma.
Na początku lat 80. rozpoczął pracę z reprezentacją
Italii. Jako asystent Enzo Bearzota świętował złoty medal na
Mistrzostwach Świata w Hiszpanii w ’82 r., a po nieudanych dla Squadra Azzurich mistrzostwach w Meksyku w 1986 r., Bearzot w raz z całym swoim sztabem, w którym wciąż asystentem był
Maldini, podał się do dymisji.
Chyba najbardziej świetlane lata kariery
Cesare Maldiniego przypadają na okres jego pracy z młodzieżową reprezentacją Włoch. W czasie tej dekady ( lata 1986 – 1996 ) podopieczni wywalczyli trzykrotnie z rzędu tytuł mistrzów
Starego Kontynentu, a piłkarze ze „złotej młodzieżówki” stanowili bądź nadal stanowią trzon seniorskiej reprezentacji, że wyminie tu tylko kilka nazwisk :
Buffon, Vieri, Nesta, Del Piero, Inzaghi i oczywiście syn
Paolo.
W 1996 roku po zwolnieniu
Arrigo Sacchiego z funkcji trenera reprezentacji A, jego miejsce zajął
Cesare. Obiektywnie rzecz biorąc, również według włoskich dziennikarzy, reprezentacja nie grała jednak, za jego czasów, ani piłki widowiskowej ani co gorsza skutecznej. Niech świadczą o tym remisy Włochów w eliminacyjnych grach z
Polską i Gruzją oraz awans do turnieju głównego dopiero po wymęczonych barażach z Rosją ( 1:1 na wyjeździe i 1:0 w Neapolu ). Na turnieju we Francji, w roku 1998, Włosi odpadli w ćwierćfinale ( 0:0 karne
3:4 ) z gospodarzami czempionatu i późniejszymi mistrzami globu.
Maldini podał się do dymisja, a ta została przyjęta.
Maldini przez kolejne lata ( 1998 – 2001 ) pracował w
Milanie jako szef sztabu wyszukującego młode talenty, a w czerwcu 2001 r., przez kilka tygodni, na ostanie 10 kolejek, znów objął stanowisko pierwszego trenera po zdymisjonowanym
Alberto Zaccheronim.
Na turnieju w Korei i Japonii,
Maldini jako najstarszy trener turnieju ( 70 lat ) poprowadził reprezentację Paragwaju.
Po turnieju powrócił do Mediolanu i pracuje w sztabie szkoleniowym.
Arrigo Sacchi – na świat przyszedł
1 kwietnia 1946 r. w Fusignano. Jako piłkarz nie może się pochwalić żadnym dorobkiem, gdyż grał tylko w amatorskich drużynach – Fusignano CF i Bellaria CF, a w między czasie trudnił się sprzedażą obuwia (!).
Pracę szkoleniową rozpoczął jako trener juniorów Cesena Calcio w ’79 r. a następnie 0d 1982 do 1985 r. prowadził Rimini Calcio, z roczną przerwą na pracę z juniorami Fiorentiny.
Pierwszym poważnym sukcesem było wprowadzenie
Parmy do
Serie B w 1987 r. ( prowadził ją od ’85 ). To właśnie AC Parma stała się dla niego odskocznią do wielkiego świata piłki. W sezonie w którym Parma wywalczyła awans do Serie B, grała w
Pucharze Włoch z Milanem. Rosso neri polegli dwukrotnie po 0:1, a Silvio Berlusconi będą pod ogromnym wrażeniem 41-letniego wówczas trener, nie zastanawiając się długo zaproponował mu stanowisko trenera.
Był to rok 1987.
Silvio strzelił w dziesiątkę, gdyż
Sacchi świetnie odnalazł się w realiach wielkiego klubu i odbudował jego blask. Po dziewięciu latach przerwy, w 1988 r.,
scudetto powróciło w ręce Milanu. Był to pierwszy sezon pracy
Arrigo Sacchiego z czerwono-czarnymi.
Choć w przyszłym sezonie mistrzostwa nie obronił to w Europie nie miał sobie równych. Milan wygrał 1989 r.
Puchar Ligi Mistrzów, ogrywając w finale Steaue Bukareszt 4:0 a rok później znów okazał się lepszy, tym razem od Benfiki Lizbona. Aby dominację w Europie przypieczętować i wznieść na absolutny poziom, piłkarze z Lombardii wznieśli w górę, również w tych latach,
Superpuchar Europy i Puchar Interkontynentalny.
Taka passa nie dziwi gdy rzuci się okiem na skład Milanu z tamtego okresu –
Maldini, Tassotti, Baresi czy
Ancelotti oraz magiczne holenderskie trio ( piłkarze Ci zostali sprowadzeni właśnie przez Sacchiego )
Rijkaard, Gullit, van Basten.
Po tak oszałamiających sukcesach,
Arrigo Sacchi otrzymał i oczywiście przyjął posadę selekcjonera Azzurich.
Włosi na
mundialu w USA ’94 r. swoją grą nie zachwycali, a wynik sportowy, w przekonaniu wielu komentatorów, był wynikiem szczęścia i życiowej formy
Roberto Baggio. Trudno się z tym nie zgodzić – w grupie Włosi zajęli 3 miejsce i awansowali tylko dzięki korzystnym rozstrzygnięciom w innych grupach. A kolejne mecze wygrywali po golach Baggio strzelanych w ostatnich minutach meczu lub w dogrywce. W finale również grali ultradefensywnie i tylko dzięki wspaniałej dyspozycji bramkarza
Pagliuci „dowiezli” mecz do karnych, w których jednak przegrali 2:3.
Mimo fali krytyki,
Sacchi został na kolejne eliminacje i
Euro ’96 r. Na turnieju Włosi, po niezrozumiałych decyzjach trenera, nie wyszli nawet z grupy. Dziennikarze wytykali
Sacchiemu, że pominął w kadrze jej liderów –
Baggio, Signorego i Viallego.
Mimo fatalnego wyniku, nie zolniono go i pozwolono na pracę z drużyną w kolejnych eliminacjach do
Mundialu ’98. Jednakże przegrana z Bośnią i Hercegowiną przelała czarę i w grudniu 1996 roku
Sacchi przestał być trenerem Squadra Azzura.
Po zakończeniu przygody z reprezentacją, Arrigo wrócił na krótko do
Milanu ( 1996-97 r.), ale do lat świetności nie nawiązał.
Kolejnym przyczułkiem stało się
Atletico Madryt ( 1998-99 r. ), z którego został zwolniony po 22 kolejkach, a jeszcze szybciej ( bo po 3 (!) ) stracił posadę w
AC Parmie, do której trafił w 2000 roku. Od 2001 roku do 2004 pełnił funkcję dyrektora sportowego w Parmie, a w roku 2005 przyjął propozycję pracy na tym samym stanowisku w
Realu Madryt.
Fabio Capello – urodził się
18 czerwca 1946 r. w San Canzian d’Isonzo.
Jako piłkarz kojarzony jest na pewno przez starszych kibiców. W dramatycznym półfinale
Pucharu Europejskich Zdobywców Pucharów w 1970 roku, jako piłkarz Romy, strzelił gola
Górnikowi Zabrze, a na
MŚ w ’74 strzelił również bramkę polskiej reprezentacji, co jednak nie uchroniło Włochów od pożegnania z
Mundialem już na etapie grupowym.
Capello karierę piłkarską rozpoczynał w klubie
SPAL Ferrara, a następnie grał w
Romie ( 1967-69 ), długi okres czasu przywdziewał barwy
Juventusu ( 1969-76 ) i karierę zakończyć w
Milanie ( 1976-78 ). Karierę zakończył ze względu na liczne kontuzje.
Trenerki uczył się pracując z
juniorami Milanu.
Jako szkoleniowiec seniorskiej drużyny ( 1991-96 r. ), świętował z nią cztery tytułu
mistrza Włoch, trzy z rzędu w latach 1991-94 i w 96 oraz trzy
Superpuchary Włoch w latach 1993-95. W Europie zapisał swoje nazwisko doprowadzając piłkarzy ze stolicy Lombardii do trzech finałów
Pucharu Mistrzów z rzędu, w tym zwycięskiego w 1994 r. ( pamiętne 4:0 z Barceloną ), oraz
Superpucharu Europy w roku ‘95.
Skuszony lukratywną ofertą z Realu Madryt odszedł do „królewskich”, ale tylko na rok. Powrócił do Mediolanu w glorii
mistrza Hiszpanii, jednak z
Milanem już nic nie osiągnął a X miejsce w lidze przyjęto jako katastrofę.
W 1999 r. przyjął ofertę
AS Roma ( 1999-2004 r.) i już w drugim sezonie wywalczył z Rzymianami
Scudetto oraz
Superpuchar Włoch.
W sezonie
2004/05 i 2005/06 jako trener Juventusu Turyn zgarnął kolejne dwa tytuły
mistrza Włoch, które jednak zostały „Starej Damie” odebrane, a klub zdegradowany do Serie B.
Sezon 2006/07 spędził
Capello znów w Madrycie. Choć krytykowany za beznamiętną grę swojego teamu, wywalczył z nim dla Realu 30. tytuł
mistrza Primiera Divison.
Mimo tego sukcesu został zwolniony 28 czerwca 2007 r.
Obecnie jest trenerem reprezentacji Anglii, posadę przyjął 13 grudnia 2007 roku, a kontrakt został zawarty na 4 i pół roku.
Alberto Zaccheroni – ur.
1 marca 1953 roku w Meldoli.
Zaccheroni, po krótkiej przygodzie z piłką jako zawodnik, już w wieku 30 lat został trenerem. Zanim został doceniony i odniósł pierwszy sukces, był trenerem takich klubów jak Cosenza
( pierwszy klub Alberto jako trenera ), Riccione, San Lazzaro, Baracca, AC Venezia, Bologna FC.
W 1997 r. po raz pierwszy objął posadę szkoleniowca drużyny występującej w
Serie A. Klubem tym było
Udinese Calcio. Z Udine osiągnął najlepszy wynik w historii klubu, zajmując w lidze 3. miejsce.
Świetna gra zespołu prowadzonego przez
Zaccheroniego, zaowocowała angażem jako pierwszego szkoleniowca w
AC Milan.
Za trenerem w tym samym kierunku podążyli
Oliver Bierhoff i Thomas Helveg. Przybycie nowego
„nauczyciela” piłkarskiego rzemiosła odmieniło rosso nerich. Po dwóch chudych latach
Scudetto wróciło na
San Siro. Zaccheroni zmienił taktykę zespołu na 3-5-2 i mimo, iż Lazio miało już 7 pkt. przewagi nad jego zespołem, po niesamowitym finiszu ( Milan wygrał siedem ostatnich meczy ) On, jego piłkarze jak i Prezydent
Berlusconi mogli się cieszyć z
mistrzostwa zdobytego dokładnie na
stulecie klubu.
Kolejne sezony nie były już tak udane. O ile miejsce w lidze w sezonie ( 3. pozycja ) było jeszcze do „przełknięcia” to odpadnięcie w grupowej fazie
Ligi Mistrzów bolało bardzo.
Sezon 2000/01 był już totalna klapą – VI miejsce w Serie A – i wiosną 2001 r. został zwolniony.
Po utracie posady w
Milanie,
Zaccheroni zostawał kolejno szkoleniowcem :
Lazio Rzym ( 6. miejsce w lidze )
Lokalnego rywala rosso nerich –
Interu Mediolan ( trafił tam w połowie sezonu 2003/04 ) i zajął z nim 4. miejsce w lidze, co dla
Massimo Morattiego, łożącego grube miliony na klub i oczekującego adekwatnych do tego wyników, było wynikiem za słabym.
Po utracie pracy w Interze przez dwa lata pozostawał bez pracy, aż we wrześniu 2006 r. został zatrudniony przez, grające w Serie A Torino FC, z którego został zwolniony 26 lutego 2007 r.
Carlo Ancelotti – urodzony
10 czerwca 1959 r. w Reggiolo. Wybitny piłkarz i jeszcze lepszy szkoleniowiec. Trener
Milanu od 2001 roku.
Jego sukcesy są ogromne i miejsce w tym dziale należy mu się już teraz, choć jest jeszcze trenerem Milanu. Do największych sukcesów należy zaliczyć zwycięstwa w :
Lidze Mistrzów i
Superpucharze Europy dwa razy w roku 2003 i 2007 ( w 2003 został wybrany najlepszym trenerem Ligi Mistrzów),
Serie A to rok 2004,
Puchar Włoch 2003 rok, a
Superpuchar Włoch w roku 2004, do tego należy też dodać
Klubowe Mistrzostwo Świata zdobyte w 2007 roku. Ale... na szersze podsumowanie jego kariery i osiągnięć przyjdzie jeszcze pora, gdyż jego „czas” w
Milanie nie minął, a trofeów wciąż przybywa. Tak więc poczekajmy i póki co, trzymajmy za niego i naszych chłopaków kciuki!
Przygotował: Łukasz Hećman (Hetz 82)
Bibliografia
„Słynne kluby piłkarskie – AC Milan”;
Magazyn „Piłka Nożna”
Dziennik „Przegląd Sportowy”
Polska i Włoska Wikipedia
www.acmilan.com