Strona główna Blogi Forum Typer Relacje Live Kontakt RSS FEED
Milan
Milan
2 - 1
Novara
Novara

13.05.2012 - Serie A, San Siro - 15:00
Chelsea
Chelsea
AC Milan
Milan
28.07.2012 - World Football Challenge,
Sun Life Stadium - 23:55  

MilanManchesterporażka
Po pasjonującym meczu AC Milan odniósł porażkę 3-2 z Manchesterem United. Starcie odbyło się na San Siro. Leonardo do wyjściowej 11 wytypował: w bramce Dida w obronie od lewej: Antonini, Thiago Silva, Nesta oraz Bonera. W linii pomocy obejrzeliśmy: po lewej stronie Ambrosiniego, a po prawej Beckhama, po środku tradycyjnie Andrea Pirlo. W ataku zagrali dziś Ronaldinho, Pato oraz Huntelaar. Czerwone Diabły rozpoczęły spotkanie w następującym składzie:Van der Sar; Rafael, Ferdinand, Evans, Evra; Fletcher, Carrick, Scholes; Nani, Rooney, Park.

Mecz rozpoczął się świetnie dla Rossonerich. Już w 3 minucie piłkę w bramce umieścił Ronaldinho strzałem z 13 metrów. Gospodarze uskrzydleni szybkim wyjściem na prowadzenie zaczęli dyktować warunki na boisku. Obserwowaliśmy kilka dobrych akcji głównie w wykonaniu Ronaldinho. W 12 minucie zadrżały serca fanów czarno-czerwonych gdy Nelson Dida niepewnie wybijał piłkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Po niespełna 20 minutach gry przed kolejną szansą na zdobycie bramki stanął Roni ale został skutecznie powstrzymany przez Evansa. W następnych minutach goście nieco się ożywili, kilka niezłych prób, ale obrona Milanu grała bezbłędnie. W 32 i 34 minucie Huntelaar próbował dobrymi uderzeniami podwyższyć prowadzenie. Niestety zabrakło precyzji i odrobiny szczęścia. Manchester w 36 minucie po nieczystym trafieniu w piłkę Scholesa wyrównał. Mecz rozpoczął się na nowo. Minutę po straceniu bramki Favalli zastąpił Antoniniego, który doznał urazu i opuścił boisko. Tuż przed zakończeniem pierwszej części gry żółty kartonik obejrzał niewidoczny do tej pory Rooney. Gracze Milanu rozegrali dobrą pierwszą połowę. Kontrolowali grę , dobrze grali w defensywie ale stracili niestety „głupią” bramkę.

Drugą połowę oba zespoły rozpoczęły zmotywowane przez trenerów. W 52 minucie bardzo groźny strzał Andrei Pirlo z rzutu wolnego i Edwin Van Der Sar z najwyższym trudem piąstkował futbolówkę na rzut rożny. Po godzinie gry kolejną żółtą kartkę w zespole gości ujrzał Michael Carrick po faulu na Ronaldinho. Minutę później Sir Alex Ferguson wpuścił Valencię w miejsce Naniego. Okazało się to dobrą decyzją bo już w 66 minucie po dośrodkowaniu właśnie Valencii Rooney zmienił wynik meczu na 2:1. 72 Minuta przyniosła zmianę w zespole Rossonerich. W miejsce Davida Beckhama wszedł Clarence Seedorf. Nie minęło 10 minut i Manchester podwyższył na 3:1. Gola zdobył nie kto inny niż Rooney. Przepięknym zagraniem popisał się Fletcher, który otworzył mu drogę do bramki.

W 77 minucie Leonardo w miejsce Huntelaara wpuścił Inzaghiego. 10 minut po 3 bramce Manchesteru przyszedł czas na odpowiedź Milanu. Po genialnej akcji Ronaldinho piłkę otrzymał Seedorf, który świetnym zagraniem piętką zdobył bramkę dla Rossonerich. Gospodarze postawili wszystko na jedną kartę i starali się doprowadzić do wyrównania. 92 minuta przyniosła zmianę w ekipie gości. Brown pojawił się w miejsce Rafaela. Minutę później drugą żółtą kartkę otrzymał Michael Carrick i musiał opuścić plac gry. Sędzia zakończył spotkanie i stało się. Manchester po raz pierwszy w historii pokonał AC Milan na San Siro stawiając nasz zespół w ciężkiej sytuacji przed rewanżowym spotkaniem na Old Trafford.
 


Komentarze

wtorek, 16 luty 2010, 23:24 -Alexandre Pato- / komentarzy: 86

Liczę na rewanż na wyjeździe! Przecież Milan w LM jest królem wyjazdów ;)

wtorek, 16 luty 2010, 23:27 kamilo93 / komentarzy: 1321

i tak jestem zadowolony myślałem że będzie gorzej .

wtorek, 16 luty 2010, 23:33 Adam_ACM / komentarzy: 726

To co? Na OT gladkie 3-0? :]

wtorek, 16 luty 2010, 23:34 osz / komentarzy: 1594

wynik na pewno upokarzający nie jest, rozum wbrew sercu podpowiadał raczej porażkę, lecz gdy zobaczyłem jak kiepsko gra MU w pierwszych minutach meczu to jednak liczyłem na wiele więcej.

wtorek, 16 luty 2010, 23:37 piterboxer / komentarzy: 6404

Ja również czuję niedosyt, ale mówi się trudno. Nie nie jest jeszcze stracone i uwierzcie w to w końcu !

wtorek, 16 luty 2010, 23:42 Polish_Fan / komentarzy: 12

Głupio stracone bramki, Atak dobry i brak szczęscia bo mogło być o wiele więcej dla nas. Teraz czekać na rewanż :D

wtorek, 16 luty 2010, 23:42 Heros / komentarzy: 1871

w rewanzu na OT bedzie 3:1 dla nas!!! :D pozyjemy zobaczymy i sie zdarzy tak :D

wtorek, 16 luty 2010, 23:43 robi / komentarzy: 1284

Dla takich meczów chce się życ:P zasłużyliśmy na więcej!

wtorek, 16 luty 2010, 23:45 Krzycho1981 / komentarzy: 44

dobrze to my gralismy na poczatku i 10 lat temu, to juz przeszlosc. druga bramke strzelamy po kiksie Sedorfa. Dida i Nesta zasypiaja przy golach Rooneya. Kiepsko gralismy i tyle porazka calkiem zasluzona a i w rewanzu nie widze tego najlepiej ( pomimo dobrej gry na wyjazdach ). MU pomimo ze niegrali najlepiej to i tak charowali jak woly w porownaniu z naszymi baletnicami. Milan kuleje nie za sprawa Leo ale z powodu brakow kadrowych. w kazdym meczu gora 4 graczy gra dobrze reszta dno. mozecie sie ze mna nie zgodzic ale macie do tego prawo - bez arabow ani rusz. innej drogi nie ma. przynajmniej narazie.

wtorek, 16 luty 2010, 23:54 Heros / komentarzy: 1871

własnie my zawsze na SAN SIRO przegrywamy!! jak to było z FC zurichem czy z realem?? remisowalismy i przegrywalismy :D a na wyjedzie 3:2 z realem ... WYGRAMY NA 100% chlopaki bo wiadomo ze na OT nigdy nie rpzegralismy .... 3:1 dla nas ....

wtorek, 16 luty 2010, 23:56 gitara1986 / komentarzy: 287

ten VAN DER SAR jest niesamowity w tym meczu bylo widac jakim blendem bylo nie za kontraktowanie jakiegos dobrego Lewego obroncy no i napastnika bo HUNT nie przemawia do mnie to samo PATO ale on ma jeszcze czas. Jesli tak samo zagramy na OLD T. to mozemy wygrac w tym dwu meczu . dla takich meczy kocham LIGE MISTRZOW a i jeszcze jedno RONALDINHO wraca, dzis pokazal ze jest wielkim pilkarzem

środa, 17 luty 2010, 00:28 osz / komentarzy: 1594

co było wielkiego w jego grze? Wielki trucht? Wiem że jestem monotematyczny ale niestety R80 przebywając 90 minut na boisku gra łącznie przez 10 minut. Reszta to spacer. Byłoby to do wytrzymania gdyby jego partnerzy z ataku wracali się do obrony, ale oczywiście nic z tych rzeczy. To wygląda tak: mamy piłkę to gra u nas 11 piłkarzy, piłkę ma przeciwnik gra 8. To jest jakiś totalny archaizm futbolowy, ostatni raz w piłkę w ten sposób grało się 20 lat temu, jak nie dawniej! Na początku 2 połowy było to widać najlepiej...
Jak dla mnie na plus od nas tylko Silva, Bonera (choć mogli nieco więcej zrobić przy straconych bramkach), Antonini (choć trudno oceniać po 30 minutach) oraz mały plusik dla Seedorfa (choć mam pewne wątpliwości bo przez ten krótki czas zaliczył masę strat).
R80 na zero - bramka (choć wątpliwej jakości, ale jednak) oraz asysta - i tak nie wiem czy może to w pełni zrekompensować to olewanie wszystkiego dookoła. Dla tych którzy uważają go za zbawienie Milanu, polecam zastanowienie się ile kosztuje naszą drużynę to że nigdy nie bronimy się w pełnym składzie.
Ambro na zero również.
Pato, Becks, na minus.
Pirlo, Hunt, na duży minus.
Dida, Nesta na za***iście wy****iony, ogromniasty MINUS!!!

środa, 17 luty 2010, 00:40 ss081 / komentarzy: 1116

Osz sa 3 opcje:
1)idz juz spac.
2)odstaw livescore.com
3)zmien sobie kasete(zmiast inter vs milan, odtworz sobie milan vs manchester)

Ciagle gadasz ze R80 kaleczy.Ok rozumiem na poczatku sezonu gral w kratke ale teraz to jego forma idzie w gore a im lepiej gra tym bardziej na niego wrzucasz.Dzisiaj sie cieszylem bo podtrzymal NAS na duchu! Goal asysta,sztuczki,podania,i rajdy.Kilka oddanych celnych strzalow.Mysle ze lepszego zawodnika na boisku nie bylo.No moze Ambrossini mogl mu dorownac ale wiadomo to inna dzialka

I wg twojego \\\"cennika\\\" czy Ronaldinho nie zagral najlepszego meczu w tym sezonie? Juz nie mowie zebys go chwalil czy ubostwial.Wiem masz niechec do niego i tyle.Ale na plusik chociaz maly to jego wystep zaslozyl nie?

środa, 17 luty 2010, 00:49 osz / komentarzy: 1594

ss081
1)nie muszę, jestem w dobrej formie
2)Nie mam czego odstawiać
3)Ty sobie zmień mózg
Oczywiście że nie zagrał najlepszego meczu w sezonie! o wiele lepiej już grał ze Sieną!
Mnie nie sztuczki i rajdy cieszą, lecz użyteczność dla zespołu.
Bonera, Silva i Antonini o niebo lepiej wykonywali swą robotę w obronie niż R80 swoja w ataku.

środa, 17 luty 2010, 01:11 KINKEY / komentarzy: 1066

2:0 na Old Traford? hmmmm wierze ze da sie tak zagrac i jest to mozliwe ale ...

Po pierwsze Nesta nie zawinil przy bramce rudego tylko spozniony poszedl do skrzydlowego Thiago, nie jest to oczywiscie jego wina, przypominam ze w tym momencie nie mielismy Antoniniego byl opatrywany! Niestety Nesta nie nadrobi sam na trzech atakujacych MU. Bramka tak fuksiarska i faktycznie zlodziejstwo w bialy dzien!!! Upieram sie ze Dida mogl to wyciagnac!!! Po jego reakcji widac ze mial spozniony refleks i wcale nie przez to ze szedl do lewej strony, poprostu spoznil !!!
Przy drugiej bramce Dida smialo mogl wyjsc do pilki i skonczyc dosrodkowanie raz na zawsze niestety staL jak wryty, inna sprawa skad akcja poszla, podobnie jak przy pierwszej dosrodkowanie ze skrzydla, Jozek niestety szybkosci nie nadrobi juz, nie wystarczylo doswiadczenia choc przyznam szczerze wierzylem ze sobie da rade jakos choc w obronie niestety rece schowane do tylu i bierna postawa przy wrzutach zrobily swoje.

Trzecia bramka to calkowita tragedia! Zauważcie gdzie przy tej bramce byl Bonera!? Favalli?! Wiem to boczni a Rooney strzela ze srodka wiec o co mi chodzi a wiec o to ze podanie poszlo lekko z boku i gdyby Bonera tam byl to atakowalby pile tego zabraklo i Nesta widzac ze nikt nie kryje i jest zagrozenie strzalu przemieszcza sie do blokowania strzalu, w tym momencie idzie gorna pila i glowka. A gdzie Thiago? Ano stal sobie za rooneyem i dodam ze nie mogl nikogo innego kryc bo niegogo tam nie bylo byl tylko Gremlin ktory uderzyl z glówki. Wiec ma duzy udzial, mniejszy Nesta ale bez szalu.
Po tej bramie rece opadaja doslownie tak samo jak Didzie od jakis 5 lat. Wiem ze mocne uderzenie poszlo w (nr. 3) ale na milosc Boska! Niech wyciagnie chociaz rece do gory ruszy do tego cokolwiek, niestety bez reakcji. DIda fatalny mecz 3 bramki i przy kazdej nie zrobil nic poprawnie wszedzie bledy oraz wypluwanie pily bo i to bylo tez w jednej interwencji.
Mam nadzieje ze Abiatti ma sie dobrze przed rewanzem!!!!!!!!

Pierwsza polowa z impetem rowno i wazne do przodu z wyjatkiem jednej fatalnej sprawy z Antoninim (brak w momencie bramki na boisku).
Poprostu MU nie istnialo na boisku nie mogli sobie poradzic Bonera fantastycznie odbiera pilke wslizgami, az oczy mi ze zdumienia wyszly! Niewierzylem ze gramy taki ofens grajac sobie pila na co MU nic nie moglo zrobic.
Druga polowa to tylko koncowka w naszym wykonaniu i czarna dziura do 80 minuty. stanelismy w miejscu, doszlo zrezygnowanie i lipa, MU to pasowalo bo to oni mieli dobry wynik. Dopiero bramka Seedorfa zagrzala chlopakow do walki. Za pozno niestety.

Na maly plus w kontekście calego meczu cala pierwsza polowa (oprocz DIDY) zadziwil mnie Bonera i to jeszcze na boku obrony (a niedawno o tym dyskutowalismy ze zdarzalo mu sie zagrac juz), ile to on jest po kontuzji??? 3-4 tygodnie bo w pierwszej polowie zaszokowal pewnie nie tylko mnie gral pewnie i twardo (ten wslizg). Cala druzyna grala nieprawdopodobnie.

Na - zdecydowanie II polowa. NIewidoczny prawie ze Pato i calkowicie Hunter.

Wniosek z tego taki ze obecnosc w naszej obronie trójkąta bermudzkiego (czyt. pRAWY OBRONCA, LEWY OBRONCA, DIDA) musi miec kres jak najszybciej najlepiej w nastepnym Mercato!!!!!!!!!!!!!
Wszystkie akcje MU poszly ze skrzydel czyli sa to strefy bocznych obroncow! Do tego Dida i wystarczy zeby zepsuc wszystko! Gdy te pozycje bylyby doinwestowane ,smiem twierdzic ze byloby te 2:0 na bank dla MILANU!!!!!! Bo MU nie zasluzylo na zwycieztwo swoja gra! I wydaje mi sie ze nici z Finalu LM sa lepsi od nich chocby Chelsea.

Pozostaje wierzyc w rewaanz ! Ale pamietac tez o tym ze jest to trudna sytuacja.

DUMNI PO ZWYCIĘSTWIE, WIERNI PO PORAŻCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

FORZA MILAN!!!!!!!

środa, 17 luty 2010, 01:24 jasny110 / komentarzy: 1

Milan musi awansować do kolejnej fazy!

środa, 17 luty 2010, 05:08 piotrek1981 / komentarzy: 1368

Jak sie ma pajaca w bramce zamiast porzadnego bramkarza to nie mozna wygrac z takim przeciwnikiem jak MU. Poza tym Nesta gral bardzo slabo a przy 3 bramce zachowal sie jak junior. W takich sytuacjach nie mozna liczyc na spalonego. R80 klasa. A Pato? Przemilcze jego wystep. Ogolnie Milan mile mnie zaskoczyl swoja postawa. Szkoda niewykorzystanych okazji. W takich meczach one sie mszcza jak nigdy.

środa, 17 luty 2010, 06:50 Kamil_acm / komentarzy: 37

Myliłem się myślałem że Dida da radę mimo presji ale niestety ta druga bramka :(
Przecież on kopnął jak dzieciak a Dida jak by trochę zaspał. Teraz znowu trzeba przycisnąć na rewanżu , bo Boriello ma wrócić !!!

środa, 17 luty 2010, 06:54 Kamil_acm / komentarzy: 37

Liczę że na wyjeździe wygramy 2-1 , 1-0.BO z tego co wiem Man dobrze się czuję u siebie , jeszcze lepiej niż na wyjeździe !

środa, 17 luty 2010, 07:26 Snajpi / komentarzy: 7191

Kamil a co nam da kutwa 2:1 na wyjeździe?

środa, 17 luty 2010, 08:13 maciek97 / komentarzy: 408

No to czas abym ja zabrał głos po meczu.
Zacznijmy od obrony, według mnie bardzo dobry mecz rozegrał Bonera i to on powinien wychodzić w pierwszej 11 teraz. Szczególnie w pierwszej połowie zagrał naprawdę znakomicie! Nesta i Tiago w pierwszej połowie też grali dobrze, Tiago nawet podłączał się do akcji ofensywnych, które tak bardzo chcieliście w jego wykonaniu. Gdyby nie to, że Antonini zszedł przy właśnie tej akcji po której padł gol dla ManU to gola według mnie nie byłoby, ponieważ jak to napisał KINKEY Tiago musiał zejść na bok i blokować wrzute, a Nesta i Bonera zostali z trzema. Ronaldinho zagrał bardzo dobrze, dobre sztuczki, dobra współpraca z Antoninim, wrzutki no i przede wszystkim gol! Beckham zagrał na zero, miał kilka dobrych wrzutek, ale tego wolnego z 20 metrów mógł zostawić już Pirlo, także pare dobrych powrotów do obrony. Pirlo też na zero, no dobrze uderzył tego wolnego i kilka dobrych podań ale od niego wymagało się więcej, dużo więcej. Ambrosini na zero, niczym dużym się nie pokazał, ale też bez strat. Seedorf przede wszystkim strzelił bramkę i poderwał naszą drużynę do ataku, sądze że gdyby mecz trwał jeszcze z 10 minut to gol powinien dla nas paść. Huntelar nie widoczny prawie przez cały mecz, oprócz tego strzału obok słupka w pierwszej połowie. Pato na minus, wiele akcji kończył w ten sam sposób, czyli tracił piłkę przed szesnastką, więc nie potrafił dobrze zagroźić Edwinowi.

W następnym meczu skład powinien być taki
Abbiati!!!
Bonera Nesta Silva Antonini
Beckham(do 45')póżniej Seedorf Ambrosini Pirlo
Pato Borrielo Ronaldinho!

I liczę na wygraną, trochę przypomina mi się rywalizacja z Manchesterem w 2007 roku, przegraliśmy bodajże pierwszy mecz 3:2(tyle że na Old Traford) a drugi już 3:0. Liczę teraz na to samo. Sorry za błędy jak by jakieś były

środa, 17 luty 2010, 08:19 =Wodzu= / komentarzy: 398

Pomimo porażki uważam że zagralismy bardzo dobre spotkanie. Genialnie grał Roni, w obronie dobrze radzil sobie Bonera i Silva. Szkoda, że Antonini opuscił boisko z powodu kontuzji bo do tego momentu grał bardzo dobrze i dał by nam duzo dobrego. Słabszy dzień miał Pato ale można mu wybaczyć bo grał dopiero drugie spotkanie po kontuzji. Dida zaspał przy bramce Scholesa ale można sie było spodziewać, że popełni jakieś błędy. Ogólnie jestem bardzo zadowolony. Na OT musimy coś ugrać.

środa, 17 luty 2010, 09:02 szocik7 / komentarzy: 2630

Wczoraj zawiodlem sie na takich zawodnikach jak : Dida,Pato i Huntelaar ....
w 2 polowie natomiast rozczarowali mnie swoimi bledami Nesta,Favali...wogole cos ta obrona nie dzialala..jak Antonini zszedl ..
I oczywiscie sedzia ktory nie widzial faulu na Ronim przy 17 metrze i 3 zagran reka ze strony ManU ... ;/. ...Mam pytanie ..Cyz na OT wzstarczy 1:0 dla Milanu__ Chyba tak ..

środa, 17 luty 2010, 09:29 maciek97 / komentarzy: 408

Niee, bo wtedy liczy się bilans bramkowy! A ManU ma strzelone u nas 3 bramy, więc jeżeli chcemy wejść różnicą jednego gola to musimy wygrać 4:3, lub wygrać dwoma bramkami

środa, 17 luty 2010, 10:27 rafal370 / komentarzy: 412

czy będzie powtórka z histori kiedy milan przegrał pierwszy mecz a potem wygrać 3 do 0

środa, 17 luty 2010, 10:30 rafal370 / komentarzy: 412

wytłumaczy mi ktoś jak sie liczą te bramki na wyjeździe

środa, 17 luty 2010, 10:31 maciek97 / komentarzy: 408

mozliwe ;d tyle że przegraliśmy 3:2 na Old Traford a wygraliśmy u siebie 3:0 ;p

środa, 17 luty 2010, 10:38 Kiko19 / komentarzy: 1133

osz nie wiem skad Ci to przyszlo do glowy, Ronaldinho POZAMIATAAL tylko i wylacznie dzieki niemu mamy jeszcze jakiekolwiek szanse na dalsze gre w LM.
jeszcze upokorzy ManU na ich stadionie tak jak to robil z Realem.

środa, 17 luty 2010, 10:41 mnichu1995 / komentarzy: 701

ja powiem ze nie takie cuda sie zdarzały wierze w milan ! FORZA FORZA FORZA MILAN !!

środa, 17 luty 2010, 10:47 piterboxer / komentarzy: 6404

rafal370: chodzi o różnicę goli strzelonych na swoim stadionie i stadionie rywala.. Np. gdy będzie 2 - 1 na OT dla Milanu to awansuje manU, BO manU wygrał też na SS różnicą jednej bramki, ale strzelił tych bramek więcej. Więc najbardziej satysfakcjonujące Milan wyniki to przewaga dwu bramkowa na rywalem w drugim meczu.

środa, 17 luty 2010, 11:17 wysu / komentarzy: 3123

musi byc albo 3-1, albo 2-0, albo 3-2 i dogrywka

środa, 17 luty 2010, 11:48 Ronaldinho1602 / komentarzy: 162

TO EDZIE POWTÓRKA Z 2007 ROKU !! MASAKRA !! 3:0 DLA ROSSONERRICH

środa, 17 luty 2010, 11:56 Dakota11 / komentarzy: 11

[klik] - tutaj jest skrót meczu :)

środa, 17 luty 2010, 13:11 karolmaciejewski80 / komentarzy: 434

Musimy z nimi wygrać albo 2:0 albo 3:1 bo więcej goli nie obstawiam :(

środa, 17 luty 2010, 13:11 KarrPL / komentarzy: 2584

W tym meczu Antonini i Boner brali dobry mecz jak antonini zszedl to wszystkie bramy stracilismy.

środa, 17 luty 2010, 13:12 karolmaciejewski80 / komentarzy: 434

Ronaldinho1602 obyś miał racje.

środa, 17 luty 2010, 13:19 robi / komentarzy: 1284

osz
Twoje żale w stronę Ronaldinho wcześniej były uzasadnione, po tym meczu stwierdzam, że z piłką masz mało wspolnego skoro sądzisz, że Ronnie zagrał na 0, a Seedorf na mały plusik

V

środa, 17 luty 2010, 14:07 Heros / komentarzy: 1871

Będa 4 wyniki do wyboru :D

1:3 , 0:2 , 2:3 , 2,4


najchetniej bym wybral 2:4 dla nas :D

środa, 17 luty 2010, 14:30 Seba1899 / komentarzy: 8581

Nie jest to dobra sytuacja dla nas ale jeżeli Milan na Old Trafford zagra tak jak wczoraj to jestem dobrej myśli.

środa, 17 luty 2010, 14:45 rossonero25 / komentarzy: 3734

kuraw szkoda mi tego meczu bylsimy o niebo lepsi ale coz taka jest pilka nozna... Forza Milan ! teraz trzeba wygrac w Manchesterze a to nie jest nie mozzliwe wracaja Zambrotta,Borriello a wiec Ci gracze ktorych nam w tym meczu zabraklo;/ jeszcze jedno dida OUT!!!

środa, 17 luty 2010, 15:12 Milanello221 / komentarzy: 6

hmm 2 do 0 jest mozliwe z umietnościami graczy milanu

środa, 17 luty 2010, 16:16 artur1318 / komentarzy: 10618

Bardzo emocjonujący mecz był... Szkoda, że Pippo nie wykorzystał tej okazji pod koniec meczu.

środa, 17 luty 2010, 16:28 holek2213 / komentarzy: 375

Brakowało nam zdecydowanie boriello przynajmniej ja tak uwazam hunter nie istnial wogole tak samo becks seedorf wszedl i strzelil jak w rewanzu holender nie bd grac od 1 minut to mozemy juz powoli myslec tylko o scudetto favali troche zawiodl bo valencia jechal z nim jak chcial bonera moze byc gdyby wrocil zambro i boriello a po drodze niekt nie bd miec zadnego urazu jestem przekonany ze milan na old trafort sopie poradzi

środa, 17 luty 2010, 17:31 maciekaka / komentarzy: 864

oby Antonini wrócił, bardzo dobry mecz zagralismy
mysle że możemy wygrać 2 brakami na Old Traffold, jesli tylko będziemy grali skutecznie w ataku a w obronie tak jak na poczatku wczorajszego meczu.
Dumni po zwycięstwie, wierni po porażce! I tak na zawsze już zostanie
FORZA GRANDE MILAN!!!!!!!!!!!!!!!!!!

środa, 17 luty 2010, 17:56 piokaka / komentarzy: 114

Witam kibiców Milanu :)
Wczoraj miałem przyjemność oglądać to świetne spotkanie i spektakl jaki zafundowali nam piłkarze Ac Milan... w 1 połowie byłem bardzo szczęśliwy z gry Milanu, bardzo podobało mi się panowanie na boisku oraz skuteczna gra w środku pola, oczywiście piłkarze nie ustrzegli się kilku błędów taktycznych ale polot i mobilizacja niektórych napawała mnie optymizmem... Bałem się jednego, że niewykorzystane sytuacje się zemszczą i tak się niestety dla nas stało... ale to jest właśnie piękno tego sportu. Bardzo podobała mi się gra Ronaldinho w pierwszych 45 minutach to zaangażowania i pasja z jaką pokazywał się do podań, Rafael i Nani czasem z podziwem patrzyli na wyczyny Brazylijczyka szkoda, że Dinho nie ma takiej kondycji jak za dawnych lat w 2 połowie widać było dobitnie jego braki kondycyjne. Moim zdaniem Milan zrobił błąd po strzeleniu pierwszego gola, ponieważ narzucili za szybkie tempo meczu zapominając, że kondycyjnie z Manchesterem nie wygramy, szkoda, że nasza drużyna nie ma klasowych zmienników... Oczywiście nic nie ujmując Seedorfowi, który dał świetną zmianę i powalczył do końca... Prawda jest taka, że ten mecz powinniśmy wygrać jednak jak już wyżej wspomniałem taki jest ten sport piękny i nieprzewidywalny. Ja nadal żyję w nadziei że na Old Trafford można uzyskać dobry wynik. Mam nadzieję, że Silvio widział ten mecz i przemyśli sobie wszystko i odmłodzi troszkę nasz skład piłkarzami typu Krasić czy Rafinha... FORZA MILAN na Wieki !

środa, 17 luty 2010, 17:58 k_f_c / komentarzy: 1792

Ambrosini, Pirlo, Gattuso - nie moge doczekać się momentu kiedy ci piłkarze nie będą decydować o kształcie naszej pomocy. Wczoraj Wielki Geniusz Pirlo kompletnie niewidoczny (w zasadzie to on jest od 3 lat niewidoczny), Ambrosini na tle Carricka czy Fletchera się nie wyróżniał a niby gra sezon życia, o Rino nie ma nawet co pisać bo nawet na łąwce nie powinien siadać.

PS. Kiedy Milan strzelił z wolnego ostatnio?

środa, 17 luty 2010, 18:28 ss081 / komentarzy: 1116

KFC Ambrossini jak zwykle na 100% byl wszedzie..

środa, 17 luty 2010, 18:28 Mateo80 / komentarzy: 1230

przegrana mimo dobrej gry jednej z najlepszych w tym sezonie to dziwna sprawa. po tym jak wpakowali nam 3 gole i prowadzili 3-1 to już byłem lekko załamany ale na szczęście Milan zagrał do końca i zmniejszyli stratę chociaż i tak teraz będzie to właściwie Mission impossible ale ja wierzę w wygraną. tu jeszcze wszystko jest możliwe bo jak sami pisaliście piłka nożne jest nieprzewidywalna więc ja się nie zdziwie jak jeszcze damy im popalić na wyjeździe

środa, 17 luty 2010, 19:27 Peter23 / komentarzy: 53

Zwycięstwo Manchesteru nie jest niczym nadzwyczajnym i zaskakującym. Różnica potencjałów na korzyść Utd jest ogromna. Zgadzam się, że Dinho gra przez 10 minut meczu a reszta to spacer. O wiele bardziej wolałbym żeby zamiast niego grał Kaka. Trzy lata temu Kaka w dwumeczu strzelił Manchesterowi 3 gole i grał genialnie, biegał i walczył na całym boisku. W rewanżu nie ma co liczyć, ze wygramy dwoma golami. Linia obrony do wymiany, nawet Nesta nie zachwyca.

środa, 17 luty 2010, 19:56 Jarek / komentarzy: 103

Menchester nie zasłurzył na zwycięstwo,Milan był o 100 razy lepszy.

czwartek, 18 luty 2010, 00:16 osz / komentarzy: 1594

robi - ok, może zawyżyłem Seedorfowi, ale ty chyba najwyraźniej należysz również do tych, którzy wraz z końskimi dziećmi nigdy nie słyszeli o tym że piłka nożna to trochę co innego niż bilard i że tutaj nie chodzi tylko i wyłącznie o celne zagrania.

czwartek, 18 luty 2010, 00:57 maly / komentarzy: 91

nie zgadzam sie ze milan gral jak polska i ze slabo fart rudego nie zna granic. Wierze w next mecz bedzie dobrze mowie wam

czwartek, 18 luty 2010, 08:38 karolmaciejewski80 / komentarzy: 434

Teraz Bari i Fiorentina.

czwartek, 18 luty 2010, 12:01 Heros / komentarzy: 1871

torres a skad mozesz to wiedziec?? :F Bari ma szmieszny bilans

Wygr - Rem - Przeg
-8- -8- -8-
:D

czwartek, 18 luty 2010, 12:03 karolmaciejewski80 / komentarzy: 434

Bari zremisowało z Interem. Nie będzie łatwo z nimi wygrać.
Z Manchesterem Milan musi wygrać przynajmniej 2:0. Muszą atakować w pierwszej połowie, bo w drugiej Milan musi się bronić przed Rooneyem.

czwartek, 18 luty 2010, 12:34 Heros / komentarzy: 1871

No musimy wygrać lub zremisować... oby była wygrana, pato wrocil boriello bedzie :) wiec licze na skromny 2:1 dla nas

czwartek, 18 luty 2010, 13:30 robi / komentarzy: 1284

osz - może i konskie dzieci nie slyszaly o takim czyms, ale ja na pewno. Inna rzecz...kogo bym się nie pytał, gdzie bym nie czytał, co bym nie widział - to wszyscy mówią, że jednym z najlepszych (jak nie najlepszym) piłkarzem meczu był Ronaldinho. Hmm...wszystkie portale, teoretyczni znawcy, komentatorze itp się mylą? No ja myslę, że akurat teraz to nie jest ślepe patrzenie na Ronaldinho, tylko w miarę obiektywne. Chłop zagrał bardzo dobry mecz, owszem miał przestoje, ale czy ktoś z Milanu ich nie miał? Gdyby miał takie przestoje jak: Pirlo, Seedorf, Beckham, Huntelaar to Ci powiem, że nawet jednej bramki byśmy nie strzelili. Może warto więc popatrzeć w końcu na Dinho obiektywnym okiem, a nie kierować się ciągle jego przeszłymi meczami w Milanie, wybrykami i ciągłe przykładanie mu łatki "Len". Bo jakby cała drużyna była we wtorek tak "leniwa" jak Dinho, to by Manu piątke dostało i nawet by nie wiedziało kiedy...

czwartek, 18 luty 2010, 17:08 Rosoner / komentarzy: 17

Historia lubi się powtarzać i to nawet bardzo szczegółowo zwłaszcza z Manchesterem Utd. W 2007 roku było wręcz identycznie 3:2 tylko że na OT a później gładkie 3:0. Sądzę że można to powtórzyć. Poza tym gdy Pato odbuduje formę oraz wrócą Borriello i Antonini jest to jeszcze bardziej możliwe

czwartek, 18 luty 2010, 18:28 osz / komentarzy: 1594

robi - jest tak dlatego, bo wszyscy oceniają R80 przez pryzmat tego że jest u nas najprzydatniejszym zawodnikiem w ataku. I to jest prawda, z resztą sam mimo że go krytykuję cały czas powtarzam; niestety w chwili obecnej jest u nas nie do zastąpienia. Ale nie przeszkadza mi to dostrzegać słabości w jego grze. Oczywiście rzadko kto się tego czepia, bo wiadomo że gdy strzelają nam gola to nikt nie zauważy nawet że w tym czasie R80 wraz z dwoma kumplami z ataku poprawiali sobie nawzajem fryzury.
I dlatego jedynym portalem którego oceny uważam za dobre odzwierciedlenie pracy na boisku jest kicker, bo to jedyna gazeta gdzie biorą takie rzeczy pod uwagę. Niestety nie wiem czy w ogóle wystawiają noty po meczach w LM (szukałem przed chwilą, lecz nie udało mi się znaleźć), ale te z Bundesligi są naprawdę miarodajne.

czwartek, 18 luty 2010, 18:30 osz / komentarzy: 1594

ps. ostatnie zdanie twojego wywodu to czysty idiotyzm, mam nadzieję że sobie z tego zdajesz sprawę i nie muszę pisać po raz setny dlaczego.

czwartek, 18 luty 2010, 19:21 robi / komentarzy: 1284

Czysty idiotyzm to objawia się niestety u Ciebie. Jeśli nie rozumiesz dlaczego tak napisalem ostatnie zdania, to jeszcze raz przeczytaj sobie cały mój komentarz i co sądze o obelgach w strone Ronnie'go (czyt. "ze leniwy"). Jakbyś przeczytał ze zrozumieniem to byś się domyslił, że jednak nie sądze, że Ronaldinho zagrał na stojąco, tylko wręcz przeciwnie. Z perspektywy Manchesteru może i fakt zagrał na stojąco, ale z perspektywy Milanu - zagrał na miarę swoich możliwości (a wiemy, że ma je największe w Milanie.....a może i nawet na świecie). Tak więc prosty wniosek się nasuwa, z tego co napisałem: że gdyby każdy przyłożył się tak do meczu jak on, zagrał by na swoim poziomie (czyt. Nesta, Piro, Beckham, Seedorf) to nie martwilibyśmy się o mecz rewanżowy

Co do Kickera może i masz rację, nie mogę się na jego temat wypowiedzieć, bo nie interesuje mnie liga niemiecka. Nawet nie wiem czy ocenia takze piłkarzy z innych lig, z racji, że wolę inne portale (może mniej obiektywne).

"Oczywiście rzadko kto się tego czepia, bo wiadomo że gdy strzelają nam gola to nikt nie zauważy nawet że w tym czasie R80 wraz z dwoma kumplami z ataku poprawiali sobie nawzajem fryzury. "

A tego zdania nie rozumiem. No taka jest piłka nożna, każdy zawodnik jest za coś odpowiedzialny, my ganimy Huntera za niewykorzystane sytuacje, a za stracone bramki Dide czy innego winowajcę. A na napastnikach nie ciąży odpowiedzialność za stratę gola. Także, w czym się objawia słabość Ronniego, kiedy tracimy bramkę? tego nie rozumiem

czwartek, 18 luty 2010, 19:41 Bonczek58 / komentarzy: 4575

hehe

czwartek, 18 luty 2010, 22:01 osz / komentarzy: 1594

Śmieszne rzeczy piszesz, znajdź mi drużynę z sukcesami w innej silnej lidze, która gra 3 napastnikami z których żaden nie pracuje w ogóle w obronie. Rzadko się zdarza żeby było 2 takich nierobów równocześnie na boisku a co dopiero trzech.
Co do idiotyzmu, to faktycznie, źle to nazwałem: ty po prostu chyba masz dość poważne problemy ze wzrokiem i myli ci się Ambrosini z R80. Uświadom sobie że ten pierwszy średnio w meczu robi nie mniej niż 7km zapewne, natomiast R80 to pewnie ze 3km. Owszem, naturalne jest że napastnicy biegają mniej niż defensywni pomocnicy (no chyba że weźmiemy tutaj takich pracusiów jak Rooney czy Tevez), ale R80 jest naprawdę pod tym względem minimalistą delikatnie mówiąc i jeśli tego nie zauważasz to nie ma o czym gadać, bo żyjesz w innej rzeczywistości.

czwartek, 18 luty 2010, 22:55 Heros / komentarzy: 1871

****a jakie macie problemy z piłkarzami... robią swoje i tego nie zmienią i tyle ;F

piątek, 19 luty 2010, 01:09 robi / komentarzy: 1284

Rozliczajmy obrońców za defensywę, a napastników za ofensywą. Ze wzrokiem czy mam problemy? raczej nie. Za to Ty mało wiesz, więc Twa niewiedza mnie nie dziwi...Leonardo głośno nie raz wspominał, że Dinho ma najwięcej pola manewru i najmniej z wszystkich jest zobowiązany do defensywy. Człowieku, a czy ja napisałem, że Ambro przebiegł mniej niż Dinho? czy mowiąc reszta druzyny, mialem na mysli tylko Ambro? czy ja pod słowami "mniej leniwi" mam tylko bieganie na myśli? Nie! Nie musza nawet w ogole biegac, oby dzialali na wygrana Milanu, jak to zrobil wlasnie Dinho! Pirlo dla mnie może biegać tylko w kole środkowym, ale niech gra takie piłki jak za swych najlepszych lat, Nesta nie musi dla mnie za połowę wychodzić, ale niech się ustawia, tak jak on to potrafi, Beckham - walczyc walczyl, biegac biegal, ale zaś podania to nie to co kiedys - to mialem na myśli, ze gdyby m.in. te jednostki zmienily swoja gre, to manu by dostalo lanie...jesli to dla Ciebie dziwne i niezrozumiale to rzeczywiscie - nie mamy o czym gadac;]

piątek, 19 luty 2010, 02:57 osz / komentarzy: 1594

to jak chcesz oceniać pracowitość piłkarza jak nie przez to ile biega, walczy, ile szuka gry? Czy widzisz jak Dinho zachowuje się po stracie piłki? Technikę i skuteczność ma na wysokim poziomie, ale waleczność, dynamika, szybkość, wytrzymałość są u niego na poziomie żenującym, nie wiem jak wyglądają jego treningi ale patrząc na grę to chyba nie poci się tam za bardzo.
Mówisz że mało wiem, może masz rację. Ale ty za to chyba zatrzymałeś się rozwojowo na oglądaniu meczów piłki z lat 60tych na ESPN classic, bo to jak sobie wyobrażasz taktykę, zostało już dawno temu przez wszystkie wygrywające drużyny porzucone dawno temu.
Gdyby Pirlo biegał tylko w polu środkowym, trójka napastników tylko na połowie przeciwnika, a Becks trzymałby się kurczowo prawej strony w okolicach środka pola, to choćby nie wiem w jakiej formie byli, to Milan by spłynął wprost do Serie B. Jedyną, powtarzam JEDYNĄ drużyną która w ostatnich latach miała na boisku dość sztywny podział ról i udawało jej się wygrywać była Barcelona. Ale i tak 2 z 3 napastników i tak zawsze się wracało by utrudniać grę przeciwnikowi, a każdy zawodnik biega więcej niż u nas przeciętna gwiazda pierwszego składu.
A teraz popatrz na resztę zeszłorocznych półfinalistów LM: Chelsea, Arsenal, MU.
-Chelsea - Drogba - najbardziej ofensywny zawodnik drużyny, wraca się by walczyć do własnego pola karnego, Malouda, ofensywny skrzydłowy, nawet gry gra piach to utrudnia życie przeciwnikom jak może, w dodatku Essien i jego płuca ze stali, czasami też Ballack jako ofensywny pomocnik też znany z waleczności - w sumie drużyna tylko bez wielkich techników w składzie, może poza Lampardem (który też się nigdy na boisku nie obija), ale potrafią wyszarpać zwycięstwo jak nikt inny.
MU - w ataku zawsze jeden z dwóch pracusiów: Rooney i Tevez, nieraz walczą w obronie jakby byli co najmniej defensywnymi pomocnikami, jedynym zawodnikiem praktycznie bez większych zobowiązań w defensywie C. Ronaldo - a i on mimo bycia pajacem jest o wiele waleczniejszy niż R80.
Wreszcie Arsenal - też nie widać u nich by ktokolwiek sobie spokojniutko truchtał na połowie przeciwnika, gdy drużyna traci piłkę.
- wreszcie cała masa innych drużyn które udowodniły że przy odrobinie szczęścia nawet przeciwko najbardziej wymagającemu przeciwnikowi zwycięstwo można wybiegać: Niemcy (tak, tak, popatrz jak daleko zawsze dochodzą w wielkich imprezach, nie mając żadnych wybitniejszych techników w składzie, jedynym "przebojowym" zawodnikiem ostatnich lat był Schweinsteiger). Także drużyny gorsze, takie jak Turcja, która musiała walczyć z wszelakimi przeciwnościami losu na ostatnim euro, wielki szacunek za dzielność, lub, co prawda, z b. dobrą passą Grecja (choć tu współczynnik farta był bardzo duży to należą im się brawa i tak za Euro 2004).
A teraz my - Milan - dziurawa obrona, w środku pola 2 gwiazdeczki których geniusz można już tylko na kasetach wideo podziwiać (tj, Pirlo i Becks), jedyny pomocnik z jajami - Ambro - musi walczyć sam, i jakby tego było mało 3 napastników leniwie truchtających z przodu, w tym wiecznie zadowolony z siebie R80.
Niech każdy sam sobie oceni kto tu "mało wie", bo za twoimi insynuacjami nie idą żadne racjonalne argumenty.
Aha - jeszcze jedno - była na ostatnim Euro taka jedna drużyna, prowadzona przez byłego Milanistę. Po pierwszych meczach wydawało się że jest w genialnej formie. Tam właśnie każdy wykonywał tylko "swoje zadania". Aż przyszły takie pany ze wschodu i ich dosłownie zabiegali na śmierć, bo od jednych aż się roiło na boisku, a drudzy stali tylko w miejscu. I jakoś o tym byłym Milaniście potem się nie mówiło że jest genialnym taktykiem, a o temu drugiemu trenerowi wszyscy do stóp padali i jakiś czas potem wywaliłby Barcelone z LM gdyby nie uparty sędzia.

piątek, 19 luty 2010, 07:00 Matisek123 / komentarzy: 209

Forza Milan !!!

piątek, 19 luty 2010, 08:52 robi / komentarzy: 1284

Ciężko się z Tobą dyskutuje, bo Ty każde moje słowo albo źle interpretujesz albo za bardzo dosłownie....Doskonale przecież wiem i jest to rzecz wiadomo, którą nawet TORRES9 wie, ze na stojąco meczu się nie wygra, tak jak samo jak samym bieganiem, dlatego napisałem (zwróć uwagę na słowo 'tylko') "czy ja pod słowami "mniej leniwi" mam tylko bieganie na myśli?" - to zdanie znaczy, że bieganie jest ważne, ale są i też inne rzeczy ważne, m.in. talent, doświadczenie. To, że nasi Milaniści nie biegają za wiele, to już mnie w ogole nie dziwi i nawet nie zwracam na to uwagi, lecz to że nie wykorzystują swojego, co najwazniejsze, doświadczenia i wiadomo talentu to już dla mnie jest coś nie tak. I znów się powtórzę, że mimo może nie takiej ruchliwości, co by każdy sobie marzył, Dinho naprawdę zagrał na miarę swych obecnych, niemałych możliwości. Widzisz, tak chwalisz Ambro, że biega i biega...to jest prawda, ale gdybyś uważniej oglądał mecz to byś zauważył, że druga bramka to wina Thiago Silvy i Ambro...to oni wyprowadzali akcje i błędem kardynalnym jest w kontrataku stracić tak piłkę, a "waleczny" Ambro, ku memu zdziwieniu, zamiast walczyć jak on to przywykł robić za tą piłką, pluł się coś do T.Silvy. Późniejsi winowajcy tej bramki, to już wiadome.
Te drużyny, które przyrównałeś to większość z nich to Premiership, a wiemy, że tam już sam styl gry ligowy zmusza do gry defensywnej nawet najbardziej technicznych zawodników. Popatrz zaś na hiszpańską, tam już bym się kłocił czy w Barcie, Realu, Valencii, Depo grajac 3 napastnikami, przynajmniej dwoch by zapieprzalo do tylu...A po drugie, mówisz o Dinho, że słabo defensywnie itp, ok, coś w tym jest, ale jak dla mnie to i tak, w porównaniu do jego slabszej formy w Milanie w innych meczach, poza technicznym aspektem, walczy, stara się, czasem wraca (może nie pod bramkę, ale choćby wspomóc pomocników) i dla mnie taka jego gra w zupelnosci wystarczy, wlasnie Ambro, T.Silvy, ale reszty nie!

A co do Twojego wątku z Holandią, to troszkę poleciałeś chłopie...pomijam fakt, że taki przebieg wszelkich Mistrzostw dla reprezentacji Holandii, stał się już rytuałem 'gramy pięknie, ale i tak nie wygrywamy'. Mówisz, że van Basten słaby taktyk, gdyby był slaby nie rozwalilby w pył!!! takich druzyn jak Włochy czy Francja. Zaważyło: zmęczenie fizyczne i nastawienie mentalne (za duzo pewnosc siebie). A tej Grecji nie będę komentował, wystarczy spojrzeć jaka ich taktyka z tym samym trenerem jest, patrząc na wyniki po Euro do dziś (choc nie jest pewien czy do dziś ten Szwab ich trenuje)

piątek, 19 luty 2010, 10:49 osz / komentarzy: 1594

nie, naprawdę dyskusje z tobą po raz kolejny okazują się zupełnie bezcelowe:
- wątek Dinho i jego lenistwa: zarzucasz mi że przesadzam i że on wraca i walczy więcej niż wtedy kiedy grał już piach totalny. Jest jasne że nie trudno osiągnąć wartość wyższą od zera, ale niestety on nic nie poprawił w tym aspekcie. Żeby nie być gołosłownym znajdź mecz na MySoccerPlace czy innym takim portalu, wskaż mi minutę meczu w której widać jak wraca się do defensywy albo walczy o utraconą piłkę. Zdziwię się jeśli znajdziesz choć 3 takie sytuacje w ostatnim meczu.
- co do Silvy i Ambro to nie wiem po co ich tu przytaczasz skoro cały czas dyskutujemy o Dinho, ale bezcelowe jest to zupełnie. Im również nie oszczędzam krytyki choć występ Silvy oceniłem lepiej niż Dinho, a to choćby dlatego że widać jak chłopak się starał w tym meczu i zainicjował parę akcji w ofensywie w stylu którego nie powstydziłby się sam Lucio. Nie zmienia to faktu że ma jeszcze sporo nauki przed sobą. Co do Ambro, to oceniłem go na zero, co nie zmienia mojego zdania o nim, że obecnie jest najwaleczniejszym zawodnikiem pierwszego składu a do tego ma jeszcze kawał płuca mimo wieku.
"Te drużyny, które przyrównałeś to większość z nich to Premiership[...]" - jak dla mnie to mogą być nawet i z Izraela, to nie ma żadnego znaczenia, chodzi o to że te drużyny, w szczególności Chelsea i MU cały czas walczą w Europie o najwyższe trofea. Nie jest istotne z jakiego kraju są, prezentują styl który po prostu jest najskuteczniejszy.
"[..]stał się już rytuałem 'gramy pięknie, ale i tak nie wygrywamy" - to jest już zupełnie bez sensu: po pierwsze o Holandii nigdy się tak nie mówiło tylko o Hiszpanii, bo Holandia rzadko była stawiania w gronie ścisłych faworytów w przeciwieństwie do Hiszpanii do której cytat ów pasował do niedawna idealnie. Po drugie, o to właśnie chodzi o to że w dzisiejszej piłce nie są ważne sztuczki techniczne i efektowna gra, tylko o wygrywanie. Nie wiem z jakiej dupy to zdanie (tak w ogóle to sama Hiszpania grała tak świetnie wyrachowany futbol na ostatnim Euro że nie powstydziliby się sami Włosi z lat najlepszych)
Dalej, co do Holandii, to nie da się zaprzeczyć że była lepsza o niebo od Włochów i Francuzów, ale każdy widział jak te zespoły grały, więc czy było wielką sztuką rozniesienie ich?
Co do Van Bastena to pokaż mi gdzie napisałem że słaby z niego taktyk? Po prostu mecz Holandia - Rosja w najwyższym stopniu udowodnił że zaangażowaniem i walecznością, oraz wytrzymałością naprawdę można wygrywać mecze. A jeśli chcesz go tak bardzo bronić to wskaż mi jakieś jego większe osiągnięcia w trenerce. Łatwo nie będzie ; )
No i największy nonsens czyli: "popatrz zaś na hiszpańską, tam już bym się kłocił czy w Barcie, Realu, Valencii, Depo grajac 3 napastnikami przynajmniej dwoch by zapieprzalo do tylu". Gdybyś myślał choć trochę to byś znalazł odpowiedź: która z wymienionych drużyn oprócz Barcy (która, jak już sugerowałem, jako jedyna na świecie ma predyspozycję do takiej gry) walczyła w LM ostatnio o najwyższe trofea? Podpowiem ci, że żadna. Wiesz dlaczego? Bo grają 3 napastnikami którzy nie mają obowiązków w obronie. Jaki jest wniosek: przez to właśnie w LM nie mogą osiągnąć nic. Kim więc są: FRAJERAMI.

piątek, 19 luty 2010, 14:40 robi / komentarzy: 1284

No stary rozwalasz mnie. Nie wiem czy odpowiem na wszystkie zarzuty w ostatnim komencie, ale postaram się

1) Własnie jesteś dobitnym przykładem człowieka, któremu ciągle mało, chwali cudze - nie docenia swojego, a dokladniej chodzi mi, że zamiast cieszyć z progresu (może i minimalnego) Dinho, czy kogolwiek w Milasnie w ich grze, to Ci ciągle coś przeszkadza. Może za dużo się naoglądałeś Dinho z Barcy (choć tam też nie grał defensywnie) czy może obecnej Barcelony. Czemu nie ponarzekasz na Pato? on ani z przodu ani z tylu przydatny. Tylko chyba wlasnie ciagle zyjesz wyobraznia jak to Ronaldinho za***isty nie bedzie...Nie bedziemy nigdy tacy, a włoska drużyna nie zacznie grać angielskiego futbolu i vice versa...jeśli na to liczysz, to Cię zasmucę - to sie nie stanie. Popatrz się na bardzo dobrych napastników, ale w innych klubach niż właśnie Premiership. Czy oni grają tak jak Ty wymagasz? I to, że nic nie zdobywają, nie znaczy, że są słabi czy frajerami. Bo wygrywa drużyna, a nie jednostki - a mi wlasnie chodzi o te jednostki teraz.

2) Pytasz po co przytaczam Ambro i T.Silve, przytoczyłem dlatego, że to Ty pierwszy wspomniałeś o Ambrosinim jako wzorcu waleczności (tak to odebralem), to więc Ci tylko przytoczyłem sytuację z ostatniego meczu, że właśnie przez to, że odpuścił Ambro padła druga bramka dla Manu

3) Podniecasz się tymi angielskimi klubami, szczerze również miałem ich za dobre kluby, ale ostatnio zmieniłem zdanie: Manu - nie musze chyba daleko szukać, mecz z MIlanem - żenada i co powiesz, że wygrali walecznością? Bo Rooney się wracał? Jak dla mnie to wygrali dzięki wielkiemu szcześciu i to nie tylko wg mnie. Arsenal - toż to woła o pomstę do nieba co oni grają (czyt. mecz z Porto) - to właśnie pokazało siłe angielskich klubów na tle innych, Liverpool - to chyba nie muszę komentować, Man City - nie grają w LM, więc się na ich temat nie wypowiadam, Chelsea - tu jedynie przyznaje rację, na wysokim poziomie klub, wszystko śmiga jak należy.

4) Hiszpania to swoją drogą, choć mi się ich gra do ostatniego Euro nigdy nie podobala. Czemu tak nazwałem Holandię?
a) France 98' pamiętasz coś z tych mistrzostw? Ćwierćfinał: Holandia - Argentyna?jak nie to sobie przypomnij i porównaj komu się ta łatka "graja pieknie, a zawsze przegrywaja (odpadaja) pasuje...Spain czy Holland?
b) Euro 2000' pamiętasz może? tez odpowiedz sobie na to pytanie w/w
c) Idźmy dalej, Euro 2004' obok Czechów najlepszą piłkę grali, ale niestety jak to w tym co napisałem: jak zawsze odpadaja. A Hiszpania...daleko daleko...
d) MŚ 2006' - tu już porównywalne te dwie drużyny, choć jak dla mnie mecze Holandii piękniejszej urody..

Także widzisz dlaczego tak napisałem. Nie wracam do historii (nie mowie o czyms, czego nie widziałem), ale z tego co pamiętam to określenie to pasowało do Oranje.

piątek, 19 luty 2010, 21:20 osz / komentarzy: 1594

1) totalne bzdury, ani jednego logicznego argumentu. Pato oceniłem za ten mecz niżej niż R80, faktów nie zmienisz, możesz sobie sprawdzić, więc daruj sobie. Nie wchodzę na tą stronę z myślą żeby napisać "ale Dinho ssie", ale jak po takim meczu jak z MU ktoś mówi że zagrał świetnie, to nie mam pytań
2) Nie umiesz czytać, więc nie odpowiadam.
3) Wiesz co to znaczy słowo podnieta? Nie? To go nie używaj.
"wtorek, 16 luty 2010, 23:34 osz / komentarzy: 1231
wynik na pewno upokarzający nie jest, rozum wbrew sercu podpowiadał raczej porażkę, lecz gdy zobaczyłem jak kiepsko gra MU w pierwszych minutach meczu to jednak liczyłem na wiele więcej."
- czy z tego komentarza wynika że uważałem ich grę za dobrą? Zagrali dużo poniżej swych możliwości. Poza chciałem ci wskazać że półfinaliści LM zeszłoroczni mieli jakiś wspólny mianownik.
Jeśli uważasz że piłka angielska nie jest najlepsza na świecie, ok. Może w tym roku nie będzie im tak dobrze szło w LM. Ale ogólnie ich hegemonia na pewno się utrzyma, bo są pod każdym względem do przodu.
4) Po co rozwijasz ten wątek? Żeby przyznać mi rację że piękny futbol nie jest równoznaczny z sukcesem? Po co porównujesz styl Hiszpanii i Holandii?
Może i pasowało to określenie, co z tego, wszyscy mówili tak o Hiszpanii.

sobota, 20 luty 2010, 03:26 robi / komentarzy: 1284

1) Bo zagrał świetnie, ale na tle naszych Milanistów i mojego zdania nie zmienisz. Co do Pato, to sorry, nie czytalem wszystkich Twoich komentarzy.
2) No fakt, jestem dopiero na skladaniu literek także wybacz...
3) Podnieta? a co to? kurde, no nie wiem...;/ pewnie jesteś tak bardzo mądry i mi wytłumaczysz? ;>
4) Po co rozwijam ten wątek? chciałem Ci pokazać jak słuszne są Twe "mądre" wywody (czyt. ""[..]stał się już rytuałem 'gramy pięknie, ale i tak nie wygrywamy" - to jest już zupełnie bez sensu"). Po drugie," Może i pasowało to określenie, co z tego, wszyscy mówili tak o Hiszpanii." Jak taki szary człowieczek jak Ty, może się wypowiadać za wszystkich? wypowiadasz się za wszystkich, więc i zapewne za mnie, za moich znajomych itp, a więc Ci powiem, że Twa teoria "wszyscy tak mowili na Hiszpanie" jest nieprawdziwa;)

Pozdro i nie odpisuj mi już więcej, bo nawet już nie chce mi się na Twoje mądrości odpowiadać...

sobota, 20 luty 2010, 09:40 tober12 / komentarzy: 1911

REWANŻ JEST NASZ!

sobota, 20 luty 2010, 12:24 osz / komentarzy: 1594

W dupie mam to co ci się chce.
1) na tle gówna trudno nie błyszczeć
2) najwyraźniej; napisałem że Ambro faktycznie nie zagrał cudownego meczu, co nie zmienia faktu że jest jedynym zawodnikiem który walczy najwięcej spośród zawodników 1 składu
3) i 4) Niech wujek google wypowie się w tej sprawie:[klik]
nie mówię że nie można tego odnosić do Holandii, ale oryginalnie to sformułowanie odnosi się do Hiszpanii i każdy ci to powie.
O, nazwałeś mnie \\\"szarym człowieczkiem\\\". W dodatku sam przyznajesz że nie czytasz moich komentarzy, ciekawe jest więc na jakiej podstawie dokonałeś tak wnikliwej psychoanalizy.
Nie chce mi się tłumaczyć ci co to jest podnieta. W stosunku do drużyn angielskich odczuwam szacunek i podziw dla tego, jak walczą. Jak mylisz szacunek z podnietą, to wolę nie wyobrażać sobie jak okazujesz szacunek np. swoim rodzicom.

sobota, 20 luty 2010, 15:10 robi / komentarzy: 1284

To musisz wielkie cztery litery, skoro masz wszystko tam co mi się chcę;) dużo tego jest. Ale nie wnikam skąd tak duża częśc Twej cząstki ciała;]
1) Bez komentarza
2) Ameryki nie odkryłeś...a ja Ci chcialem udowodnic, że walka to nie wszystko. Ci co nie umieją grać technicznie muszą nadrabiać walecznością....a czy Ronaldinho w naszym zespole rzeczywiście musi bronić, tak jak Ty bys tego chciał? wg mnie nie, ale swoje zdanie zostaw już dla siebie
3) a w dupie mam oryginalne sformuowałania...kiedyś tak może było, ale w ostatniej dekadzie to pasuje bardziej do innej druzyny i koniec

Nie czytam wszystkich Twoich komentarzy. Wnikliwej psychoanalizy?
"środa, 17 luty 2010, 00:28 osz / komentarzy: 1233

co było wielkiego w jego grze? Wielki trucht? Wiem że jestem monotematyczny ale niestety R80 przebywając 90 minut na boisku gra łącznie przez 10 minut. Reszta to spacer. Byłoby to do wytrzymania gdyby jego partnerzy z ataku wracali się do obrony, ale oczywiście nic z tych rzeczy. To wygląda tak: mamy piłkę to gra u nas 11 piłkarzy, piłkę ma przeciwnik gra 8. To jest jakiś totalny archaizm futbolowy, ostatni raz w piłkę w ten sposób grało się 20 lat temu, jak nie dawniej! Na początku 2 połowy było to widać najlepiej...
Jak dla mnie na plus od nas tylko Silva, Bonera (choć mogli nieco więcej zrobić przy straconych bramkach), Antonini (choć trudno oceniać po 30 minutach) oraz mały plusik dla Seedorfa (choć mam pewne wątpliwości bo przez ten krótki czas zaliczył masę strat).
R80 na zero - bramka (choć wątpliwej jakości, ale jednak) oraz asysta - i tak nie wiem czy może to w pełni zrekompensować to olewanie wszystkiego dookoła. Dla tych którzy uważają go za zbawienie Milanu, polecam zastanowienie się ile kosztuje naszą drużynę to że nigdy nie bronimy się w pełnym składzie. "


to wszystko mówi za siebie i dlatego Ci odpisałem, co Ci odpisałem;)

A co do wątku z rodzicami - bez komentarza

sobota, 20 luty 2010, 15:30 osz / komentarzy: 1594

owszem mówi samo za siebie, szczególnie porównując do twoich komentarzy. Nie skleciłeś żadnej sensownej argumentacji, mimo że jest parę argumentów których można użyć broniąc Dinho, nawet nie spróbowałeś zakwestionować tego co mówię, bo wolisz sprowadzać dyskusję na poboczne tematy, w których zresztą też nie masz nic ciekawego do odpisania.
I ten komentarz który przytoczyłeś ma pokazać jedną sprawę: obrońca jest oceniany za cały mecz, gra dobrze popełni 1 błąd zakończony utratą bramki to mu ocena spada co najmniej o 1 w dół. Za to napastnik który na 6 setek wykorzystuje 2 a w 4 się myli i tak zazwyczaj jest "man of the match" według wszystkich "ekspertów" z goal.com itp. No więc ja się z tym nie zgadzam, wg mnie zarówno obrońca jak i napastnik pracują na własną ocenę przez cały mecz. To było zawarte w przekazie tego komentarza. No ale twój przenikliwy, analityczny umysł, jak zwykle popisał się oryginalną interpretacją.

sobota, 20 luty 2010, 15:38 lukas7779 / komentarzy: 209

Everton wygrał z Manchesterem 3:1 xD

sobota, 20 luty 2010, 16:03 robi / komentarzy: 1284

Głownie chodziło mi, że Dinho na zero, Seedorf na mały plusik - sam się przyznałeś, że z Seedorfem poleciałeś. A co do Dinho, to co ja Ci będe mówił, oglądnij sobie jeszcze kilka razy mecz z Manu? i sobie odpowiedz czy rzeczywiscie Dinho wyszedl na zero, a na plus np. Bonera?

Mówisz, że tak się grało kiedys, a tak się gra teraz, także przypuszczam, że bardzo dobrze znasz. Kierując sie takimi samymi kryteriami, jak do Dinho, jak można ocenić Bonere na plusik? Defensywa ok, mimo, ze przy bramce się nie popisał. Ale w ofensywie...Djurdevic (czy jak to sie pisze) z Lecha tworzy wieksze zagrozenia swoimi dosrodkowaniami niż on. Co on wnosił do ofensywy? Totalna porazka z przodu. A skoro tak dobrze się znasz, to powinieneś wiedzieć, jak wazną rolę odgrywają boczni obrońcy w taktyce 4-3-3, nie tylko w defensywie:) Może tu zacznij szukać problemów w Milanie, bo jakbyś nie zauważył, to że w ataku u nas gra 11 zawodników to jest to bardzo paradoksalne, z racji, że wiekszosc z nich gra w ataku, choć nie umieją tego robić, jak wlasnie Bonera. Sorry, ale Józek stwarzal, mimo swojego wieku, wieksze zagrozenie niż on.

Wiem, wiem...napiszesz mi zaraz, że od Dinho wymaga się więcej, bo ma większe możliwości, Bonera po kontuzji itd, ale może jednak w takich ocenach kierować się obiektywizmem, tym jak zagrali, a nie jakby mogli zagrać i jak kiedyś potrafili grać - ludzie, ktorzy najczesciej najezdzaja na Ronniego wlasnie nie potrafia tego zrozumiec (czyt. m.in Ty)
A patrzenie na Milan z perspektywy angielskich klubów jest troszkę niedorzeczne...

sobota, 20 luty 2010, 16:06 robi / komentarzy: 1284

A co do Dinho, to co ja Ci będe mówił, oglądnij sobie jeszcze kilka razy mecz z Manu?

Miało być bez '?'

I chodzilo mi o gre ofensywną Bonery, a nie gre w ataku jak tam raz napisałem:P

sobota, 20 luty 2010, 16:19 osz / komentarzy: 1594

No właśnie, przyznałem, i co? Dlatego że popełniłem drobny błąd i nie próbuje tego ukryć to mnie tak oceniasz?
Nie, nie uważam wcale że od Dinho wymaga się więcej od innych.
Co do Bonery, to przyznałbym ci rację gdyby nie drobny szczegół: Bonera jest środkowym obrońcą i bok obrony nigdy nie był jego naturalną pozycją (co z resztą nie raz mówił w wywiadach). To mniej więcej tak jakbyś kazał R80 pełnić taką rolę jaką miał na boisku Pirlo.
Co do kontuzji to nie wiem na ile był przygotowany fizycznie by wystąpić w tym meczu, to wie tylko Leo, ale faktycznie jestem skłonny łagodniej go oceniać z tego powodu.

sobota, 20 luty 2010, 16:30 robi / komentarzy: 1284

Nie, ja tylko wytlumaczylem kwestie dlaczego nagle - jak Ty napisales - zaczalem dokonywac jakiś psychoanaliz, skoro nie czytam Twoich wszystkich komentarzy. Właśnie dwie kwestie mnie ruszyły - Seedorf na plus, ale to poprawiłeś sie i gra gitara, a nie oceniam Cię przez pryzmat tego. No i wątek Ronaldinho, ale tutaj raczej się nie dogadamy

A co do Bonery jeszcze to rzeczywiscie jest to srodkowy obronca, tak jak np. T. Silva, ktory bardzo dobrze prezentuje się w ofensywie, no ale jednak to Brazylijczyk. Ja go łagodnie nie oceniam, bo skoro Leo go tam wystawił to myślę, że wiedział co robi i że na pewno liczył więcej od niego w ofensywie. Tym bardziej, dokładne dośrodkowania, podania w ofensywie - to nie jest sztuka i to powienien mieć opanowane. Mnie Bonera mile zaskoczył i również zagrał na plus, ale nie lepiej niż Dinho. Basta!

sobota, 20 luty 2010, 16:39 osz / komentarzy: 1594

skoro Leo go tam wystawił to on jest za to odpowiedzialny. Z resztą ta decyzja, nawet oceniając to po meczu i tak była moim zdaniem dobra, w takim meczu jak z MU też wolałbym wystawić raczej defensywnego Bonerę, niż ofensywnego, ale niezbyt myślącego Abate, albo wiecznie usiłującego wylecieć z boiska za kartki Flaminiego.

poniedziałek, 22 luty 2010, 11:56 Kari:) / komentarzy: 166

Szkoda że przegraliśmy ale licze na dobry rewanż

wtorek, 23 luty 2010, 18:28 Łukasz Prusaczyk / komentarzy: 7

Milan da rade :) zawsze walczą do końca

Dodając komentarz pamiętaj, iż masz prawo wyrażać swoją opinię, komentować oraz dyskutować i nie zgadzać się z opiniami innych użytkowników. Nie masz prawa używać wulgaryzmów, obrażać innych osób oraz dodawać komentarzy z linkami do innych stron internetowych. Niestosowanie się do zasad regulaminu panujących na stronie grozi usunięciem komentarza lub czasowym zbanowaniem użytkownika. Redakcja serwisu acmilan24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, są one osobistymi opiniami użytkowników. Jeśli uważasz, że komentarz nie jest zgodny z regulaminem, polskim prawem i nie został usunięty napisz do nas redakcja@acmilan24.com




Login:  
Hasło:
Nie masz konta?! Zarejestruj się
Zapomniałeś hasła?!

Wszystkich użytkowników, którzy nie moga sie wylogować prosimy o usuniecie wszystkich plikow cookies zwiazanych z acmilan24.com, dla FireFox Narzedzia, Opcje, Prywatnosc, usun pojedyncze cookies. Zmiany zwiazane sa z wprowadzeniem Blogów. Za zaistniala sytuacje przepraszamy

Regulamin w skrócie...
  1. Rejestracja jest darmowa i jednoznaczna z zaakceptowaniem Regulaminu.
  2. Redakcja zastrzega, iż niniejszy regulamin może ulec zmianie, bez konieczności informowania użytkowników.
  3. Nieznajomość regulaminu nie zwalnia z odpowiedzialności cywilno prawnej.




Sklep piłkarski Adidas AC Milan

Lp. +/- Drużyna Me. G+/G- Pkt.
1. Juventus 38 68/20 84
2. Milan 38 74/33 80
3. Udinese 38 52/35 64
4. Lazio 38 56/47 62
5. Napoli 38 66/46 61
Lp. +/- Zawodnik Strzelił
1. Zlatan Ibrahimović 28
2. Diego Milito 24
3. Antonio Di Natale 23
4. Edinson Cavani 23
5. Rodrigo Palacio 19
Lp. +/- Zawodnik Strzelił
1. Zlatan Ibrahimović 39
2. Antonio Nocerino 11
3. Kevin-Prince Boateng 10
4. Robinho 10
5. Antonio Cassano 8










Wszelkie prawa zastrzeżone 2005-2011r. www.acmilan24.com


, Ogłoszenia rolnicze, Weterynarz,