 |
|
Imię i nazwisko: Marco Borriello
Pozycja: Napastnik
Data urodzenia: 18.06.1982
Miejsce urodzenia: Neapol, Włochy
Wzrost: 180 cm
Waga: 73 kg
Numer na koszulce: 22
Poprzedni klub: Genoa FC (współwłasność)
|
| |
|
|
Swoją piłkarską karierę Marco zaczynał jako niespełna 18-sto latek w grającej w Serie C2 Triestinie. Nazwisko młodziutkiego zawodnika było znane wśród włoskich menedżerów, co po sezonie w pierwszym składzie Triestiny zaowocowało transferem do grającego jedną klasę wyżej Treviso. Tam 18-letni wówczas Borriello pokazał, że potrafi zdobywać gole i w 27 meczach Serie C1 strzelił ich 10. Imponował nie tylko bramkami, ale także zachowaniem na boisku i dojrzałym jak na młody wiek charakterem. Dobra postawa w niższej lidze młodzieniaszka z Neapolu nie umknęła uwadze działaczy, a właściwie scoutów Milanu. I tak w 2002 roku, 20-letni napastnik, jako nadzieja włoskiej piłki trafił na San Siro.
Przez pierwsze pół roku Borriello grał sporadycznie, ale co warte podkreślenia, strzelił premierową bramkę w rozgrywkach Champions League w meczu grupowym przeciwko RC Lens. Po 6 miesiącach głównie siedzenia na ławce, Marco został wypożyczony do Empoli aby zdobywać bezcenne doświadczenie. W ten sposób zaczęła się tułaczka młodego napastnika po innych klubach Serie A, wobec pewnego miejsca w składzie Andriya Shevchenki i Filippo Inzaghiego. Tak też, będąc wciąż wypożyczanym, Borriello grał jeszcze w Regginie, Sampdorii, Treviso i Empoli, by w końcu zostać sprzedanym do Genoi za 1,3mln €. I to właśnie na Luigi Ferraris talent Marco w końcu eksplodował. Cała Italia przecierała oczy ze zdumienia widząc jak ten skreślony już przez wszystkich napastnik 26 września 2007 zdobywa hat-trick przeciwko Udinese prowadząc beniaminka z Genui do zwycięstwa. Wkrótce okazało się, że do walki o koronę króla strzelców włącza się zupełnie niespodziewanie nowy gracz. Ostatecznie Borriello zakończył sezon z 19 golami na koncie, będąc tym samym trzecim strzelcem Serie A, tuż za wielką dwójką Juve- Del Piero i Trezeguet. Ta wspaniała dyspozycja została szybko zauważona przez selekcjonera Donadoniego, który bez wahania powołał Marco na EURO, zostawiając w domu takich tuzów jak Inzaghi, czy wspomniany już Del Piero.
Kapitalny rok w Genui sprawił, że szukający od dłuższego czasu snajpera z prawdziwego zdarzenia Galliani ściągnął Borriello z powrotem na San Siro. Tym samym, Genoa zrobiła świetny interes, gdyż po roku sprzedała swoją gwiazdę za 10mln € + młodego Di Gennaro.
Po tym wspaniałym sezonie Marco będzie walczył o miejsce w pierwszym składzie, mając nadzieję na zrobienie wielkiej kariery, która od dawna jest mu wróżona.
opracował: Maciek Winiarski - Wini